AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

czwartek, 13 września 2012

Dumna

Pisałam Wam już kilkukrotnie o moich kulinarnych przygodach, najczęściej w kontekście jakiejś katastrofy. Dzisiaj będzie inaczej. Dzisiaj się pochwalę :-).

Uwielbiam dobrą kuchnię. Kocham poznawać nowe smaki, lubię eksperymenty i naprawdę potrafię docenić piękne podane potrawy. Mogłabym godzinami oglądać kulinarne blogi, hurtowo kupuję kulinarne gazetki i tworzę liczne segregatory z przepisami, „które muszę kiedyś wypróbować”. Jestem świetnym szefem naszej domowej kuchni. W teorii... bo w praktyce wygląda to tak, że na co dzień gotuje Mój Luby, a ja podejmuję jedynie rzadkie kulinarne próby. Zwykle w przypływie natchnienia porywałam się na wyszukane potrawy, co, jak się domyślacie dawało bardzo różny efekt końcowy.

Potem zaszłam w ciążę. Przez pierwsze cztery miesiące nie mogłam nawet spojrzeć na kulinarną gazetkę. Już samo zdjęcie, na przykład ryby, powodowało u mnie mdłości. Do kuchni nie zbliżałam się w ogóle, chyba że po suchara. Na samą myśl, że miałabym coś ugotować, robiło mi się niedobrze. I gdy już traciłam nadzieję, wszystko minęło, jak ręką odjął.

Odzyskałam smak i zapach. Powrócił apetyt. Nareszcie mam czas, by zajrzeć do moich zakurzonych segregatorów. Gotuję, próbuję, uczę się. Staram się robić potrawy, których nigdy wcześniej nie jedliśmy. I coraz lepiej mi idzie. Jestem dumna, gdy Mój Luby zajada ze smakiem jakąś nową zupę krem, a goście proszą o dokładkę piersi kurczaka duszonej w sosie kurkowo-boczkowym. Jestem szczęśliwa, że moje ciasto drożdżowe ze śliwkami i kruszonką zrobiło furorę wśród znajomych. Po raz pierwszy to ja daję przepisy mojej mamie, a nie na odwrót. Te małe sukcesy motywują mnie do dalszych prób.

Mam jeszcze parę miesięcy na naukę i zamierzam je maksymalnie wykorzystać. W końcu jestem szefem naszej kuchni i jestem z siebie dumna :-)!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.