AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

sobota, 1 czerwca 2013

Prawdziwe małżeństwo

Wybrałam się dzisiaj do kancelarii parafialnej, aby ustalić datę chrztu Huberta. I nie wiem, albo jestem uprzedzona, albo po prostu nie mam szczęścia do normalnych księży... Dobrze, że nasze przedślubne przygody trochę mnie uodporniły na te ich teksty, bo znowu bym się tylko wkurzyła, a tak, to mnie jedynie ubawiły.

Gdy z uśmiechem na ustach powiedziałam na przywitanie: „Szczęść Boże, proszę księdza, chcielibyśmy z mężem ochrzcić naszego synka”, usłyszałam w odpowiedzi: „Dobrze, rozumiem, proszę usiąść. A więc chrzest… Muszę więc panią spytać, czy jesteście małżeństwem?”. Lekko mnie to zbiło z tropu, bo wydawało mi się, że sekundę wcześniej jasno i wyraźnie powiedziałam o mężu, a nie o narzeczonym, czy partnerze, no ale skoro chciał potwierdzenia, proszę bardzo. „Tak, jesteśmy małżeństwem” odpowiedziałam i jak jakaś małolata pomachałam mu przed nosem obrączką.

„No tak, ja rozumiem, że jesteście małżeństwem, ale ja się pytam, czy jesteście prawdziwym małżeństwem?” nie dawał za wygraną nasz wikary. Wił się straszliwie, a ja w końcu zrozumiałam o co mu chodzi, a o co nie chce spytać wprost. Odpowiedziałam więc „Jeśli chodzi księdzu o to, czy mamy ślub kościelny, to tak, mamy". "To dobrze" powiedział tylko i zaczął grzebać w księdze.

Nie chciał wiedzieć, kiedy urodził się Hubert, kogo wybraliśmy na chrzestnych, ani jaka ewentualnie data by nas interesowała. Najważniejsze dla niego było to, czy jesteśmy, jak to ładnie ujął „prawdziwym małżeństwem”… Od razu przypomniało mi się, jak parę dni temu papież Franciszek skrytykował księży, że zamiast ułatwiać ludziom dotarcie do Boga, stali się kontrolerami wiary. 

Miałam dzisiaj tego piękny przykład... Aż jestem ciekawa, co by zrobił, gdybyśmy mieli tylko ślub cywilny? Odmówiłby chrztu?

Dopiero po ustaleniu „statusu” naszego małżeństwa, poinformował mnie, jakie dokumenty mam dostarczyć i sprawdził, czy proponowana przeze mnie data byłaby możliwa.

W końcu ustaliliśmy, że Hubi (dziecko spłodzone w "prawdziwym małżeństwie"), zostanie ochrzczony w niedzielę 16 czerwca, w trzydziestą czwartą rocznicę ślubu swoich dziadków :-).

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.