AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

niedziela, 6 października 2013

Akademia "Bezpiecznego Malucha"

Znacie kampanię „Bezpieczny Maluch”? To ogólnopolska akcja, mająca na celu nauczenie rodziców, jak skutecznie udzielać dziecku pierwszej pomocy, a także, jak unikać wszelkich niebezpieczeństw, mogących zagrozić życiu lub zdrowiu naszego szkraba. W całym kraju organizowane są bezpłatne warsztaty, na których można dowiedzieć się, co zrobić, by nasze dziecko rozwijało się i rosło bezpiecznie, z dala od wszelkich niebezpiecznych sytuacji.

Wczoraj „Bezpieczny Maluch” ruszył z kolejną (obok warsztatów) inicjatywą, czyli z Akademią Bezpiecznego Malucha. Bardzo rzadko zdarza się, by to od Olsztyna zaczynała się jakaś ciekawa, ogólnopolska akcja. Tym bardziej cieszę się, że to właśnie w moim mieście odbyło się premierowe spotkanie Akademii i że mogłam wziąć w nim udział.

Źródło

Akademia trwała trzy godziny i rozpoczęła się od prezentacji przedstawiciela producenta fotelików Maxi-Cosi. I chociaż spodziewałam się nachalnej reklamy produktów tej firmy, jak to bywa na tego typu warsztatach (patrz warsztaty „Mamo, to ja”), bardzo miło się rozczarowałam. To był świetny wykład na temat bezpieczeństwa dziecka przewożonego samochodem. I ani razu nie słyszałam słów typu: „Nasze foteliki są najlepsze, a konkurencji do bani” albo „tylko nasze foteliki zagwarantują wam bezpieczeństwo”.

W zamian za to, dowiedziałam się wielu interesujących rzeczy, o których, wstyd się przyznać, nie miałam do wczoraj pojęcia. Wiedzieliście na przykład, że ten pałąk przy pierwszym foteliku-nosidełku nie służy tylko do przenoszenia naszych pociech? Stanowi przede wszystkim zabezpieczenie dziecka przed uderzeniem, należy więc pilnować, by zawsze było podniesione. Albo boczna szyba samochodu. Wiecie, że powinna być oklejona, chociażby zwykłą osłonką przeciwsłoneczną? Dlaczego? Bo w razie wypadku pobita szyba może wręcz zmasakrować ciałko malucha. Co jeszcze? A na przykład to, że powinniśmy dziecko bardzo mocno spinać pasami bezpieczeństwa. „Im mocniej kochasz, tym mocniej ściśnij”, śmiał się prowadzący. No i dowiedziałam się też, dlaczego nie udało mi się znaleźć fotelika z możliwością całkowitego rozłożenia. Po prostu taka pozycja jest skrajnie niebezpieczna dla dziecka w razie jakiegokolwiek zderzenia.

W drugiej godzinie Akademii głos zabrał gość specjalny, czyli Paweł Zawitkowski. Pierwszy raz miałam okazję spotkać go „w realu” i byłam naprawdę miło zaskoczona. Słynny „zaklinacz dzieci” okazał się sympatycznym, ciepłym, ale jednocześnie bardzo rzeczowym facetem. Przez godzinę swojego wystąpienia nie zdołał powiedzieć za dużo, prześliznął się raczej po kilku istotnych zagadnieniach, ale wrażenie pozostało. I wielka motywacja, by jak najwięcej dowiedzieć się o rozwoju dziecka.

Na przerwie miałam okazję porozmawiać z nim chwileczkę i zdobyłam nawet autograf na jednej z jego książek:-). Pan Paweł narysował dla Hubiego samochód strażacki. A dzisiaj zobaczyłam, że na facebookowej stronie „Bezpiecznego Malucha” znalazła się nawet fotka tego rysowania :-).

Żródło

Ostatnia część Akademii poświęcona była udzielaniu pierwszej pomocy niemowlakom i starszym dzieciom. Ratownik medyczny pokazywał wszystko na fantomach i chociaż widziałam to już kilka razy, to akurat tej wiedzy nigdy dość. Oby tylko nigdy nie musiała się przydać.

Na zakończenie odbyło się losowanie naprawdę fajnych nagród, m.in. fotelika Maxi-Cosi, poduszki do karmienia i ręczników dla niemowląt. Niestety nie poszczęściło mi się, ale i tak wyszłam z upominkami – zestawem do zrobienia odcisku rączki lub nóżki bobasa, płytką CD Pawła Zawitkowskiego i kuponem rabatowym do SMYKa.



Pod koniec października do Olsztyna znów zawita kampania „Bezpieczny Maluch”, tym razem z warsztatami. Mam nadzieję, że uda mi się tam zawitać :-).

Jeśli byłybyście zainteresowane udziałem w tych bezpłatnych warsztatach, zajrzyjcie na stronę http://www.bezpiecznymaluch.com.pl/ , tam w zakładkach Warsztaty i Akademia, znajdziecie mapki z informacją, gdzie i kiedy odbędą się kolejne spotkania.

Pozdrawiam Was serdecznie,



31 komentarzy:

  1. o kurcze , o tej rączce fotelika to też cholera nie wiedziałam ,mało tego ,zdarzało mi się ją zaciągać do tyłu ,bo utrdniała mi dostęp do Kubusia :O o szybie też dowiedziałam się dopiero dziś ..od Ciebie .no widzisz ,na coś się te spotkanie przydało ,bo przy okazji i mnie podedukowałaś kochana ;)

    a co do samych warsztatów .miałam okazjęw czerwcu być właśnie na "mamo ,to ja" i rzeczywiście tam reklamy ,a właściwie spotkania z sprzedstawicielami firm ,to jedna wielka masakra ! miałam uchotę udusić babkę opowiadającą o cudowności pralki Samsung Eco Bubble ...jednak na tych warsztatach akurat wygrałam zestaw kosmetyków Cultis Help dla Kubka . ;) teraz kolejne są u mnie 9 października ,zapisana jestem ,ale sama nie wiem ,czy pojadę .ze względu na pogodę -szczerze wątpię ..

    o ,a te spotkanie ,o którym piszesz jest w Gdyni 22 października .zapiszę się ,chociaż nie wiem ,czy dotrę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o ,moja mama ma 22 października na poranną zmianę .jak wykombinuje czym zastąpić Kubusiowi moją pierś (bo MM z butelki nie tknie) to jadę ;)

      Usuń
    2. Pamiętam tę babeczkę od pralki :-). Była... powalająca :-).

      Usuń
  2. Super sprawa! Muszę koniecznie sprawdzić czy będzie też u nas, bo Pan M. od dawna już chciał, żebyśmy przeszli jakieś przeszkolenie w tym zakresie.

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja się zastanawiałam czy Ty to Ty czy nie Ty ... Poznałam Cię po ... odrastających włoskach ;) bo z twarzy jak nastolatka wyglądałaś! Poważnie! Dlatego niepodeszłam bo pomyślałam że to nie możliwe że to właśnie Ty. Na mnie też wrażenie zrobiły zajęcia nt bezpieczeństwa podczas jazdy samochodem... no i Pan Paweł ... Do zobaczenia jutro :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj, to szkoda, że nie podeszłaś, bo ja nie wiem, jak wyglądasz, a zastanawiałam się, czy jesteś. Nadrabiamy więc jutro, ok :-)?
      Ps. Dziękuję za komplement :-). Mam 32 lata :-)

      Usuń
    2. Mam nadzieje, że w tej samej grupie będziemy. Różowe (fest różowe!!!) spodnie to ja :)

      Usuń
    3. Pana Pawła nie ma dziś w Olsztynie...Ale za to można go będzie spotkać w dniach 26-27.10 na "Baba Fest" :)

      Usuń
    4. My z Bryndalską Mamą spotykamy się dzisiaj na warsztatach "Mamo, to ja" :-), gdzie faktycznie pana Pawła brak :-). A na "Baba Fest" już miejsca zaklepane :-). Pozdrawiamy serdecznie

      Usuń
  4. wreszcie i u nas coś się dzieje!
    z tym fotelikiem to nie wiedziałam i zawsze tą rączkę kładę na płasko! :(
    musimy się w końcu na jakąś kawę umówić!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, bardzo chętnie. Daj znać, jak będziesz miała czas :-)

      Usuń
  5. Super post, dzięki za info o tych warsztatach, zaraz sprawdzę, kiedy będą w Warszawie. Ściskamy! ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Super. też chętnie bym poszła na takie warsztaty. Ale u nas na pewno nie będzie w mieście.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To chyba jedyna wada mniejszych miast. My już dłuższy czas nosimy się z myślą o przeprowadzce gdzieś, gdzie życie płynie spokojniej :-).

      Usuń
  7. Ehhhhhh no bardzo żałuję, że znów mnie to cholerne choróbsko rozłożyło:( Grrrrrrr Z Twojej relacji wynika, że było ekstra:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie przeczytałam wiadomość od Ciebie o choróbsku już po powrocie do domku, więc na miejscu szukałam Cię chwilkę. Ale nic straconego, przed nami warsztaty super-niani, 24-tego Bezpieczny Maluch, a potem Baba Fest... :-).

      Usuń
  8. masz 32 lata !? nie wyglądasz ! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. i dobrze, że takie akcje powstaja :) nigdy nie jest za późno na nauke tym bardziej jeśli chodzi o nasze dzieciaczki :D
    pozdrawiam cieplutko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również :-). I bardzo mi miło, że do mnie zajrzałaś, bo ja Ciebie podglądam już od dawna :-)

      Usuń
  10. Mam chyba dużo do nadrobienia :( w temacie bezpieczeństwa!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też dopiero teraz zdałam sobie sprawę, z jak wielu rzeczy nie zdawałam sobie sprawy :-(.

      Usuń
  11. dzięki za inf. też się zapisałam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że warsztaty będą tak samo fajne jak Akademia :-)

      Usuń
  12. Zapisałam się na to do Pruszkowa, ale jak mąż nie weźmie wolnego to nie będę miała jak pojechać, bo to ode mnie >2 godziny drogi, z wózkiem pociągiem, w Pruszkowie komunikacja do fikcja, a jest bardzo duży. Pokażę mu Twój wpis, bo te foteliki i wiedza o nich go zainteresują, może da się namówić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciekawe, czy w programie warsztatów też jest wystąpienie tego specjalisty od fotelików? Aż sprawdzę.
      ps. W Olsztynie było sporo tatusiów :-). Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  13. szkoda, dowiedziałam się trochę za późno, w mojej okolicy warsztaty już były :(((
    Ale może jeszcze kiedyś będą, chętnie bym się wybrała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też mam nadzieję, że będą na przykład w przyszłym roku, to siostrę moją zaciągnę :-)

      Usuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.