AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

piątek, 23 sierpnia 2013

Pierwszy ząbek

No i stało się :-). Od wczoraj Hubiś jest dumnym posiadaczem... zęba! A konkretnie dolnej lewej jedynki, która majestatycznie wystaje jakieś 2 milimetry nad dziąsło :-).

Ku mojemu zdziwieniu obyło się bez płaczu, krzyku i gorączki. Nastawiałam się na sceny dantejskie, a oprócz silnego ślinotoku i problemów z zaśnięciem, większych trudności nie odnotowaliśmy. Albo przebijanie dziąsła nie bolało Młodego tak bardzo, albo sprawdziły się żele na ząbkowanie i homeopatyczna Camilia, które profilaktycznie stosowaliśmy. A może jedno i drugie. W każdym razie, mam nadzieję, że Hubi dalej będzie tak dzielnie znosił ząbkowanie.

Łobuz nasz zębaty :-)

Gdy pochwaliłam się tą radosną nowiną sąsiadce, spytała się, czy wiem, że istnieje stary zwyczaj dotyczący wyrzynania się pierwszego ząbka u niemowlęcia. Otóż okazuje się, że wraz z pojawieniem się pierwszego mleczaka, ojciec dziecka obdarowuje bobasa i jego mamę drobnym prezentem. W nagrodę za znoszenie dolegliwości i cierpienie podczas ząbkowania :-).

Szczerze mówiąc, słyszałam o tym pierwszy raz, ale gdy później poszperałam internecie, okazało się, że sąsiadka mówiła prawdę :-). A że każdy pretekst do obdarowywania dobry, już nawet mam plan, o co poproszę Mojego Lubego :-).

Przy okazji sprawdziłam też inne zwyczaje i przesądy, związane z pierwszym ząbkiem. Nie to, bym w nie wierzyła, bardziej dla zabawy i uczynienia tego wydarzenia jeszcze bardziej magicznym.

Gdzieś pisało, że prezent należy się osobie, która pierwsza znalazła u dziecka ząbek (ale to i tak prezencik wędrowałby do mnie). Jeden z przesądów dotyczy z kolei srebrnej łyżeczki, którą tradycyjnie obdarowuje się maleństwo na chrzcie. W momencie ząbkowania powinno się tą łyżeczką delikatnie uderzyć w ząbka i zapewnić w ten sposób dziecku szczęście w życiu. My taką łyżeczkę dostaliśmy od Mamy Mojego Lubego i na pewno zrobię z niej jutro użytek :-). Przeczytałam też, że według ludowych przesądów, wczesne ząbkowanie zwiastuje również szybkie pojawienie się rodzeństwa (wychodzi na to, że my troszkę poczekamy).

A Wy dostałyście prezent od tatusiów Waszych dzieci z okazji pierwszego ząbka :-)? Albo znacie jakieś inne związane z tym zwyczaje?

Pozdrawiamy ciepło!

9 komentarzy:

  1. Podzielamy radość i szczęście.
    U nas nie ma takiego zwyczaju i pierwszy raz od Ciebie o tym słyszę :) W takim razie już po ptokach :) Nie będzie ząbkowych prezentów w Kubiczkowiu :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiedz siostrze, może ona skorzysta przy pierwszym ząbku Antosia :-)?

      Usuń
  2. Gratulacje! Podobno najbardziej boli pierwszy ząbek, więc najgorsze za Wami. U Olka wyszły dwie dolne jedynki na raz 9 sierpnia. Miki miał zęba dość szybko (i stąd Olek na świecie tak szybko ;) ) Też się nie martw, że później wyszły zęby bo to ponoć dobrze - zęby stałe są wtedy mocniejsze i mniej podatne na próchnicę.
    Co do zwyczaju u nas jest właśnie tak, że temu kto zęba znalazł należy się sukienka (o ile to kobitka, ale póki co nie było sytuacji, żeby zęba znalazł kto inny niż matka dziecka ;)) ) Czyli podsumowując wszystko się zgadza :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sukienka :-)?! O, to nawet dobrze się składa :-)!

      Usuń
  3. Łał gratuluję! Myślałam, że te dolne jedynki wychodzą wcześniej!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. między 6 a 8 miesiącem powinny

      Usuń
    2. Mojemu mężowi pierwszy ząbek wyszedł, gdy miał cztery miesiące, ja z kolei miałam dziewięć :-). Nasz syn po prostu wypośrodkował :-)

      Usuń
    3. Powiem Ci, że myślałam, iż Hubiś jest starszy. :-) Może to przez te wcześniejsze, poucinane zdjęcia. :-)

      Usuń
  4. Dzięki za dokładniejszą informację o co chodzi z tym ząbkiem. Koleżanka w pracy powiedziała, że mam żonie sukienkę kupić. Zastanawiałem się o co chodzi. A tu jeszcze łyżeczkę srebrną dla małego :) No dobra :D

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.