AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

piątek, 25 października 2013

Hubiś poszedł w świat

Przychodzę dziś do Was z nowiną tak wielką, że wciąż sama uwierzyć nie mogę :-). Otóż, syn nasz jedyny, Hubisiem zwany, licząc sobie dziewięć i pół miesiąca, poszedł w świat! Właściwie to dopiero ruszył, ale fakt pozostaje faktem. Hubiś poszedł!

Całe cztery kroki od fotela w stronę okna, samodzielne zupełnie, które może by i w krok piąty i szósty przeszły, gdyby nie matki rozpraszający okrzyk radości :-). Tak, tak, panie i panowie! Hubiś poszedł! Na miękkich nóżkach, pełnych stópkach, z wypiętym do przodu brzuszkiem. W dodatku dzierżąc w łapce telefon mamy, który udało mu się podstępnie zdobyć.

Nikt do niego rączek nie wyciągał, nikt nie zachęcał. Nie przeszedł pierwszych kroczków wpadając w rozłożone ramiona taty, czy mamy :-). Sam się wypuścił, łobuz mój kochany, jak gdyby nigdy nic, jakby chodzenie od zawsze praktykował :-). 

Podejrzewam, że wrażenie chciał zrobić na cioci i jej słodkiej córeczce, która swoimi wielkimi, ciemnymi oczkami akurat Hubisia obserwowała :-). Na wszelki wypadek więc, gdyby popis mu się nie udał, odczekał dwie minutki po tym, jak aparat fotograficzny na półkę został odłożony i... poszedł :-)!!!! O włos się Hubisiowa mama spóźniła z dokumentacją zdjęciową, ale to nieważne. Zamykam oczy i znowu widzę syna mojego takiego dzielnego :-)!



I chociaż ostatecznie na rączki upadł, to wielką życiową przygodę właśnie rozpoczął...

A mama jego, dumna niesłychanie, chciała się Was podpytać. Kiedy szkraby Wasze w świat poszły?

Buziaki wielkie,

Hubisiowa mama


43 komentarze:

  1. no Hubisiu! wielkie gratulacje! odważny chłopak! :))))

    OdpowiedzUsuń
  2. gratuluję:) zapraszam do mnie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i zapewniam, że na pewno wpadniemy w odwiedziny na Twój blog :-)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. A dziękuję "Tomku" w imieniu małego powsinogi :-)

      Usuń
  4. Wielkie brawa dla Hubisia !
    Ogromne przeżycie, ważne wydarzenie.
    Czas na poznawania świata z innej perspektywy.

    Pozdrawiamy !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My również serdecznie pozdrawiamy i dziękujemy za brawa :-)!

      Usuń
  5. ooooo ,szybciutko :))))) GRATULUJEMY kochana ! :))))))))) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak mu prędko w świat od mamy uciekać :-)

      Usuń
  6. No brawo :-*
    Ach ten zdolny Hubiś ;-)

    OdpowiedzUsuń
  7. To Ci smyk! Podobno to chłopcy później zaczynają chodzić. Ścoskamy mocno i życzymy udanej przygody na własnych nóżkach. Już sam będzie chodził gdzie chce i z kim chce :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Póki co, to był jednorazowy wyczyn :-). Ale muszę się pogodzić z faktem, że powoli będzie się usamodzielniał :-)

      Usuń
  8. Matko Święta oczom nie wierzę. Cóż to za zdolna bestyjka z Twojego Hubisia. Niesłychane. To mój łobuz dopiero niepewnie zaczął siedzieć. To teraz wierzę, ze i mój tata chodził w wieku 9 miesięcy- jak powiadał. To jednak możliwe patrząc na Twojego Synusia. Gratulacje ogromne. Buziaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, ja też nie myślałam, że to możliwe w wieku 9 miesięcy. Ale mój syn to całe swoje życie wszystko na wariata robi. Na świat przyszedł nie dość, że miesiąc za wcześnie, to tak szybko, że ledwo do szpitala zdążyłam :-)

      Usuń
  9. Ale z niego zdolniacha! Gratulejemy pierwszych kroczkow! Teraz to juz pojdzie z gorki! Za chwile bedzie biegal! Gamon kochany!:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy i przesyłamy buziaki dla Hani :-)

      Usuń
  10. Gratulację dla Hubusia -dzielny chłopak i jednocześnie współczucia dla Mamy ;) No to skończyło się błogie siedzenie z kawką.
    Mój Starszak jak miał 10 m-cy to zaczął raczkować :-) a jak miał 13 m-cy to poszedł w świat. Pochodził 2 tyg. a potem zaczął się przemieszczać prędkością światła ( wspinać się po regałach również ) .
    Także życzę cierpliwości , wytrwałości i oczu dookoła głowy :) Jeszcze raz gratki dla Hubusia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję bardzo :-). Tak się właśnie zastanawiam, jak ja to przetrwam, bo już teraz Hubiś na każdy mebel usiłuje wejść, w każdy róg zajrzeć i do każdego kontaktu palec włożyć :-).

      Usuń
  11. Ot smyk mały- cudowne to przeżycie, kiedy matczyne oczęta patrzą , jak mały obieżyświat przemierza swoje pierwsze metry. Hubiś- gratulujemy!!!!!!!!!
    Cudnie i zarazem wcześnie wyruszył Syn twój , na pionowe zwiedzanie i poznawanie świata :):):)
    Asiu- córy me ruszyły w wieku 1 rok i miesiac i 7 dni, /// 8,5 miesiaca/////9 miesiecy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiola! Jak miło Cię tu gościć :-). Ale widzę, że Twoja mała jeszcze szybciej - 8,5 miesiąca :-)! Wow! Pozdrawiam serdecznie Mikołajki

      Usuń
  12. No to idziemy łeb w łeb :))))) Olo w środę postawił cztery kroczki :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serio? No, nareszcie Hubiś dogonił Olo :-). Buziaki

      Usuń
  13. pięknie! :)
    gratulujemy zdobycia nowej umiejętności! :*

    Moja Kornelia ruszyła około 13 miesiąca :)

    OdpowiedzUsuń
  14. o rany rany, co za nowina :) Zuch chłopak! :) Mój maluch poszedł ok. 13 miesiąca,wcześniej przez dobrych kilka miesięcy łaził z wszystkimi taboretami i krzesłami po domu:) Ostrożny taki :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mój to wariat, w ciemno idzie, a potem płacze :-)

      Usuń
  15. Ale szybki chłopak! No i zdolny :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Nie wiem czy mój komentarz poprzedni się dodał... Ale nie mogę się oprzeć by nie napisać jeszcze raz :D Wielkie gratulacje dla Hubisia ! Sprytny chłopczyk z niego ! U nas też same nowości - o zgrozo, Leoś sam wstaje :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, właśnie widziałam u Ciebie na blogu i gratulacje zostawiłam! Cudne wieści i u Was, i u nas :-). Zobacz, jak oni szybko rosną...

      Usuń
  17. Widziałam, potwierdzam:) A jaki był zadowolony, tylko ten wrzask podnieconej mamy zbił go z tropu:* Ala biła brawo o podłogę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No niestety, emocje wzięły górę :-). Pięknie szedł, prawda :-)?

      Usuń
  18. O matko!
    Ale szybko Hubiś rozpoczyna przygodę na dwóch nogach :) Zdolny chłopczyk! Mój mąż poszedł w świat jak miał 9 msc, ja 10.. ciekawe kiedy Bibi ruszy :)
    Pozdrawiamy i zagladać będziemy, bo ciekawa jestem jak się potoczy dalsza nauka ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Wspaniale!! :)))) Pierwsze koty za płoty :)
    My wciąż czekamy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Brawo,brawo Hubisiu kochany !!! Prawdę mówiąc to szybciutko tak zaczął dreptać.Kiedyś słyszałam,że to nie dobrze,że dziecko zaczyna szybko chodzić bo osłabia to kości.Ale myślę,że tu nie ma co się martwić bo Matka Natura tego sama pilnuje.Mój Krzyś zaczął chodzić chyba jak miał 11 miesięcy.Pamiętam,że wykorzystał chwile nie uwagi mamy i w czasie gdy ta plotkowała z sąsiadką przy otwartych dzwiach Krzyś presmykną się między futryną i zaplotkowaną mamusią i przeszedł z naszego mieszkania do mieszkania równie zaplotkowanej sąsiadki.Taki to był wędrowniś.

    OdpowiedzUsuń
  21. Asiu zauważyłaś,że wreszcie dopatrzyłam się i nie jestem już ANONIMOWA.I co Ty na to,kochana hi,hi.Ciociaa Edyta.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bravo :) Gratulacje dla małego słodziaka :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Przeoczylam! Pięknie gratuluję! To bardzo wcześnie, Smyk mały:) Ąte jeszcze nie chodzi, zobaczymy jak to u nas będzie:)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.