AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

niedziela, 24 listopada 2013

Hubisiowa fascynacja

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że syn nasz Hubisław, zwany powszechnie Wiercidupką, w przyszłości zostanie wielkim fotografem. Bo to właśnie aparat fotograficzny jest tym, co moje dziecko ekscytuje najbardziej. Jego największym pragnieniem i miłością. Tym, za co jest w stanie spełnić każdą maminą prośbę, w stylu: „dobrze, ale najpierw pokaż gdzie jest pępek, zrób „brawo, brawo”, pokaż gdzie w książeczce jest kotek”, itp., itd. :-).

Okazuje się, że dla Hubisia to właśnie aparat jest najbardziej fascynującą rzeczą, jaką widział do tej pory. Dużo bardziej niż zakazane kable, kontakty i komórki Hubisiowych rodziców... Ba! Aparat jest lepszy nawet od pilota do telewizora!!!

Chwycić aparat w rączkę i pomacać chociaż troszeczkę... Pełnia szczęścia... :-). Radość i satysfakcja, jaka maluje się wtedy na jego buźce, rozkłada Hubisiową mamę na łopatki.  Tylko zdjęcia coraz trudniej zrobić...:-).








A jak jest u Was? Pozwalają Wam szkrabki na robienie fotek :-)?

Buziole wielkie,

Hubisiowa mama
 

36 komentarzy:

  1. U nas tak samo było! Z resztą do tej pory tak jest! Synek jest bardzo ciekawy, co to za sprzęt do klikania ma mama ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli będzie więcej słynnych fotografów w pokoleniu naszych maluchów :-)

      Usuń
  2. Jeśli będzie tak fotografować, jak jego mama, już robię mu miejsce :-)))
    U nas wszystkie trzy Trojaczki fotografują :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamie jeszcze bardzo dużo brakuje, ale będzie się uczyć... :-)

      Usuń
  3. ;-) bardzo lubię tego Twojego Hubisia ;-)

    Tylko czekać aż Antałek będzie mi wyrywał apart z rąk ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo Joasiu :-). Buziaki wielkie dla Was

      Usuń
  4. Jak na razie posiadam malutki, podręczny aparacik fotograficzny więc Fifiego średnio interesuje;) Ale do zdjęć pozować lubi;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziecko, które lubi pozować, to skarb :-). Pozdrawiamy!

      Usuń
  5. Powiem Ci, że u nas z biegiem czasu coraz trudniej zrobić Oli zdjęcie, bo trudno ją złapać w kadr ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. ależ on jest słodki! :)

    u nas też toczy się walka o choćby paluszkiem dotknięcie! :D

    OdpowiedzUsuń
  7. o tak, Młody ma podobną fascynację aparatem :) ostatnio trochę mu przeszła, ale w dalszym ciągu bardziej interesuje go dotarcie z łapkami do obiektywu niż pozowanie. Aż rozważam coś takiego na mikołaja :)) http://ekomaluch.pl/aparat-z-kalejdoskopem---plan-toys-od-1-5-roku,p5753,l1.html?szuk_nazwa=aparat

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale świetny aparat :-)! Piękny byłby prezent na Mikołajki

      Usuń
  8. aaaaaaale słodki :D u nas z aparatem podobnie .a jak gdzieś położe i uda mu się go znaleźć ,to po cichutku sobie usiądzie i dotyka z każdej strony ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słodziak z tego Kubusia :-). Hubiemu to się od razu włącza zew demolki :-).

      Usuń
  9. Nasz Ksania też lubi bawić się aparatem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I pozwalacie? Bo ja mam dylemat, czy pozwolić dotykać, bo to jednak drogi sprzęt przecież :-). Pozdrawiamy cieplutko

      Usuń
  10. Ależ On jest pogodny. Faktycznie, że aparat go ciekawi bardzo, zwłaszcza na 3, 4 i 5 zdjęciu. Pozdrowionka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buziaki wielkie Kasiu dla Ciebie i Twoich chłopaków!

      Usuń
  11. U nas taką fascynacja jest laptop:) albo tablet. po prostu Ala idzie do tego jak magnes:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Moja nie chce tak ładnie pozować jak Hubiś.
    Wiesz co, mam taki sam dywan, tylko fioletowo - różowy. :p

    OdpowiedzUsuń
  13. Pozwala, aczkolwiek też uwielbia ciągnąć za pasek :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lince ostatnio bardzo trudno zrobić fotkę, bo nim zdążę nacisnąć spust migawki Ona już jest obok mnie i chce zobaczyć efekt ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też będzie w przyszłości fotografować pięknie :-)

      Usuń
  15. Udany, śliczny i uzdolniony :* Po Mamusi!

    OdpowiedzUsuń
  16. u nas wygrywa telefon i wkładanie kabli do kontaktu...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki ten Kacprowy bystrzacha, Hubi jeszcze nie wpadł na to, że koniec kabla może pasować do kontaktu :-). Pozdrawiam Was ciepło

      Usuń
  17. Pozwolę sobie rozgościć się u Was! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten Hubisiowy uśmiech mnie rozbraja.Jak jest mi zle i smutno to zaglądam do Hubisia i smutasy chowają się do kąta !!!! Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To my dziękujemy za to, że zaglądasz :-). Buziaki wielkie!

      Usuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.