AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

wtorek, 3 września 2013

O świcie i zmierzchu

Widzieliście kiedyś te przepięknie wschody słońca nad Adriatykiem? Wypełnione srebrzystym blaskiem wody, śpiewem ptaków i zapachem dojrzewających limonek? Magiczne, bajkowe, tak piękne, że aż majestatyczne... Jeśli tak, to pewnie wiecie, o czym mówię. A jeśli nie, to polecam wybrać się na wakacje z bobasem :-).

Hubiś, syn mój wspaniały, postanowił pokazać mamie, co traciła przez wszystkie dotychczasowe urlopy w Chorwacji i z radosną gotowością do rozpoczęcia dnia, wstaje o 5tej rano. Żeby więc nie budzić reszty naszej wesołej gromadki, pakuję go w nosidełko i idziemy na długi, poranny spacer brzegiem morza, załapując się na wschód słońca.

Uwielbiam ten nasz wspólnie spędzany czas... Tylko Hubi i ja... Oglądamy rybaków wracających z nocnych połowów; pozdrawiamy tubylców, wychodzących z psami na spacer i zbieramy dojrzałe figi, które spadają nam pod nogi. Zwykle zahaczamy też o malutki sklepik, by wracając przynieść świeże pieczywo na śniadanko, niestety jednak jeszcze nie udało nam się przyjść po dostawie, zawsze jesteśmy za wcześnie :-).

Natomiast zachody słońca podziwiamy w większym gronie. Oczywiście zawsze zabieramy Hubisia ze sobą. Wędruje wtedy wąską, kamienną ścieżką, niesiony przez Tatę i wygląda na bardzo szczęśliwego. Wycisza się przed wieczorną kąpielą, ziewa słodko i po powrocie do domu bez większych protestów idzie spać. 





Ktoś z Was może powiedzieć, eeeee..... nudy. Wioska na bezludziu, plaża, na której oprócz nas praktycznie nikogo nie ma, najbliższy sklepik kilometr od domu, żadnych dyskotek, czy hipermarketów. Ale to właśnie takiego miejsca szukaliśmy. I w takim miejscu naprawdę odpoczywamy :-).

Ale, żeby nie było, że tylko smażymy się nad wodą i spacerujemy, to wieczorkiem, gdy Hubiś idzie spać, organizujemy sobie seanse filmowe. Nasz znajomy wziął projektor, ja trochę nowości filmowych i gdy robi się ciemno nasz taras zamienia się w najprawdziwsze kino z widokiem na morze :-). 

Nasze prywatne kino z widokiem na morze :-)


Czy można chcieć od życia więcej :-)?

Pozdrawiam Was cieplutko!!!



10 komentarzy:

  1. Chorwacja jest cudowna:) ja na pewno bym Wam nie powiedziała, że takie wakacje to nudy, bo zawsze takie wybieram:) A u nas Tula tez się sprawdza:)Pozdrawiam cieplutko, jak nad Adriatykiem:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, można się w niej zakochać :-). Również przesyłamy pozdrowienia

      Usuń
  2. Bardzo zapragnęłam być tam...
    Jaka Ty romantyczna jesteś i otwarte oczy duszy masz - szeroko. Uwielbiam Cę!
    Hubiś jest piękny i szczęśliwy. Nie okłamię nikogo jeśli powiem, że Twój syn jest Twoim zwierciadłem. Odpoczywajcie :* Ale "polotnie" poleciałam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moim największym marzeniem jest wychować szczęśliwe dziecko :-). Dlatego z wszystkich sił staram się otaczać go radością i miłością. Dziękuję Ci kochana za kolejne ciepłe słowa :-)

      Usuń
  3. Przepięknie, ja też chętnie bym na takie bezludzie się wybrała. Czego chcieć więcej.

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam te wschody i zachody słońca nad Adriatykiem:) Bosko po prostu bosko!!!

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.