AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

poniedziałek, 9 września 2013

Blue Lagoon

Piętnaście minut motorówką od naszego domku w Chorwacji znajduje się jedno z najpiękniejszych miejsc, jakie w życiu widziałam. Krknjasi lagoon, zwana Błękitną Laguną, na wschodnim wybrzeżu wyspy Drvenik to, jak dla mnie, prawdziwy raj na ziemi. Wygląda jak tropikalna plaża, żywcem wyjęta z pocztówki albo katalogu biura podróży.

Piękne plaże, płytkie piaszczyste dno z krystalicznie czystą wodą, małe zatoczki, bajeczny kolor wody... Zakochaliśmy się w tym miejscu już rok temu i bardzo, bardzo chcieliśmy tam wrócić. Chociaż na chwilkę :-).

Na szczęście nasz gospodarz Dino dał się namówić na małą przejażdżkę. Zostawiliśmy więc Huberta w bezpiecznych rękach i popłynęliśmy o tutaj:

 



Jak Wam się podoba Błękitna Laguna :-)? I napiszcie proszę, czy macie jakieś swoje ukochane miejsca :-)? Może polecicie nam coś pięknego na kolejne wakacje? 

Buziaki wielkie przesyłam,






9 komentarzy:

  1. Raj na ziemi!!! :* Pozytywnie zazdroszczę.

    Asieńko powiedz mi jak zablokowałaś możliwość kopiowania Twoich zdjęć na blogu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Znalazłam skrypt dotyczący ochrony strony, gdzie łopatologicznie wytłumaczono, jak to zrobić. Znajdziesz go tu: http://www.kurshtml.edu.pl/skrypty/blokada.html (ustawiałam blokadę prawego przycisku myszki i blokadę zaznaczania i kopiowania treści). Mam nadzieję, że Ci się przyda :-). A ten tekst, który wyskakuje ustawił mi kolega informatyk. Nie mam pojęcia jak, ale jak chcesz, to spytam :-).

      Usuń
    2. Dzięki :) Popatrzę na to co w linku. Przyda się, po co ktoś ma brać co nie jego ;p

      Kiedyś spotkałam się z tym w ustawieniach blogera, ale teraz nie wiem gdzie.

      Usuń
  2. Cudowne miejsce. Przepięknie co tu dużo pisać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bosko tam!!!!! ehhhh się rozmarzyłam i zaczęłam wspominać Chorwację:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Czy jakiś namiar na nocleg w tym miejscy Pani posiada??

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mała zatoczka, nie widziałam tam żadnych noclegów, ale pływają tam regularnie stateczki wycieczkowe, chociażby z Trogiru :-). My popłynęliśmy tam prywatnie, motorówką naszego znajomego Chorwata.

      Usuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.