AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

środa, 20 listopada 2013

Premierowy spacer

Ostatnimi czasy, syn nasz Hubisław, tak bardzo rozsmakował się w przemieszczaniu na swoich własnych, dolnych kończynach, że spacery w wózku stały się hmm... problematyczne :-). Za każdym razem, gdy próbujemy go do wózka włożyć, mamy małą Hubisiową awanturkę. No dobra, przyznam się, mamy ogromną Hubisiową awanturkę :-).

Młody na sam widok wózka zaczyna protest słyszalny kilometr dalej. A gdy już się Hubisiowej Mamie jakimś cudem uda go do wózka posadzić, to nim pasy zapnie, Hubiś robi mostek, który niejeden wuefista by pochwalił. Jednym słowem, męczymy się my, męczy się dziecko... Spacery stały się przykrym obowiązkiem, a to przecież nie o to chodzi. Trzeba było w końcu coś z tym zrobić.

Pierwsze, „prawdziwe” buciki do chodzenia chcieliśmy kupić Hubisiowi na wiosnę, ale widząc, jak bardzo chce pobiegać po trawie, zmieniliśmy plany. Po wizycie w kilku sklepach, zdecydowaliśmy się w końcu na buciki Ecco Mimic z mięciusieńkiej skórki i zamszu, z elastyczną podeszwą i wyściółką z GORE-TEXu. Właściwie wybrał je Hubiś, bo tylko w nich uśmiechał się radośnie i przechadzał po sklepie :-).

Wczoraj Hubiś miał więc swój premierowy, nie-wózkowy spacer :-)! Króciutki, bo na najbliższy plac zabaw i z powrotem, ale na własnych nóżkach :-). Zadowolony był bardzo i chodził dość pewnie, chociaż bał się jeszcze puścić moich dłoni.






Coś mi się zdaje, że po śniegu to już będzie biegał :-).

Pozdrawiamy spacerowo,

Hubisiowa mama

32 komentarze:

  1. Mój Ci on:)
    Mamusiu jak Ty ślicznie wyglądasz!!! i ten uśmiech:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeeej, jaki dzielny maluch - za miesiąc faktycznie będzie biegał! A Ty wyglądasz kwitnąco, Hubisiowa Mamo :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Aż strach pomyśleć, jak będę za nim biegać wiosną :-)

      Usuń
  3. :) pamiętam jak Kubuś zaczął stwarzać problemy przy wsadzaniu / jeżdżeniu wózkiem ..niestety zostało mu do tej pory ..wózkowe spacery to po prostu istny cyrk ,tylko zwierząt brakuje ..chociaż czasem gdzieś po drodze przewinie się jakiś piesek ,albo ptaszek przeleci .. ;) jedyny sposób na Kubka - sucha bułka ,wtedy jest kilka minut spokoju ! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie biszkopcik :-), ale tylko na chwilkę :-)

      Usuń
  4. ależ cudnie wyglądacie! :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy!!! Niedługo to z Tymkiem tak będziesz chodzić :-)

      Usuń
  5. Pięknie wyglądacie. Mama kwitnie. I ten uśmiech. A Hubiś jest niesamowity.

    OdpowiedzUsuń
  6. Noo pięknie! Hubiś prawdziwy spacerowicz :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jeszcze trochę i mama nie nadąży za smykiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W domu już potrafi mi uciec :-). Na spacerze buciki go chwilowo spowalniają :-).

      Usuń
  8. Pięknie wyglądacie oboje :D Ćwicz formę, bo na wiosnę już spacerowicza nie dogonisz ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy! I masz rację, chyba jednak na zajęcia "Aktywna mama" muszę zacząć chodzić regularnie :-). Pozdrawiamy!

      Usuń
  9. Mamy ten sam problem z niechęcią do wózka. ALe nasz syn niestety jeszcze za bardzo nie próbuje chodzić, więc odpada wyjście bez wózka :(
    P.S. Super buciki ! Widziałam w Ecco, ale w tym roku na zimę jeszcze nie kupujemy prawdziwych butów :D Planuję tak, jak Ty planowałaś na wiosnę... chyba, że pojawi się szybsza potrzeba :) Spacerujcie dużo! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My również pozdrawiamy! A Leoś niech sobie jeszcze spokojnie pojeździ w wózku, bo szałową ma brykę :-).

      Usuń
  10. Wiki też ma talent do robienia mostków przed włożeniem do wózka, ale na szczęście jak już siedzi to na krótki spacer nam pozwoli:) Buciki super!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy i bardzo serdecznie Was pozdrawiamy!

      Usuń
  11. Ulalala:) No to teraz trzeba się przesiąść na inny pojazd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie pewną szałową brykę planuję mu zakupić na urodzinki 4 stycznia :-)

      Usuń
  12. Tylko się cieszyć, ponieważ będzie po powrocie do domu ucinał sobie drzemki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację :-)!!! O tym nie pomyślałam, a snu jestem spragniona jak wody na pustyni :-).

      Usuń
  13. Asia, pieknie! Dzielny chlopczyk.
    A biegania za nim wiosna sie nie boj. Wiem, co mowie ... ;-)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. BRAWO !!!!! Ciocia Edyta.

    OdpowiedzUsuń
  15. BRAWO !!!!! Ciocia Edyta.

    OdpowiedzUsuń
  16. BRAWO !!!!! Ciocia Edyta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy!!!!! I buziaki Hubisiowe przesyłamy!

      Usuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.