AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

sobota, 24 listopada 2012

Pierwsza skucha

Niestety zaliczyłam pierwszą „cukrową” wpadkę. O dziwo, miałam za niski, a nie za wysoki cukier. Wychodzi na to, że moja restrykcyjna dieta działa aż za dobrze, a wizytę kontrolną mam dopiero za tydzień. Może lekarka pozwoli mi zwiększyć porcje? Albo dorzuci mi kolejny posiłek do tych ośmiu, które muszę zjadać co dwie godziny? Mam tylko nadzieję, że przez kolejne dni nie będę miała więcej cukrowych problemów, bo boję się zastrzyków z insuliny, jak ognia.

Przykro mi trochę jest, bo tak się starałam, a tu wyszło, jak zwykle. No, ale nic, trzeba walczyć dalej. Łatwiej by mi troszkę było, gdybym tylko nie miała zabronionych wszystkich moich zwyczajowych „pocieszajek”. Nie mogę wybrać się przecież na siłownię, gdzie zwykle zostawiałam wszelkie kłopoty. Nie wolno mi wciągnąć gorącego pączusia, albo kawałka karpatki, które zawsze poprawiały mi humor. W sklepie z ciuchami też raczej nie zaszaleję. Nie mogę nawet cały dzień wylegiwać się w łóżku, bo po pierwsze ciągle jem, a po drugie bez ruchu skacze mi cukier.

Żeby sobie troszkę poprawić humor, wybrałam się więc do drogerii. I wiecie, co? Pomogło! Wyszłam wzbogacona o dwie szminki, piękne cienie do powiek, trzy lakiery do paznokci, balsam do ciała i świeczkę zapachową. Cały wieczór je oglądam i buzia mi się cieszy. Kobietki to są jednak proste w obsłudze istoty :-).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.