AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

środa, 19 czerwca 2013

Urlop rodzicielski

Gdyby matki pierwszego kwartału nie postawiły na swoim, w najbliższy piątek musiałabym stawić się w pracy. Czas tak szybko mija... Nawet się nie spostrzegłam, jak skończył mi się urlop macierzyński. Dzięki Bogu, że jest jeszcze urlop rodzicielski... Ja to jednak jestem szczęściarą :-). Gdyby Hubi urodził się 5 dni wcześniej, właśnie przeżywałabym traumę powrotu do pracy i miliona wątpliwości co do wyboru opiekunki. Aż mnie ciarki przechodzą, gdy o tym pomyślę, ale obie babcie mieszkają w innych miastach, więc pewnie nie miałabym wyjścia. Dopiero teraz uświadomiłam sobie, jak rozdarte musiały czuć się wracające do pracy kobiety, zostawiające w domu pięciomiesięcznego bobasa... Brrrrrr.....

I jak ja mam zostawić taką słodycz :-)?

W związku z tym, że zmiany w kodeksie pracy weszły wczoraj w życie, pojechałam do firmy złożyć wniosek o udzielenie uzupełniającej części urlopu dodatkowego oraz wniosek o udzielenie urlopu rodzicielskiego. Szefowa była akurat na urlopie i nie musiałam składać deklaracji, czy będę odbierać zaległy urlop wypoczynkowy bezpośrednio po urlopie rodzicielskim. Wiem, że wolałaby bym go na razie nie wykorzystywała, a ja chciałabym, jak najdłużej być z Hubim. Dlatego nie chciałabym składać w tej sprawie żadnej obietnicy. Głupio mi by było później nie dotrzymać słowa, więc wolę na razie nic nie mówić...

Tak, czy siak, jestem niezmiernie szczęśliwa, że lecące na łeb, na szyję przedwyborcze sondaże zmusiły premiera do zmiany decyzji :-). I bardzo to egoistyczne, wiem, ale w czterech literach mam budżet państwa i problemy finansowe, jakie urlopy rodzicielskie niewątpliwie stworzą. Najważniejsze, że spędzę z Hubim cały pierwszy rok jego życia :-)!

2 komentarze:

  1. Mi też udało się "załapać" na urlop rodzicielski i też bardzo się z tego cieszę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami rozgrywki polityczne mogą nieoczekiwanie sprawić wielką radość zwykłym ludkom :-)

      Usuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.