AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

niedziela, 30 grudnia 2012

Serialowy ciąg

Wykorzystując ostatnie wolne dni przed rozpoczęciem „poważnych obowiązków”, czyli opieki nad Maluszkiem (ja) i nauki do państwowego egzaminu radcowskiego (Mój Luby), wpadliśmy z mężem w prawdziwy serialowy ciąg. Nałogowo oglądamy kolejne odcinki kilku ulubionych seriali, prawie zupełnie odstawiając na bok filmy. Niejednokrotnie odbywa się to nawet kosztem naszego snu, ale co tam, warto :-).

Okazało się bowiem, że dobre, zachodnie seriale są świetną alternatywą dla kulejącego ostatnio filmu fabularnego. Co więcej, niejednokrotnie są od nich dużo, dużo ciekawsze. Jeśli więc macie ochotę obejrzeć coś „innego” i dysponujecie odrobinką czasu, zainwestujcie w dobry serial, na pewno nie będziecie żałować.

Serdecznie zapraszam na mój (bardzo subiektywny) przegląd najlepszych seriali, które oglądaliśmy w 2012 roku:

Może ze względu na nasze wykształcenie, a może z uwagi na świetną fabułę, daliśmy się ostatnio porwać serialowi „Suits”, czyli „W garniturach”. Pomysł na ten prawniczy serial był bardzo prosty. Mike Ross to młody mężczyzna bez wykształcenia, ale o absolutnie genialnej pamięci, który w wyniku kilku przypadkowych wydarzeń trafia do jednej z najlepszych kancelarii na Manhattanie. Zostaje asystentem prawnika Harvey’a Spencera i wpada w wir prawniczego świata. Świetny scenariusz, wyraziste postacie, zaskakujące sprawy, niesamowity klimat, wspaniale dobrana obsada... Obejrzeliśmy wszystkie, dostępne w sieci odcinki i z niecierpliwością czekamy na 17 stycznia, kiedy to w Stanach rozpocznie się emisja kolejnych. Jeżeli lubicie seriale o tematyce prawniczej, serdecznie Wam polecamy.

A skoro jestem już w tym klimacie, wspomnę jeszcze przy okazji o serialu „Good wife”, którego kolejne serie oglądamy z Lubym już od 2009 roku. To wielokrotnie nagradzana opowieść o żonie prokuratora stanowego, która po latach wraca do zawodu prawnika, próbując uporać się ze skandalem, jaki wywołał jej małżonek. Bardzo fajny, ciepły, ale i wciągający serial. Już trochę staroć, ale jak najbardziej godny polecenia.

Kolejną produkcją, aktualnie przez nas wałkowaną jest sensacyjno-szpiegowski serial pt. „Homeland”. Opowiada o sierżancie Nicholasie Brody’m, który po 8 latach niewoli w Iraku, zostaje odbity przez amerykańskich żołnierzy i wraca do kraju, do rodziny. Politycy, media i całe społeczeństwo widzą w nim bohatera wojennego, tylko agentka CIA Carrie Mathison, próbuje udowodnić, że jest inaczej... Zaskakujące zwroty akcji, ciekawe, takie „nieamerykańskie” podejście do tematu wojny i fajna obsada – to wszystko znajdziecie w tym serialu. Idealny na długie, zimowe wieczory :-).

I żeby nie było, że zupełnie pomijamy polski rynek serialowy, na koniec wspomnę Wam o jedynej polskiej produkcji, która w tym roku zawładnęła moim wolnym czasem :-). Chodzi o drugą serię serialu „Bez tajemnic”, której emisja zakończyła się właśnie na kanale HBO. Podobnie, jak w serii pierwszej, główną postacią serialu jest psychoterapeuta, który regularnie odbywa spotkania ze swoimi pacjentami. Losy przewijających się przez jego gabinet ludzi, przeplatają się z osobistymi problemami lekarza. Podoba mi się ten inteligentny, odważny i bardzo angażujący emocjonalnie serial. To zupełnie inna bajka, niż większość polskich produkcji. Serial naprawdę godny polecenia, mam nadzieję, że Wam również się spodoba.

A co Wy oglądaliście w minionym roku? Może moglibyście polecić coś miłośniczce seriali :-)?

2 komentarze:

  1. The Following - wrzyna w fotel :)
    The Killing - właśnie wsiąkam w trzecią serię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie dziękuję za podpowiedź. Brzmi zachęcająco. Nie widziałam żadnego i zdecydowanie zamierzam to nadrobić :-).

      Usuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.