AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

wtorek, 30 lipca 2013

Małe mamy zwycięstwo

Zupełnie zapomniałam napisać Wam, jak skończyła się moja przeprawa z nocnym życiem Hubiego. Pisałam o tym tutaj (klik). Pamiętacie? Budził mnie nocą co pół godziny, tylko po to, by przytulić się do cyca i troszkę pociamkać. Gdy próbowałam odłożyć go do łóżeczka, krzyczał tak, że umarłego postawiłby na nogi. Wykończona byłam nieziemsko. Przy okazji wizyty u pediatry, poprosiłam o radę i usłyszałam, że mam go wziąć na przetrzymanie. Inaczej się nie da.

Jak przepowiadała lekarka, łatwo nie było. Nasz kawaler był tak rozżalony, że z dziesięciu pobudek zrobiło się piętnaście. Wiele razy miałam ochotę zwyczajnie się poddać, dać mu cyca i pójść nareszcie spać. Miałam łzy w oczach równie wielkie jak Hubi. Ale po początkowym kryzysie, zrobiło się lepiej. Z dnia na dzień budził się rzadziej, aż w końcu dotarliśmy niedawno do moich upragnionych dwóch pobudek :-).

Baby Monster in Training :-)

Zajęło nam to sporo czasu, ale opłacało się. Nasze (moje i Mojego Lubego) worki pod oczami zrobiły się prawie normalnych rozmiarów :-). Wieczorami możemy spokojnie obejrzeć film, albo odcinek ulubionego serialu (The Following – polecam). Rano budzę się, wiedząc gdzie jestem :-). Oczywiście zdarzają się nam jeszcze gorsze noce (na przykład wczorajsza, mega duszna i upalna), ale tendencja jest zdecydowanie wzrostowa :-).

Zobacz mamo, jaki jestem grzeczny :-)
Pozdrawiamy!

6 komentarzy:

  1. U mnie dziś post w podobnym klimacie;) Tyle,że dziecię moje,w dziedzinie nocnego snu,postanowiło "cofnąć się" do okresu noworodkowego! :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maya, to na bank przez te upały. Dorosłego wykańczają, a co dopiero dziecko.

      Usuń
  2. Dobrze, że nasze dzieci mozolnie, ale zawsze uczą się tego jak ma być.
    Takie przetrzymanie można zastosować do PANÓW MĘŻÓW - tylko nie wiem czy udałoby się z nim ;/

    Wczoraj przy kawie pomyślałam, że dobrze, że Miłek od trzech miesięcy nie budzi się już w nocy na trzy godziny...
    Za to zasypia około 23:00, a wstaje między 5:30 a 6:30!
    Kura jakaś z niego :*

    OdpowiedzUsuń
  3. no to super! u nas bywa różnie, ale 3 pobudki to minimum niestety...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klaudyna, ale Tymek malutki jeszcze jest. Z czasem będzie coraz lepiej, zobaczysz :-)

      Usuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.