AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

czwartek, 1 sierpnia 2013

Bobas na basenie

Nasz Hubi przeżył dzisiaj swój kolejny „pierwszy raz”. Tym razem zadebiutował na basenie :-).

Na pływalnię wybieraliśmy się z nim od dawna. Właściwie odkąd zaczął czerpać przyjemność z kąpieli, mniej więcej trzy razy w tygodniu postanawiałam, że „jutro to już na pewno”, po czym i tak nic z tego nie wychodziło. Miesiące mijały, a Hubi pływał tylko w swojej wanience, chociaż przygotowana do wyprawy byłam doskonale :-).

W pogotowiu miałam trzy pary Hubisiowych kąpielówek, dwa kombinezony, no i oczywiście pieluszki do kąpieli. U Kasi D. z bloga Ile D’amour (klik) podpatrzyłam też rewelacyjne kółko do nauki pływania dla niemowląt i po przeczytaniu opinii na jego temat oraz obejrzeniu kilku filmików na Youtube, postanowiłam je kupić. Koło nazywa się Swimtrainer i jest przeznaczone dla dzieci w wieku od trzech miesięcy do czterech lat. Posiada sześć oddzielnie nadmuchiwanych elementów, regulowane szelki, pas bezpieczeństwa oraz podwójne zapięcia utrzymujące dzieciaczka w stabilnej pozycji, dzięki czemu nie wywraca się w wodzie. Zainteresowanych odsyłam tutaj. Próbę generalną działania Swimtrainera zrobiliśmy w naszej wannie i uśmiech na buźce Hubiego był wystarczającą rekomendacją do wypróbowania go na „szerszych wodach” :-).

Gdy zawitaliśmy w końcu na basenie, troszkę się obawiałam, jak Junior zareaguje na chłodniejszą niż w wanience wodę, hałas, przestrzeń i tłum ludzi. Okazało się jednak, że zupełnie niepotrzebnie. Jego debiut pływacki wypadł bowiem świetnie. Hubi w ogóle się nie bał, nie przeszkadzała mu też chłodniejsza woda. Machał nóżkami w odruchu „żabki”, próbując dostać się do pływającej przed nim ukochanej kaczuszki i śmiał się, gdy udało mu się do niej dopłynąć. Oczywiście asekurowaliśmy go z Lubym non stop, ale na szczęście Swimtrainer spisał się doskonale i nie mieliśmy ani jednej niebezpiecznej sytuacji. 





Hubiś na głębokościach :-)

Nasz Hubiś wyglądał na tak szczęśliwego, że w przyszłym tygodniu na pewno zrobimy powtórkę. Zresztą, niech się oswaja z wodą, bo we wrześniu jedzie z nami nad Adriatyk i kto wie, może i tam uda nam się w trójkę popływać :-)?

Pozdrawiamy mokro :-)!

Ps. To nie był wpis sponsorowany :-).

 

16 komentarzy:

  1. To fajnie u was! Maluch dobrze znosi wodę,to bardzo dobrze!O tym kółku nigdy nie słyszałam,ale widzę świetnie się sprawdza;)Więcej takich udanych,basenowych wypadów życzę! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy :-). Mam nadzieję, że uda nam się już niedługo zrobić powtórkę.

      Usuń
  2. Jesteś blogującą mamą, więc weź udział w KONKURSIE, robiąc to co lubisz:
    http://beticco-baby.blogspot.com/2013/07/konkurs.html

    Do wygrania konik na biegunach dla Twojej pociechy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za zaproszenie, na pewno skorzystam :-)

      Usuń
  3. Świetna sprawa z basenem. Nie powinnaś żałować, że zbyt późno zabrałaś H. na basen. Ja z Z. pośpieszyłam się i po trzecim miesiącu życia zabrałam ją na basen. Dostała zapalenia ucha, które najprawdopodobniej złapała od wody w basenie.(ktoś inny chory musiał pływać)

    20! zastrzyków zaserwowano jej w nagrodę za pływanie :(
    Ale teraz wiem na co uważać i jest o.k.
    :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biedna malutka, zapalenie ucha jest okropne :-(

      Usuń
  4. ojej, super! dziękuję za wspomnienie o Nas :*

    My również kółko uwielbiamy i w te upały korzystamy z niego codziennie ;)

    pozdrawiam :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mu dziękujemy, bez Ciebie Kasiu, pewnie w ogóle nie usłyszałabym o tym kółku :-). Buziaki

      Usuń
  5. super! widać, że lubi pływać! :)
    też się w końcu musimy zmobilizować, bo ostatnim razem Tymowi się podobało.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzeba zrobić wspólny wypad :-). W grupie zawsze raźniej :-)

      Usuń
  6. Hubiś to prawdziwa ryba w wodzie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Aleee fajnie!!
    Mi tez się marzy zabrać Bibstera na pływalnie, ale jakoś fundusze ostatnio kiepskie..
    Ide obczaić to kółeczko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas nie trzeba płacić za tak malutkie dziecko :-). A swimtrainer naprawdę nam się świetnie spisuje, polecamy!

      Usuń
  8. Ale fantastycznie. My też się wybieramy i wybrać sie nie możemy, bo z tójką dzieci to jakoś ciężko zwłaszcza teraz w zimie jak tyle ubierania każdego z osobna. Ale tak mi się Hubiś spodobał ,. że muszę poważnie pomysleć. I o tym kole też.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, jest trochę zamieszania, ale naprawdę warto zrobić sobie taki rodzinny wypad :-).

      Usuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.