AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

czwartek, 28 lutego 2013

Śmiech

Gdyby na wielkim świecie zabrakło uśmiechu dziecka, byłoby ciemno i mroczno, ciemniej i mroczniej niż podczas nocy bezgwiezdnej i bezksiężycowej - mimo wszystkich słońc, gwiazd i sztucznych reflektorów. Ten jeden mały uśmiech rozwidnia życie.

Julian Ejsmond

Ach, co to był za cudny dzień. Nie dość, że zza chmur nareszcie wyszło słońce, to jeszcze nasz maluszek postanowił zrobić nam cudowną niespodziankę i po raz pierwszy roześmiał się na głos. Wprawdzie trwało to może pięć sekund i brzmiało bardziej jak charkot, ale zalało mi serce wielką falą radości i wzruszenia. Nie mam absolutnie żadnych wątpliwości, że to był śmiech. Leżąc w moich ramionach, spokojny i najedzony, spojrzał prosto na mnie, uśmiechnął się wszystkimi mięśniami twarzy i wydał ten urywany, wspaniały dźwięk :-).

Pomimo silnego” charakteru i częstego okazywania niezadowolenia, nasz Junior zaczął się uśmiechać już w trzeciej dobie życia. Oczywiście były to uśmiechy nieświadome. Pojawiały się na jego buźce zwykle podczas snu, na przemian z grymasem rozżalenia i marszczeniem czułka. Wyglądało to przekomicznie, jakby nie mógł się zdecydować, czy ma dobry, czy zły sen.

Natomiast pierwszy świadomy uśmiech zaserwował nam, gdy ukończył 6 tygodni. Szczęśliwą obdarowaną była moja mama, a ja płonęłam z zazdrości :-). Na szczęście nie musiałam długo czekać, bo już kilka dni później Hubert uśmiechnął się szeroko, patrząc prosto na mnie, gdy nachyliłam się nad łóżeczkiem i wyszeptałam kilka słów. Śmiały mu się nie tylko usta, zmarszczył też nosek i oczka. Od tamtej chwili takie słodkie uśmiechy zdarzają mu się mniej więcej raz na dwa dni. Są po prostu cudowne :-).

A dzisiaj do Hubercikowego uśmiechu doszedł jeszcze śmiech. Aktualnie nie istnieje dla mnie nic piękniejszego :-).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.