AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

niedziela, 1 września 2013

Podróż z bobasem

Cześć Kochani! Melduję, że po 17 godzinach drogi, cało i zdrowo dotarliśmy do Chorwacji. O dziwo, tak długa podróż z ośmiomiesięcznym bobasem na pokładzie, okazała się nie tylko wykonalna, ale i całkiem przyjemna.

Wyjechaliśmy z domu po wieczornej kąpieli Hubisia. Po małej awanturce na początku trasy, usnął na dobre o 22giej i nie otworzył oka aż do 7mej rano :-). Samochód tak pięknie go ukołysał, że po raz pierwszy raz w historii swojego półrocznego życia przespał całą noc! Byłam z niego naprawdę dumna.

Hubert obudził się w Austrii, wyspany i w doskonałym nastroju. Akurat zatrzymaliśmy się w przydrożnej kawiarni na poranną kawkę. Młody puścił się na czworaka pomiędzy stolikami i tak szalał, że w samochodzie znowu nam usnął. Do końca drogi uciął sobie jeszcze kilka drzemek, a samego „zabawiania” było tylko kilka godzin. Opowiadałam mu bajeczki, śpiewałam kołysanki, dałam do gryzienia chyba każdą możliwą rzecz, a w kryzysowych sytuacjach pozwalałam wyrywać sobie włosy, co zawsze wywoływało jego radosny śmiech. A gdy już nic nie pomagało, szukaliśmy parkingu, by mógł sobie troszkę poraczkować.

Jeśli spytacie mnie, czy nie płakał, to uczciwie Wam powiem, że płakał. Gdy był śpiący, albo głodny, albo gdy mu się nudziło. Ale w domu też płacze z tych powodów. Ja w każdym razie zrobiłam co w mojej mocy, by podróż przebiegła mu jak najlżej. I chyba się udało, bo na miejscu miał tyle energii, że wręcz siłą musieliśmy kłaść go spać. Śmieliśmy się później, że to właśnie nasz mały szkrab najlepiej zniósł tę naprawdę ciężką trasę.

Austria. Właśnie się obudziłem :-).
Czas rozprostować kości :-)
Słowenia. Szef parkingu :-)
Chorwacja. Nareszcie na miejscu :-)
Poranna kaszka z widokiem na morze :-)
Z Tatusiem :-)

Dzisiaj, gdy dorośli dochodzili do siebie, pełen energii Hubiś cały dzień psocił. Rozstawiliśmy mu na tarasie jego basenik-żabę, matę piankową i ulubione zabawki, a gdy słoneczko troszkę mniej przypiekało, pokazaliśmy mu morze. Jutro spróbujemy go w nim wykąpać :-). 

Przesyłam Wam gorące, chorwackie buziaki :-)! Do napisania :-)!




18 komentarzy:

  1. dzielny Hubiś ;-) brawo ;-)

    bawicie się dobrze ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy!!! I czekamy z niecierpliwością na Wasze rozpakowanie :-)

      Usuń
  2. Łał! Wypoczywajcie i wklej mi pocztówkę, hehe. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam zamiar zrobić wiele pocztówek, dostaniesz je na pewno :-)

      Usuń
  3. Po prostu dzielny chłopak. A my stwierdziliśy że na chorwację z dwójką maluchów jest za daleko i wybraliśmy bałtyk a teraz widzę jak bardzo sie z mężem myliliśmy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My pojechaliśmy nocą. a mlody przespał w samochodzie w sumie 12 godzin, więc faktycznie nie było tak źle :-)

      Usuń
  4. dzielny Chłopak :)
    Cudny urlop Wam się szykuje :) a gdzie konkretnie w Chorwacji się urlopujecie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jesteśmy w Dalmacji, w małej rybackiej wiosce niedaleko Trogiru :-)

      Usuń
    2. my jeździmy do Makarskiej lub Baśka Voda.
      Ale po Waszym powrocie chętnie podkradnę namiary

      Usuń
    3. To pisz na e-maila, jak dalej będziesz zainteresowana :-)

      Usuń
  5. A propo radio dziecięcego: http://www.rmfclassic.pl/ wchodzisz w "posłuchaj". Włączy się RMF classic, ale w pasku po prawej pojawią się różne stacje i wybierasz RMF baby :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. o jak zazdrościmy, my na przyszły rok planujemy chorwacje jeżeli tylko finanse pozwolą

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To trzymam kciuki, by się udało uskładać, bo wspomnienia są bezcenne...

      Usuń
  7. Piękne widoki:) Powiedz mi czy mąż Twój jechał te 17h bez snu??? Jeśli tak to szacun:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, trzy razy zatrzymaliśmy się na drzemkę. Gdy ja z Hubim rozprostowywaliśmy kości na parkingu, on szedł spać. Mieliśmy zaklepany nocleg w Bratysławie, ale w końcu z niego nie skorzystaliśmy.

      Usuń
  8. Tak przeglądam te Wasze fotki z wakacji i od razu mi się cieplej na serduchu zrobiło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu, z dzieckiem da się spędzić cudowne wakacje, serio. A na Rodos jest pięknie. Kornelka będzie zachwycona :-). Buziaki wielkie

      Usuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.