AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

wtorek, 12 listopada 2013

O dziurze słów kilka :-)

„Jest książka, a w niej dziura. Wielka dziura w samym środku książki”.

Tak zaczynają się praktycznie wszystkie recenzje pewnej nowości na półce z książeczkami dla najmłodszych. I nic dziwnego, gdyż właśnie dziura jest głównym bohaterem tej książki.  

Bo „Książka z dziurą” Herve Tullet’a to nie jest zwykła książka. To prawdziwa furtka do magicznego świata dziecięcej wyobraźni. Opowieść, którą dziecko tworzy samo i która za każdym razem może być inna.

Od maluszka zależy, co zobaczy w lunecie astronoma lub co wyczaruje z magicznego pudełka. Czy odważy się włożyć rękę w paszczę smoka? Albo w jaki sposób zrobi trąbę słonia?




Czasami dziura jest cudowną wyspą pośród mórz i oceanów, a kiedy indziej rondem na zatłoczonych ulicach. Z dziurą w środku książki możemy grać w koszykówkę, zrobić  zdjęcie albo zbudować drapacz chmur.




Nawet czarno-białe kolory są po to, by dziecko mogło za każdym razem pobudzać swoją wyobraźnię na nowo. Tak przynajmniej sądzę :-).

I chociaż Hubiś jest jeszcze za mały na te zabawy, to „Książka z dziurą” będzie na niego czekać w naszej biblioteczce. Uważam, że jest tego warta :-).

Hubisiowa mama

Ps. A gdybyście chcieli tę książeczkę dla siebie, zapraszam na Hubisiowy konkurs (klik).

10 komentarzy:

  1. zastanawiałam się, ale chyba jednak już kupię :)

    lubię mieć fajne książki w swojej biblioteczce ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Widziałam w empiku i nie mogę odżałować, że jej nie kupiłam :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Dość ciekawa... Jak nie wygram to chyba zakupię!:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Asiu dziękuję Ci bardzo - teraz już wiem, że książka jest dla Julki idealna, powiem więcej ona jest idealna dla mnie - bo ciągle mam w sobie coś z dziecka.
    Także jak nie uda mi się wygrać to biegnę do odsyłacza z zamawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. jasne, że warta :) Dlatego walczyć o nią będziemy jak lwice ;P

    OdpowiedzUsuń
  6. Super sprawa :) Muszę koniecznie zobaczyć tą książkę na własne oczy. My też kolekcjonujemy fajne pozycje na później :) Nie ma przecież pewności czy wydawca nie zaprzestanie wydawać pozycji, a ja już miałam takie przypadki nie raz w swoim życiu :) pozdrawiamy !

    OdpowiedzUsuń
  7. sama dla samej siebie bym takie coś zakupiła :D
    książka o wielokrotnym zastosowaniu :D

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.