AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

czwartek, 2 maja 2013

Pan mecenas mąż

No i stało się, zostałam panią mecenasową :-). Po miesiącu czekania na wyniki, oficjalnie mogę ogłosić, że Mój Luby zdał egzamin radcowski!!! Nawet sobie nie wyobrażacie, jak bardzo sie cieszę. Jak bardzo jestem z niego dumna. I jaką ulgę czuję, że to nareszcie koniec. Po trzech i pół roku życia pod dyktando aplikacji, w końcu mamy to za sobą. Chyba cały miesiąc będziemy świętować :-). Zaczęliśmy już wczoraj. Pierwsze oblewanie odbyło się u nas. Znajomi, szampan (i nie tylko), niezdrowe jedzenie, dużo śmiechu i toastów. Było tak fajnie, że dopiero teraz ogarnęłam się na tyle, by się Wam pochwalić :-). A Hubi, cudne dziecko, nie tylko był grzeczny jak aniołek, ale też poszedł wczoraj spać o 20stej i nie otworzył oczek aż do 3.30.

Ale prawda jest taka, że sukcesu Lubego nie świętowalibyśmy, gdyby nie wsparcie i pomoc bliskich nam osób (zabrzmiało trochę jak na rozdaniu Oscarów, hihhihi :-)).

Szef Mojego Lubego zgodził się na to, by był on w pracy tylko 3 dni w tygodniu, nie obcinając mu przy tym pensji. Luby mógł spokojnie chodzić do sądu, na zajęcia i praktyki, a zaległą pracę robić w domku. Teściowa wsparła nas finansowo przy, wcale nie małych, opłatach za odbywanie aplikacji. Moja siostra (farmaceutka) dostarczała Lubemu najlepsze specyfiki na poprawę pamięci i koncentrację, oczywiście legalne :-). Hubi.. nasz synek postanowił przyjść na świat miesiąc wcześniej, by tata miał jeszcze większą motywację do nauki :-). Moi rodzice przygarnęli mnie i Hubiego, gdy Luby finiszował z nauką. Ania i Jurek użyczyli mu swojej kawalerki w stolicy, gdy przez kilka tygodni jeździł na kurs przygotowawczy. Marcin dawał mu szansę na rozwijanie prawniczych talentów, powierzając ciekawe sprawy i całkiem przyzwoicie za to płacąc. Marta kupiła z nim na spółkę grubaśne i bardzo drogie podręczniki... O wsparciu żony nawet nie wspomnę... :-).

No i Wy kochani, wiem, że trzymaliście kciuki! Dziękujemy raz jeszcze! Wielkie buziaki! My świętujemy dalej :-).


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.