AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

poniedziałek, 16 września 2013

Kubek niekapek

Nasz Hubi to prawdziwy wodopijca :-). W ciągu dnia potrafi wypić nawet 150 ml wody, a takimi wynalazkami, jak soczki i herbatki, zwyczajnie gardzi :-).

Pije ciągle. W trakcie zabawy, podczas spaceru, przed drzemką i po drzemce. Praktycznie co 15 minut łapie buteleczkę z wodą i podnosząc do ust daje mi znać, że czas na kolejnego łyka. Siorbnie sobie przy tym zwykle ze trzy razy, a potem rzuca butelkę w diabły.

Tylko nocą, łobuz jeden, nie chce wody pić, przeczuwając chyba, o co matce wyrodnej chodzi :-). A ja sobie tak marzę, że może się w końcu da przekonać, by stary babski sposób „na wodę” mógł zadziałać i by nareszcie przesypiał całe noce.

Ale wracam do tematu, bo rozmarzyłam się coś za mocno... :-).

Syn mój małoletni, Hubert zwany Hubim, wie już dokładnie, o co z tą całą wodą chodzi. Wie, że żeby zaspokoić pragnienie, należy sobie tę wodę do gardełka wlać. Do tej pory używaliśmy do tego celu buteleczki, ale nie chcąc, by dłużej otwarta turlała się po podłodze, wylewając swoją zawartość i brudząc smoczek, wyciągnęłam dziś z szafki kubek niekapek, który sprezentowała nam kiedyś jedna z miłych cioć :-).

Efekt? Hubi złapał go zafascynowany i tarmosił przez dobre pół godziny. Kilka razy udało mu się nawet odrobinkę z niego napić, ale generalnie przez większość czasu, kubek służył mu jako doskonała drapaczka do dziąseł :-). Zresztą sami zobaczcie:






Jak myślicie, nie za wcześnie wyrwałam się z tym kubeczkiem? Hubi 4 września skończył osiem miesięcy, może jest jeszcze za malutki? Kiedy Wasze dzieciaczki zaczęły pić z takich kubeczków? A może jest jakaś fajniejsza alternatywa butelki ze smoczkiem? 

Pozdrawiam ciepło,





22 komentarze:

  1. Moja Hania też już od dawna pije z kubka niekapka:) Osiem miesięcy to odpowiedni czas tego typu wynalazki;) Jest jeszcze kubek, którego my też używamy. Z kubka pije się dokładnie tak samo jak ze szklanki, jednak przy przechyleniu go płyn się nie wyleje. My mamy lovi 360°, są też podobne z Aventu:) Możesz wypróbować:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo fajna sprawa :-). Dzięki za podpowiedź. Wypróbuję na pewno. Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  2. córa wogóle nie piła z niekapków. Kupowałam jej wode w butelkach z dziubkiem 0,3 i z tego piła. Młody (10miesięcy) od 6 mc pije ze szklanki/kubka/butelki z woda. WYdaje mi się, że to kwestia nauczenia. Na początku zalewać będzie się wszystkim ale trzeba próbowac dawać pokazywać i w końcu załapie o co chodzi. Na naukę nigdy nie jest za późno :) pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to wjechałaś mi na ambicję :-). Spróbuję, może akurat młody załapie? Pozdrawiam

      Usuń
  3. no troszkę czasu pochłonęło stworzenie tego szablonu i dopracowanie go ,aby wyglądał tak jak teraz ..ale chyba warto ;) dziękuje bardzo za miłe słowa ;)

    a co do kubeczka -moim zdaniem nie jest za wcześnie .ja Kubie taki typowy plastikowy niekapek (TT) podałam ,kiedy miał 6 miesięcy .umiał się z niego napić tylko na leżąco ,a tak to też tylko gryzł ,no ale zawsze była to alternatywa dla smoczka ..przeskoczyliśmy wtedy na niekapek z sylikonowym dziubkiem (NUK) ,na początku opornie ,ale się szybko przyzwyczaił .kiedy skończył jakieś 9 miesięcy ,znów coś mu się nie spodobało i z sylikonowego pić nie chciał ,więc ponownie wyciągnęłam ten z TT i tak zostało . ;) chociaż używam go na przemian z bidonikiem z Canpol'u z sylikonowym zaworkiem ,bo przy tym TT wszystko mokre dookoła . :P

    pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie teraz myślę, że nie za wcześnie, a za późno się za to zabrałam. No nic, będziemy próbować :-).

      Usuń
    2. Nie za późno! Pamiętaj Kochana, że tu o indywidualizm i o potrzeby dzieciątka chodzi :) Przecież dobrze o tym wiesz :)

      Usuń
  4. u nas też BARDZO sprawdza się zwykła plastikowa butelka z woda z dziubkiem .woda dla dzieci od Nestle jest w takich butelkach ,Kubusiowy jest zachwycony ,polecam :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, to też spróbuję. Chciałabym już smoka wyeliminować.

      Usuń
  5. +pozwoliłam sobie dodać do obserwowanych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest mi bardzo miło, ja też na pewno będę do Was regularnie zaglądać :-). Pozdrawiam

      Usuń
  6. Miłek z tego kubeczka (co na zdjęciu z Hubim) nie chciał pić, bo ma bardzo twardy dziubek. Zosia go zarekwirowała. Kubeczki niekapki przy Miłku zaczęłam stosować od 5 miesiąca życia. Dawałam mu mleko w nich. Teraz się nie rozstają.
    Zosia piła też z niekapka, a później na rynek wszedł nowy kubek 360 stopni do nauki picia. Był nasz :) Sprawdzał się u nas chociaż u moich koleżanek niekoniecznie, bo dziecko przegryzało w nim uszczelkę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już jesteś drugą osobą Ulu, która mi pisze o tym kubku 360 stopni. Wypróbuję go na pewno. Dzięki za podpowiedź :-)

      Usuń
  7. u nas niekapek niestety nie wypalił

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I czego używaliście w zastępstwie? Pozdrawiam!

      Usuń
  8. Te niekapki to jest mega super gadżet:) jak tylko widać, że dziecko do tego ciągnie, to czemu mu tego nie dać spróbować. Poza tym dzieci lubią takie nowe rzeczy, a te niekapki jeszcze takie kolorowe i różnorodne:) U nas mały rwał się do picia z kubka jak widział, że my pijemy, no ale wiadomo, większość lądowała na nim, zamiast w brzuszku, więc te 360 stopni z aventu, okazały się wybawieniem. Jak dla mnie rewelka, bo ten niekapek przypomina normalny kubek, a wystarczy, że dziecko przyłoży usta do krawędzi, w którym miejscu chce i można pić jak z kubka dla dorosłych. Wygląda to pociesznie, taki mały człowieczek, a taki chce być dorosły, nawet przez picie z bardziej dorosłego kubeczka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadza się, ja od razu łapię za aparat, bo Hubiś tak pociesznie wygląda pijąc z niekapka :-). Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  9. Namówiłyście mnie dziewczyny na ten kubeczek 360 stopni :-). Jak dobrze posłuchać rad doświadczonych mam :-).

    OdpowiedzUsuń
  10. Była butelka, kubek niekapek, był kubek 360.
    Raz spróbowałam dać Jej napić się przez słomkę i ku memu zaskoczeniu po kilku sekundach odkryła jak się przez nią pije. Dlatego zdecydowałam, że będzie piła z bidonu i uważam go za praktyczniejszy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bidonu jeszcze nie próbowałam :-). To jest myśl!!!

      Usuń
    2. Wprawdzie pierwsze picie ze zwykłej słomki było pod moją kontrolą, trzymałam, żeby nie wsadziła sobie jej za głęboko, ale szybko opanowała to. Spróbuj ze zwykłą słomką najpierw :)

      Usuń
  11. A u nas przez brak organizacji...zapomnieliśmy kupić kubek niekapek..Julko zaczął pić ze szklanki :) Bardzo mu sie podobało, że może pić wodę tak samo jak rodzice :)...na spacerze gdzie nie ma szklanki..to pije z butelki Kubuś Waterr. Natomiast Lila wczoraj oprotestowała butelkę :-/...

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.