AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Co potrafi roczny Hubiś?

W naszym Hubisiowie nie ma już niemowlaka :-). Po domu biega maluszek, w pełnym tego słowa znaczeniu. Mały chłopczyk, który jak na wcześniaczka naprawdę dużo w ten miniony rok osiągnął. Kto nie lubi chwalenia się, niech nie czyta tego wpisu, bo Hubisiowa mama będzie się teraz chwalić na potęgę :-). Bo syna zdolnego mam nieprzeciętnie! I mądrego, i sprytnego i na dokładkę przystojnego :-).

Co potrafi roczny Hubiś?

Chodzenie
Hubiś zaczął chodzić, mając 9,5 miesiąca. Szybko bardzo, aż się niepokoiłam, czy nie za szybko. Ale Hubiś nic sobie z tych moich lęków nie robił i każdego dnia doskonalił technikę. Do pierwszych urodzin sztukę chodzenia opanował do tego stopnia, że zaczął biegać po domu :-). Nauczył się nawet bawić w „berka” i ucieka z głośnym śmiechem przed goniącym go Hubisiowym tatą.


Mówienie
Młody oszczędny jest w słowach, aczkolwiek kilka już opanował i potrafi je w odpowiednim momencie zastosować. Mówi „mama”, wyciągając rączki do góry, prosząc bym wzięła go na ręce. Mówi „bam”, gdy się przewróci lub rzuci zabawką o podłogę. Ostatnio pojawiło się „mniammm” i „am”, gdy chce konkretnego jedzenia. Kilka razy powiedział też „daaa”, gdy chciał coś dostać. Tylko słowa „tata”, które jeszcze dwa miesiące temu mówił, teraz jakoś się nie wymawia. Oczywiście w jego repertuarze jest jeszcze wiele innych słów, ale Hubisiowi rodzice jeszcze ich nie rozszyfrowali :-). 


Zęby
W dniu pierwszych urodzin było ich pięć. Wszystkie jedynki i prawa dolna dwójka. Dzisiaj wykluła się lewa dolna dwójka :-).  



Pokazywanie
Młody potrafi już pokazać, gdzie jest nos, oko, zęby i wąsy (Hubisiowego Dziadka). Uszu i włosów jeszcze nie opanował :-). Robi też na komendę „brawo”, „papa” i „chlapu chlap” w wannie. Bezbłędnie pokazuje, gdzie jest wielbłąd (mamy na ścianie dużą grafikę z głową wielbłąda), gdzie jest chmurka, wisząca nad łóżeczkiem (o ta) i sufit :-). Paluszkiem pokaże, gdzie jest mama, tata, babcia i dziadek. Gdy prosimy go, by coś zaniósł konkretnej osobie, prawie nigdy się nie myli.

Towarzyskość
Tu się ostatnimi czasy zmieniło i to bardzo. Syn mój, który do tej pory szedł do każdego z uśmiechem na buźce, nieufny się zrobił wobec obcych i potrzebuje kilku godzin, by nową osobę zaakceptować. Trzyma się kurczowo mojej, albo Hubisiowego taty nogawki i głośno protestuje, gdy próbujemy odejść chociaż na pół metra. Ostatnio rozpłakał się, gdy stojąca za mną w kolejce kobieta, uśmiechnęła się do niego.

Umiejętności
Otwiera szuflady i szafki. Zabezpieczenia w postaci rzepu, rozpracował w tydzień. Wdrapuje się na kanapę i pięknie z niej schodzi, opuszczając się nóżkami. Podnosi i opuszcza klapę sedesu :-). Gdy chowamy jakiś przedmiot pod kocykiem lub poduszką, nie daje się nabrać, tylko go wyciąga. Gdy słyszy dzwonek domofonu, biegnie do przedpokoju i czeka przed drzwiami. Na minutę potrafi skupić się na książeczce :-). Na obrazku pokaże kotka. Gdy uda mu się przechwycić pilota, biegnie do telewizora, wyciąga w jego kierunku rączkę z pilotem i próbuje "przełączać" kanały.



Noce
Coraz lepiej śpi. Usypia zwykle o 19stej i śpi do 7mej rano, z jedną pobudką na karmienie. Oczywiście, gdy akurat ząbkuje, jest z tym troszkę gorzej, ale z reguły pobudek jest nie więcej niż trzy. Śpi na brzuchu z pupką wypiętą wysoko do góry, ściskając pod pachą swojego misia. Wierci się niemiłosiernie. Przykryć się nie pozwoli, śpiworków nie toleruje.

Jedzenie
Coś mi się wydaje, że Hubisława Wiercidupkę zdecydowanie taniej będzie ubierać, niż karmić :-). Apetyt ma wielki i godziny posiłku są dla niego święte. Spróbuj się Hubisiowa matko spóźnić z 10 minut z podaniem obiadu :-)! Zobaczysz wtedy, co to Hubisiowy gniew :-). A je praktycznie wszystko. Dzisiaj przykładowo wcinał na obiad to samo, co my, czyli ryż, brokuły i kurczaka z parowaru. Nie trzeba mu już też jedzenia miksować, wystarczy drobno pokroić i sobie sam radzi. Uwielbia gruszki, banany i pieczywo. Kręci trochę nosem na kalafiora i awokado. I jedząc wciąż robi dookoła siebie ogromny bałagan :-).



Uroda
Wymiary ma idealne :-). Waży już prawie 10 kilogramów i mierzy 84 centymetry. Rozmiar stópki to 21, ale lada moment będziemy musieli wskoczyć w 22. No i najważniejsza urodowa zmiana - w końcu „sypnął” mu się włos :-). Przystojniak z niego coraz większy :-).

To by było na tyle :-). I chociaż jest na pewno wiele dzieci, które potrafią w tym wieku dużo więcej niż Hubiś, to i tak dumna jestem z naszego syna niesamowicie. To niezwykłe, jak dziecko może rozwinąć się w zaledwie 12 miesięcy. Ciekawa jestem, jakie zmiany przyniesie nam 2014 rok? 

Pozdrawiam Was ciepło,

Hubisiowa mama

59 komentarzy:

  1. Hubiś, super chłopak :)) A umiejętnościami nie ma co się przejmować :) Szymon zapomniał co znaczy "Papa" bo uczy się właśnie klaskać :)

    Za niedługo do fryzjera będziecie musieli iść ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No tak, ciężko się skupić na tylu rzeczach na raz :-). Buziaki dla Ciebie i Szymka

      Usuń
  2. zdolny Hubiś ;)
    "zasypia o 19" achhhh .... :):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W dzień nie chce za bardzo spać, ale faktycznie wieczory mamy dla siebie :-).

      Usuń
  3. O wow, to powiem Ci że nasza Olcia mając rok ani nie chodziła ani zębów nie miała więc Hubiś jest chłopak do przodu :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez pierwsze miesiące życia nadganiał wcześniakowe zaległości i się zagalopował najwidoczniej :-). Pozdrawiam Cię serdecznie Asiu i buziaki dla Oleńki przesyłam!

      Usuń
  4. są powody do chwalenia:) zdolny syn!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ehhhhh te jego umiejętności rozwalają mnie na łopatki. I jak tak czytam co Hubiś umie to albo ja niedostatecznie się przykładam albo moja Ala będzie nadrabiać braki uśmiechem i urodą:)
    Buziaczki dla Was

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale za to Ala dużo, dużo więcej gada niż Hubiś, wiesz przecież... Nie ma co porównywać, każde dziecko rozwija się inaczej, a już na pewno chłopcy są inni niż dziewczynki :-). Buziaki

      Usuń
  6. Chwal się chwal, bo jest czym!! Pozdrawiamy Roczniaka :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Co tam inne dzieciory jak Hubiś taki zdolny i uroczy?! ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Hubiś to zdolniacha;) Masz pełne prawo być dumna;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy bardzo :-)! I uściski przesyłamy!

      Usuń
  9. Super roczniak i umiejętności spore ma. Zaczął chodzić 9,5 miesiąca - niezły :) Masz prawo być z niego dumna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lekarz stwierdził, że to dlatego, że jest bardzo lekki (wagowo) i mu łatwiej szło niż innym dzieciom. No i zawzięty przy okazji też jest :-). Gdzieś w archiwalnych postach jest filmik z tych jego początków chodzenia :-). Pozdrawiamy

      Usuń
  10. Jak ja Ci zazdroszczę !!Żeby to tak mój Filipek chciał iść spać o 19-tej i wstawał o 7 rano bez kilkunastu pobudek w nocy . A skończył 22 grudnia roczek . Pozdrawiam Hubisia i Hubisiową mamę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, u nas było podobnie i bardzo długo walczyliśmy, by tych pobudek tylu nie było. Metoda "na przetrzymanie" (w złagodzonej trochę przez nas wersji) w przypadku Hubisia zadziałała. Teraz powolutku zmniejszamy mu porcję mleczka, które je w nocy. Może uda się wyeliminować i nocne karmienie, zobaczymy? Pozdrawiam gorąco i przespanych nocy życzę z całego serca

      Usuń
  11. Mama ma się kim pochwalić :)
    Hubiś jest uroczy w każdym calu!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. Przystojniacha rzeczywiście, i jaki zdolny, ach ach! Podzielam zachwyt! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. o jak pięknie! Wspaniałe umiejętności, cechy i wszystko! Podoba mi się opis spania - u nas tak samo - z dupcią do góry;)

    Jeszcze raz wszystkiego dobrego dla Was!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy Maryś i gorąco Was pozdrawiamy!

      Usuń
  14. Każde dziecię rozwija się w swoim tempie ale 9 i pół miesiąca i już chodzić?! Zdolniacha :) Nasz Darek zaczął chodzić 3 dni przed roczkiem, ale za to nadrabia ilością zębów - ma 15mc i posiada ich już 12 :D pozdrawiamy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale zęboli dużo :-)!!! A co do chodzenia, to każde dziecko ma swój czas i swoje tempo. Hubiś to narwaniec, mama nosić nie chciała, to postanowił sam się przemieszczać :-).

      Usuń
  15. Oj, nie porównuj, nie. Ja mam pytanko - raczkował ten Twój przystojniak? :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wspaniały! Tak zaglądam i rzadko komentuję, ale Mały jest genialny. Piękne zdjęcia. Berek... na to jeszcze muszę trochę poczekać ;) Wspaniały uśmiech :D Pozdrawiam i kolejnego wspaniałego roku życzę, z nowymi umiejętnościami i wieloma radościami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję serdecznie :-)! I pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  17. Świetny chłopak! Te szybkochodzące zazwyczaj nie powalają elokwencją w dniu pierwszych urodzin, ale trudno się dziwić, na wszystkim skupić się nie można:) Aż mnie zmobilizowaliście do zajrzenia w album z pierwszych urodzin! A tam...dwulatka. Łepetyna zarośnięta i uśmiech pełen zębów (16, jak u krokodyla!). Znajomi którzy znali Helkę ze zdjęc byli przekonani, że to kawał baby, tymczasem olbrzymka ważyła wówczas 9 kio i była krasnalem, tyle , że zębatym i owłosionym:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szesnaście zęboli :-)???!!! Jej, to dopiero jest coś :-)! Pozdrawiamy Was serdeczne

      Usuń
  18. Cudny jest Pan Hubisław :) I umiejętności ma całe mnóstwo - imponujących! A na gadanie przyjdzie pora... chłopcy generalnie chętniej inwestują w ruch, dziewczynki w język :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Śmiejemy się z Hubisiowym Tatą, że nasz syn będzie mięśniakiem, nie bystrzakiem :-).

      Usuń
  19. Mamo Hubisia -masz mega zdolnego synka. Naprawdę. Mówię to jako doświadczona mama :-)))).
    Cudnie. Gratulacje.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, dziękuję Kasiu!!! I buziaki dla wszystkich Twoich małych chłopaków (dla dużego pozdrowienia) :-)!

      Usuń
  20. No muszę przyznać, że zdolny ci on! :D No i te blond włoski! I ten uśmiech! Aż strach pomyśleć co będzie za parę lat jak on już tak kokietuję! ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Hubis rozkocha w sobie nie jedną dziewczynę :)
    Brawa dla zdolniachy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzisiaj przyłapałam go właśnie na pierwszym pocałunku z dziewczyną :-)!

      Usuń
  22. Oj, tak patrzę na tę pierwszą fotę i myślę sobie, że z Hubisia Twojego będzie wielki podrywacz. :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. Moja Jagoda jest w podobnym wieku i fajnie się czyta, o umiejętnościach Hubisia, bo to prawie jakbym o niej czytała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To ja wybieram się w takim razie poczytać o Twojej Jagodzie :-). Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  24. Oj tak, to już zdecydowanie nie jest niemowlak (zrymowało mi się;) tylko świetny mały chłopczyk. I masz się czym chwalić bo zdolna bestia z tego Twojego synka!

    OdpowiedzUsuń
  25. Napisz mi proszę, czy ten fotelik (Mamas and Papas, dobrze pamiętam?) się u Was sprawdza? Dopiero za jakiś czas będziemy kupować dla córeczki, ale ten Hubisiowy bardzo mi się podoba, więc będę wdzięczna za opinię!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Generalnie jest świetny - tylko ma jedną wadę - białe pasy, które szybko się brudzą, a bardzo ciężko domywają. Raz w tygodniu muszę je traktować odplamiaczem.

      Usuń
    2. Dzieki wielkie ;) z pasami mamy ten sam problem. Kto wymyslil biale pasy dla dzieci??

      Usuń
    3. Przy drugim dziecku już bym wiedziała, że ten biały kolor pasów, to chyba nie jest za dobry pomysł :-). Buziaki

      Usuń
  26. Zdolny malec! No może już nie taki malec! :)))
    Asieńko, możesz udostępnić mi przepis na Hubusiowe ciasteczka, z urodzin? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już piszę do siostry, bo to ona piekła (jeśli chodzi Ci o te słoniki) :-).

      Usuń
    2. Już wysłałam Ci przepis na e-maila :-).

      Usuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.