AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

piątek, 28 czerwca 2013

Różności

Pełzakus pospolitus

No i doczekałam się :-). Policzek o podłogę, dupka w górę, kolanka pod siebie, małe odepchnięcie się stópkami i nasz Hubi przemieszcza się o kilka centymetrów do przodu. Męczy się przy tym i stęka okrutnie, ale próbuje zawzięcie, szczególnie jak na widoku ma coś, czym można podrapać dziąsła. Z dnia na dzień jest coraz silniejszy. Jestem naprawdę dumna z tego małego pełzaka :-).


Babcia

W środę na kilka godzin wpadła do nas mama Mojego Lubego i od razu wygoniła mnie z domu. Ach, jak cudownie było pobuszować po sklepach. Skorzystałam też z okazji i zrobiłam obchód second handów w poszukiwaniu jakiś szałowych ciuszków dla Hubiego. Z takimi łupami wróciłam, że dumna jestem do tej pory, bo kurcze, sama nie mam kaszmirowego sweterka, a mój synek ma :-). Nowiutki, z metką, za 5 zł :-).

Anetka

W czwartek odwiedziła nas moja przyjaciółka Anetka. Jest w szóstym miesiącu ciąży i z pająka zmieniła się już w prześliczną kuleczkę. Patrzyłam tak na nią, na ten okrągły brzuszek, na te jej szczęśliwe oczy i aż zatęskniłam za byciem w ciąży. Chyba czas rozejrzeć się za większym mieszkaniem, bo w tej naszej kawalerce Hubi nie ma co liczyć na siostrzyczkę :-).

Panieński

Jutro wielki dzień – moja siostra ma swój wieczór panieński. Co więcej, ja mam zamiar się na nim dobrze bawić :-). Dlatego też Hubi zostaje z tatą w domu, a ja już o 16stej jadę za pola, lasy i łąki, nad piękne jezioro, by razem z Młodą i jej koleżankami pożegnać panieński stan. To będzie mój pierwszy samodzielny wypad, dlatego solidnie się do niego przygotowałam. Wczoraj Mój Luby na próbę usypiał sam Hubiego, zakupiłam całą zgrzewkę bezalkoholowego piwa Bavaria (jedynego, które deklaruje 0,00% alkoholu), przygotowałam kilka konkursów (świadkowa zajęła się stroną lokalowo-gastronomiczną, ja zabawami), spakowałam laktator i naładowałam baterię w aparacie. Zostało mi jeszcze zorganizowanie jakiejś muzyki. Mam tylko nadzieję, że nic się w ostatniej chwili nie wydarzy i będę mogła pojechać.

Pozdrawiam serdecznie!

4 komentarze:

  1. Hubi pełza? No wielkie gratulacje, nasza mała jakaś za leniwa:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ala jest młodsza od Hubiego i na pewno grzeczniejsza, więc może potrzebuje troszkę więcej czasu :-)? Hubi to niecierpliwiec, na świat też się pospieszył :-).

      Usuń
  2. Halo, halo,
    juz jestem. Kamien z serca, juz wczoraj chcialam sie przywitac i cos nie gralo. A dzis juz gra :-)

    Poczekaj, jak to bedzie, gdy Hubi zacznie sie wspinac, ciekawe, czy tez znienawidzisz sofy, ha, ha ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Multilady, jak Ty to przeżyłaś :-)? Pewnie rąk brakowało do ściągania z sofy Twoich trojaczków :-). Buziaki

      Usuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.