AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

niedziela, 3 listopada 2013

Hubisiowa lekcja

Gdy patrzę na pierwsze kroki mojego synka, mam ściśnięte serducho. Nie tylko z radości, wielkiej miłości i rodzicielskiej dumy, ale także z ogromnego podziwu.

Ten mały szkrab wzbudza we mnie podziw i szacunek... Jego determinacja, konsekwencja i upór są po prostu niezwykłe... Nie jestem w stanie zliczyć upadków, które zaliczył w ciągu ostatnich dni. Ale zawsze, absolutnie za każdym razem, podnosi się z kolan i dalej próbuje chodzić. Nawet jeśli boli, nawet jeśli polecą mu łzy, po chwili wyrywa się z moich objęć i idzie znów przed siebie. Nigdy nie rezygnuje z obranego celu, nie zniechęca się, tylko prze do przodu.

Całe dnie ćwiczy z nieodłącznym uśmiechem na ustach. I jest taki szczęśliwy, jak uda mu się przejść coraz dłuższy dystans :-). Ogląda się wtedy na nas i patrzy, czy bijemy mu brawo. I idzie dalej :-). Nie pomagamy mu, nie trzymamy za rączkę. Asekurujemy tylko, by jakiejś poważnej krzywdy sobie nie zrobił... Jeszcze parę dni temu potrafił przejść pół pokoju. Teraz drepcze z pokoju do kuchni i z powrotem. Jest świetny! I zawdzięcza to tylko i wyłącznie sobie.  

video


Nie wiem, po kim jest taki uparty :-). I niezłomny... I to nie tylko w kwestii chodzenia. Ta cecha jego charakteru już dawno zwróciła naszą uwagę. Z każdym miesiącem krystalizuje się coraz wyraźniej. I pewnie nie raz przyprawi mnie w przyszłości o czarną rozpacz. Jednak sama przed sobą muszę się przyznać, że to właśnie za ten upór podziwiam mojego małego synka. Że ja też chciałabym taka być. Każdą przeciwność losu traktować z uśmiechem, otrzepywać kurz z kolan i przeć do przodu.

Mój syn uczy mnie tego każdego dnia...

Hubisiowa mama

28 komentarzy:

  1. gratulujemy Hubiś! naprawdę dzielny i samodzielny chłopak, do tego taka radość od niego bije. pozdrawiamy Was serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też bardzo serdecznie pozdrawiamy! I dziękujemy :-)

      Usuń
  2. Jaki cudny! :) niedawno mój synuś stawiał pierwsz ekroczki, a teraz ma już półtora roku :) Masz rację - od dzieci możemy się uczyć determinacji, uporu i radości z najmniejszego sukcesu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Patrzeć na świat oczami dziecka, to pierwszy krok do szczęścia :-)

      Usuń
  3. Hubisiowe ogromniaste wielgaśne brawa !!! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dzielny chłopak myślę, że takim charakterem dużo osiągnie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Boski jest jak nie wiem co!!!!! Uwielbiam Hubisia i kibicuję mu z każdym dniem coraz bardziej:) Buziaki dla Was

    OdpowiedzUsuń
  6. Już to pisałam i napiszę jeszcze raz. Jest Niesamowity. Gratulacje ogromne. Wspaniale wyglądają te pierwsze kroczki. Nasz Miłosz w końcu zaczął śmigać na raczkach po całym domu. No i zaczyna wspinać się do telewizora i juz zaliczył uderzenie czołem o szafkę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyli czasy guzów i upadków się u Was znów zaczynają :-). Trzymamy mocno kciuki za Miłoszka i pozdrawiamy Was serdecznie

      Usuń
  7. Odpowiedzi
    1. Na galaretowatych nogach, ale do przodu :-)

      Usuń
  8. kochany jest ten mały Hubiś, naprawdę :) a ta niezłomność, ten upór, już dawno zastanowiły mnie przy moim synku.. codziennie sto razy pytanie o te same rzeczy. by się utrwaliło w głowie, codzienne układanie klocka na klocku, aż w końcu nauczył się budować wieżę. tysiąc razy nie wyszło.. moze za 1001 razem wyjdzie. to niesamowite skąd u dzieci taka wielka determinacja do nauki

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powinniśmy się od nich uczyć, prawda ;-)? Buziaki dla Waszej czwórki :-)

      Usuń
  9. Witaj w klubie, moja Juleńka też jest uparta ;p
    ale ma to po mnie i po tatusiu ;P

    Nie ma to jak pierwsze kroczki dziecka :))

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. przesłodki widok!! ;)) brawo Hubiś!

    Ps. masz bardzo ciepły i miły głosik ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pięknieee!
    Brawo Hubiś!
    A lekcje dał zacną :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratki Chłopaku! Mnie zadziwia ile przez pierwszy rok dziecko nabywa nowych umiejętności, stąd te skoki... Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Racja, przecież jeszcze niedawno nie potrafił nawet chwycić zabawki :-)

      Usuń
  13. Proszę, proszę :) Tydzień nie było mnie w blogosferze i proszę - Hubiś pięknie sam chodzi ! Gratulacje !

    OdpowiedzUsuń
  14. Pięknie!!! Gratulujemy sukcesów :D

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.