AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

niedziela, 11 sierpnia 2013

Paszport bobasa

Nasz pierwszy, zagraniczny urlop z Hubim zbliża się wielkimi krokami. Planujemy go bardzo starannie, tak by naszemu bobasowi niczego w podróży nie zabrakło. Kompletujemy apteczkę i lekką garderobę, kupiliśmy małemu basenik z daszkiem i składaną wanienkę. Od mamy chrzestnej Hubi dostał absolutnie fantastyczne łóżeczko turystyczne. Aktualnie szukamy też odpowiedniej spacerówki-parasolki i większego fotelika samochodowego, bo z dotychczasowego Młody już wyrósł.

Przygotowania zaczęliśmy jednak od wyrobienia Hubiemu paszportu. Przy okazji wspomnę, że bardzo mi się w tym przydała notka Gizanki z bloga Rodzinka z innego świata. Zainteresowanym polecam (klik) :-). Zrobiliśmy Hubiemu zdjęcie, stawiliśmy się we dwoje w urzędzie i po dwóch tygodniach czekał na nas piękny, świeżutki paszport. Pierwszy oficjalny dokument ze zdjęciem naszego synka. Aż się wzruszyłam, jak go zobaczyłam :-)

A że ja gadżeciara jestem (przyznaję się bez bicia), to natychmiast poszukałam jakiegoś fajnego etui na Hubisiowy paszport. My z Lubym już takowe posiadamy, więc syna pominąć nie mogłam. Pogrzebałam troszkę w sklepach internetowych i odkryłam zestaw podróżny Mamas&Papas – etui na paszport plus plakietka na bagaż. 


Zestaw bardzo mi się spodobał, tylko cena wołała o pomstę do nieba. Na szczęście na eBayu znalazłam identyczny, ale o połowę tańszy i właśnie przywędrował do nas z Londynu.

 

Jak Wam się podobają nasze paszporty :-)?






Ps. Nasze etui wypatrzyłam na rewelacyjnym blogu Prezentuję prezenty (klik). Dziękuję za kolejną rewelacyjną inspirację :-)!

11 komentarzy:

  1. Wspaniałe te opakowania!
    Jak Ty to robisz, że wszystko z takim stoickim spokojem, dokładnością i precyzją wykonujesz?
    Taki w Tobie spokój i optymizm. :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może dlatego, że jestem córką wojskowego i lubię jak wszystko jest pod linijkę :-). A tak na poważnie, ja też potrafię być kompletnie roztrzepana, choć zawsze naiwnie optymistyczna :-)

      Usuń
  2. Świetny! A dokąd lecicie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jedziemy na dwa tygodnie do Chorwacji. Ale myślimy, czy wracając nie zahaczyć o Wenecję i Wiedeń :-).

      Usuń
    2. Nam też się marzyła Chorwacja! Może kiedyś :-)

      Usuń
  3. A gdzie to się wybieracie?
    Etui na paszport fajowe ;)) Dobry pomysł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej! Ale się zgrałyśmy w czasie - Ty z pytaniem, ja z odpowiedzią dla Anny :-). Pierwsze dwa tygodnie września spędzimy w uroczej wiosce rybackiej w Północnej Dalmacji, niedaleko Trogiru w Chorwacji.

      Usuń
  4. Śliczne to etiu. Byliśmy z mężem w Chorwacji zanim na świecie pojawiła się Ala i planujemy wybrać się także z malutką:) To byłby boski wyjazd:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Prawda, że tam się chce wracać :-)? Pozdrawiam!

      Usuń
  5. To bardzo miło być źródłem inspiracji! I śliczne etui wypatrzyłaś dla Hubbiego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, jesteś źródłem inspiracji, jesteś :-). Łóżeczko turystyczne też mamy "Twoje", na pewno pokażę je w akcji :-).

      Usuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.