AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

poniedziałek, 29 kwietnia 2013

Goście

Weekend minął nam pod znakiem odwiedzin. W piątek wpadli do nas znajomi, którzy rok temu byli z nami w Chorwacji. Sto lat się nie widzieliśmy. Ostatnio po powrocie z wakacji, gdy upewniliśmy się, że jestem w ciąży. Pamiętam, jak pokazywaliśmy im zdjęcia z usg i z dumą mówiliśmy, że nasza fasolka ma już 2,5 centymetra. A teraz proszę bardzo – całkiem pokaźny klusek zrobił się z tej fasolki :-). Początkowo Hubi patrzył na nową ciocię i wujka trochę nieufnie, ale na koniec wizyty obdarzał ich już całym zestawem swoich najpiękniejszych uśmiechów. Było naprawdę miło. A jakie ładne body Młody dostał w prezencie, fiu, fiu...

Dzisiaj natomiast przyjechała do nas moja siostra z narzeczonym. Ostatni tydzień spędzili w Anglii u znajomych i ciocia bardzo stęskniła się za swoim przyszłym chrześniakiem :-). Przywiozła Hubiemu tyle pięknych ubranek, że aż mnie to trochę skrępowało. Kurteczka, bluza, koszula, bodziaki, spodenki, buciki... A na dokładkę rewelacyjny organizer na łóżeczko. Jeszcze raz dziękuję siostra, naprawdę rozpieszczasz tego naszego szkraba nieprzyzwoicie :-). My natomiast dostaliśmy inny, równie wspaniały prezent – piękne zaproszenie na ich ślub 20 lipca! To już tak niedługo... Wprost nie mogę się doczekać! Rodzina, cudne zamieszanie, emocje... Po prostu uwielbiam takie okazje... :-).

A wieczorkiem wpadli do nas sąsiedzi z dwuletnim synkiem Wiktorkiem. Przytaszczyli ze sobą worek zabawek i nocnik, bo ich mały jest akurat na etapie odstawiania pieluch. Co dziesięć minut krzyczał: „Mamuniu, sisiu!” i biegł do nocnika. A potem wołał do mnie: „Ciocia... tu patrz.. sisiu ładne”. Śmiałam się i cały czas myślałam, że już niedługo nasz Hubi będzie tak krzyczał...

Co u nas jeszcze słychać? Mój Luby już na szczęście w pełni sił, we wtorek nareszcie dowie się, czy zdał egzamin radcowski. Cieszę się, że to już koniec. Dam Wam znać, jak mu poszło. A tymczasem - miłego tygodnia kochani!!! Śpijcie smacznie!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.