AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

poniedziałek, 30 września 2013

Chodzę przy meblach

Ostatnie dni spędziliśmy blisko 400 kilometrów od domu, w rodzinnej miejscowości mojego taty. Z dala od internetu, wielkomiejskiego pędu i wszechobecnego hałasu. Wśród bliższej i dalszej rodziny. I chociaż powód naszego wyjazdu był bardzo smutny, to dni tam spędzone po raz kolejny utwierdziły mnie w przekonaniu, że rodzina jest najcenniejszą rzeczą, jaka spotyka nas w życiu.

Hubiś, nasz mały wędrowniczek, podróż zniósł bardzo dobrze. Jechaliśmy nocą, by zminimalizować trudy długiej trasy i po raz kolejny okazało się to najlepszym możliwym rozwiązaniem. Na szczęście nie przestraszył się też nowych twarzy różnych cioć i wujków. Rozdawał uśmiechy, tylko czasami strzelał wstydziochę i wytrwale raczkował na najróżniejszych podłogach. Tylko kąpać się w nowych miejscach nie chciał, krzycząc jakby go ktoś wrzątkiem polewał :-).

Teraz, po powrocie do domu, ze zdwojoną werwą ćwiczy przemieszczanie się. O tym, że raczkuje tak szybko, że nie mogę za nim nadążyć, to już nawet nie będę Wam pisać :-). Teraz na tapecie jest chodzenie! Hubiś ma niecałe 9 miesięcy, a tak oto pięknie chodzi przy meblach:



Jak myślicie, kiedy zrobi pierwszy samodzielny krok :-)? To już chyba tuż tuż, prawda :-)? Jak to było u Was?

Buziaki wielkie przesyłamy,


30 komentarzy:

  1. Rewelacyjny Malec!
    Myślę, że pierwsze samodzielne kroki - postawi już niebawem :) U nas jeszcze nie ten etap, Lili ma dopiero 5 miesięcy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wszystko przed Tobą :-). Pierwsze guzy, upadki, ale i mnóstwo radości i matczynej dumy. Ściskamy gorąco i Ciebie i Lili :-)

      Usuń
  2. Wspaniale Hubiś !!!! Wspaniale !!! U nas to było tak dawno,że dobrze nie pamiętam,ale wiem,że Krzyś zaczął chodzić przed ukończenim roczku.I z Hubisiem będzie tak samo,w końcu to też chłop z Mazur.Ciocia Edyta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chłopaki z Mazur to najlepsze chłopaki :-). Buziaki Ciociu Edyto!

      Usuń
  3. Wspaniale Hubiś !!!! Wspaniale !!! U nas to było tak dawno,że dobrze nie pamiętam,ale wiem,że Krzyś zaczął chodzić przed ukończenim roczku.I z Hubisiem będzie tak samo,w końcu to też chłop z Mazur.Ciocia Edyta.

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas Miki długo chodził przy meblach, wszędzie tak mógł dojść, więc chyba nie miał potrzeby iść sam ;) A Olo już zasuwa ze stołkiem przed sobą albo autem już z miesiąc. Teraz zaczął stawać bez podpory przez kilka sekund :) pozdrawiamy gorąco. P.S. Asiu, jak Twoje włosy? Bo ja dziś idę do dermatologa ;(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie wywołałaś do tablicy temat mojego dzisiejszego posta :-). Generalnie jest dużo lepiej, jakby wyżalenie się Wam miało jakąś magiczną moc :-). Trzymam kciuki za Twoją wizytę. Daj znać, jak poszło, ok?

      Usuń
    2. Dostałam preparaty do wcierania. Przez pierwszy miesiąc ma być gorzej :( a potem lepiej, no i koszt kuracji na miesiąc to 100 zł :O oby pomogło :)

      Usuń
  5. Super sobie radzi i szybko zaczął jak na 9 miesięcy. Mój tato zawsze mówi z dumą, ze on miał 8 miesięcy jak szedł przy wózku ze swoją mamą, ja nie chciałam mu wierzyć , ze 8-miesięczny niemowlak może chodzić, ale zobaczyłam teraz Twojego Hubisia to myślę, ze się to zdarza. U nas będzie to później na pewno z Miłoszem. Najszybciej chodził Maks skończył roczek i śmigał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam Ci się Kasiu szczerze, że ja też początkowo nie chciałam wierzyć, by 8-miesięczne dziecko chodziło już na nóżkach, przecież nawet utarło się, że dziecko zwykle "przedreptuje" dopiero swój roczek. No, ale Hubiś to narwaniec, na świat też przyszedł przed czasem i w tempie ekspresowym :-)

      Usuń
  6. Ja tak z innej beczki :) W poniedziałek organizowane są warsztaty "Mamo to Ja" Są jeszcze wolne miejsca może miałabyś ochotę przyjść z Hubisiem :) Wszystkiego dowiesz się na stronie Mamo to ja. Pozdrawiamy słonecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, byłam na ostatnich warsztatach wiosną w Hotelu Omega, z tym, że Hubisia zostawiłam wtedy z moją mamą. I pomimo okrutnego hałasu i małego przegięcia z reklamą pralki, podobało mi się :-). Dzięki za cynk, że jest powtórka, przed chwilą wysłałam zgłoszenie, może jeszcze uda mi się załapać :-).

      Usuń
    2. też byłam w hotelu omega :) przeginka była nie tylko z pralką ale też z wieloma innymi rzeczami :) A więc do zobaczenia w poniedziałek :) Ja z Kacprowym na pewno będę :)

      Usuń
    3. A widziałaś te bezpłatne warsztaty 24 X: http://www.bezpiecznymaluch.com.pl/warsztaty/szczegoly/91 ? I jest jeszcze akademia Bezpiecznego Malucha 5 X : http://www.bezpiecznymaluch.com.pl/akademia/szczegoly/101 .

      Usuń
    4. Kurcze, zapomniałam, że zablokowałam u siebie kopiowanie :-). Zerknij na stronę http://www.bezpiecznymaluch.com.pl i tam będziesz miała informacje zarówno o akademii Bezpiecznego Malucha, jak i o warsztatach.

      Usuń
    5. Świetnie, mam nadzieję, że się spotkamy Olu :-)

      Usuń
  7. No proszę u Ciebie również nowiny :))) Etap chodzenia przy meblach jest bardzo ważny i istotne jest by dziecko chodziło w ten sposób jak najdłużej - w obie strony. Mój synek ma prawie 16 miesięcy i zaczął chodzić z miesiąc, dwa temu - niecierpliwiłam się jak nie wiem co - zwłaszcza, że wstawał i śmigał przy meblach od około 8-9 miesiąca życia (podobnie jak Hubiś:) ale teraz wiem, że to chyba lepiej,że był ostrożny i czekał z samodzielnym ruszeniem w świat - maluch nauczył się kontrolowanego upadania, jest stabilny, generalnie mamy mało stresu związanego z jego przemieszczaniem się - no poza faktem, że zawsze biegnie nie tam gdzie trzeba. Ale najważniejsze co chciałam napisać, że ważne żeby maluch sam powoli rozpracował to całe chodzenie, powolutku w swoim tempie.Najgorsze to presja ze strony wszystkich dookoła i pytanie: "Czy już chodzi?" od każdego napotkanego znajomka. Dzieci zaczynają chodzić między 8 a 18 miesiącem życia - rozrzut normy jest tak duży, że większość rodziców zaczyna się stresować gdy dziecko nie chodzi około roczku, a tymczasem rozwojowo jest wszystko w porządku.
    Ale się rozpisałam :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. generalnie mam trochę fioła w temacie prawidłowego rozwoju dzieci, jeśli pozwolisz że naruszę savoir vivre i Cię trochę przyspamuję to polecam artykuł na ten temat: http://lifestajlababy.blogspot.com/2013/03/kilka-sow-o-prawidowym-rozwoju-niemowlat.html
      W tekście są linki do strony terapeutki, która pisze wiele ciekawych rzeczy o tym jak pomagać i jak nie przeszkadzać naszym dzieciom w rozwoju:) Polecam serdecznie i pozdrawiam!

      Usuń
    2. Dziękuję kochana! Zaraz zabieram się za czytanie. Ściskam gorąco

      Usuń
  8. Pięknie Hubiś się porusza ! Leo jest na etapie pełzania dosłownie wszędzie - oczy trzeba mieć dookoła głowy.
    Napisałaś, że Twój Synek bał się nowego miejsca kąpieli. My mieliśmy to samo podczas wakacji. Leo krzyczał, jakby go ze skóry obdzierali. Przyzwyczaiły się dzieciaczki do domu i boją się nowości :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, tak, trzeba mieć oczy dookoła głowy. Pilnuję go non stop, ale i tak Hubiś ma już niestety całkiem pokaźną kolekcję ran wojennych. Pozdrawiamy ciepło

      Usuń
  9. Pięknie sobie radzi! Zdolnego masz tego Hubisia! Wabikiem jest telefon komórkowy czy się mylę?! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się :-). Telefon mamusi, to najlepszy, najbardziej interesujący i godny pożądania drapak Hubisiowych dziąsełek jaki mamy w domu :-). Zaraz po nim są piloty, kable i laptopy :-)

      Usuń
  10. Kubiczkowo ściska i gratuluje!!! :) Fantastycznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy i serdecznie pozdrawiamy całe Kubiczkowo

      Usuń
  11. Kurczę jak patrzę na Hubisia jaki on mobilny i sprytny to mam wrażenie, że moja Lutka to albo leniwa albo jakaś opóźniona :(

    Brawo dla Hubisia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ala czeka po prostu na odpowiedni moment :-)

      Usuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.