AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

czwartek, 7 czerwca 2012

Bierzemy misia w teczkę

No to ruszamy na naszą dwutygodniową przygodę do Chorwacji. O ile samochód da w ogóle radę ruszyć :-). Zapakowałam tyle rzeczy, że nie zmieszczę już nawet pudełka zapałek. Ale moja mama zawsze powtarzała "Przezorny ubezpieczony", a ja słucham mamy :-).

Plaga komarów? Proszę bardzo, mam spray zarówno odstraszający paskudztwa, jak i kojący ukąszenia. Popruta bluzka? Jaki kolor nitki sobie Państwo życzą :-)? Romantyczny nastrój? Nie ma sprawy - świeczki czy kadzidełka? Żelazko turystyczne? Odhaczone. Wieszaki, bo może zabraknąć? Są. Nożyczki? Są. Do tego apteczka wypchana po brzegi, polisa ubezpieczeniowa, zapasowe szkła kontaktowe i sto milionów innych, absolutnie niezbędnych rzeczy :-). Mój Luby ledwo domknął walizki.

Tylko słońca nie mogłam zapakować, a do niego właśnie najbardziej tęsknię. Ale mam nadzieję, że pogoda nas nie zawiedzie i wrócimy naładowani energią na resztę roku. Trzymajcie kciuki, byśmy szczęśliwie dotarli do celu, za co z góry dziękujemy :-)!

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.