AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

wtorek, 17 września 2013

Kocyk dla bobasa

Dzisiaj chciałam Wam pokazać, jaki prezent czekał na mojego synka po powrocie z wakacji i jaka historia się za tym prezentem kryje. Będzie to historia o pomyłce i zbiegu okoliczności, a także o talencie i dobrym sercu pewnej naszej rodaczki, mieszkającej na stałe w Hiszpanii :-).

Wszystko zaczęło się od Caroline z bloga Życie Multi Babki (klik), a konkretnie od zdjęcia, które przypadkowo do niej wysłałam. Zdjęcie przedstawiało śliczny, szary kocyk, którego wzór znalazłam gdzieś w sieci i zapisałam sobie na pulpicie. Wysyłając Caroline nasze fotki, przypadkiem podłączyłam też zdjęcie kocyka. I tak, od słowa do słowa, okazało się, że Caroline zna kogoś, kto mógłby dla mnie taki kocyk zrobić i że już nawet do tej osoby napisała z pytaniem, czy może mi udostępnić jej dane. W ten sposób poznałam Edytę, prowadzącą bloga Sweterki, swetereczki (klik).

Edyta praktycznie od razu zgodziła się zrobić kocyk dla Hubisia. Co więcej, nie chciała wziąć za to nawet grosza! Poprosiła tylko, bym przelała jakieś pieniążki na rzecz osoby potrzebującej. Wysokość tej kwoty miałam ustalić sobie sama. Zgodziłam się bez chwili zastanowienia :-).

Kocyk dotarł do Polski, gdy byliśmy w Chorwacji. Wiedziałam od mamy, że jest mięciutki, delikatny i dokładnie taki, jaki chciałam. Nie mogłam się doczekać, by go zobaczyć :-). W końcu go mam i mogę go Wam zaprezentować (przy udziale mojego małego pomocnika):

Oto i on, mój nowy kocyk do przytulania :-)
Kocyk w pełnej krasie :-)!
Nie tylko ładny, ale i smaczny :-)
Dziękuję Ciociu Edytko :-)!!!

Do tej pory nie mogę uwierzyć, że są jeszcze na świecie tak dobre osoby, które poświęcają swój czas, wysiłek i pieniądze, by zupełnie bezinteresownie pomóc drugiej osobie. 

Edytko, jesteś wielka! Jeszcze raz dziękuję i serdecznie Cię pozdrawiam!
 

15 komentarzy:

  1. To niesamowite, a kocyk widać, że solidny i do tego ładny. :-) A przede wszystkim na pewno zrobiony z sercem :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, najbardziej cenię to, że zrobiony jest ręcznie przez osobę z wielkim sercem :-).

      Usuń
  2. Śliczny! Miło pewnie zarzucić Go na ramiona przy wrzącej herbacie, książce, gdy dziecka i partnerstwo śpi w ciepłym otulającym mroku, a my Matki możemy delektować się ich oddechami :D

    Widzisz... już się rozmarzyłam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, Ulu, Ty romantyczko niepoprawna :-). Ja książki nie miałam niestety w ręku od kilku miesięcy, bo jak dziecko i partnerstwo śpią, to: zmywam, gotuję, prasuję, bloguję, itp, itd. Ale faktycznie, fajnie by było :-). Buziaki wielkie

      Usuń
  3. Piękny kocyk ;)
    Hubiś ma uroczy uśmiech ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy za oba komplementy :-). I ściskamy ciepło

      Usuń
  4. śliczny kocyk, a i pomysł wykonawczyni bardzo piękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na Twój kocyk też już się napaliłam. Jak ruszysz z biznesem, będzie nasz, na bank :-)!

      Usuń
  5. Kocyk prześliczny. A Hubiś przeuroczy. Tak pięknie się śmieje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmieje się cały czas, aż się zastanawiałam kiedyś, czy to normalne :-).

      Usuń
  6. Może ty razem uda mi się dodać komentarz bo poprzednie nie przeszł,jestem taka noga w tym komputerowo-internetowym interesie.A teraz się popłakałam i nie mogę nic dopisać bo nie widzę klawiatury...Dziękuję edyta579,sweterki,swetereczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To my dziękujemy :-). I gorąco pozdrawiamy!

      Usuń
  7. Może ty razem uda mi się dodać komentarz bo poprzednie nie przeszł,jestem taka noga w tym komputerowo-internetowym interesie.A teraz się popłakałam i nie mogę nic dopisać bo nie widzę klawiatury...Dziękuję edyta579,sweterki,swetereczki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocyk super, ale ten Twój Mały wymiata! Ale słodziak z niego!

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.