AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

piątek, 31 stycznia 2014

Pamiątkowa koszulka ciążowa - DIY

Gdy dowiedziałam się, że na świat przyjdzie Hubiś, postanowiłam co tydzień mierzyć swój brzuszek i robić mu zdjęcie, tak by powstała piękna historia naszej ciąży. Niestety, nie bardzo mi się ten plan udał. Wprawdzie dokładne wymiary mam spisane w moim ciążowym albumie, ale zdjęcia... Robione w różnych ubraniach i w różnych sceneriach nie pokazują naszej ciąży, tak jakbym tego chciała.

Dlatego, gdy już po urodzeniu Hubisia, zobaczyłam gdzieś w necie pomysł na ciążową koszulkę „tygodniówkę” (niestety nie jestem już w stanie odnaleźć źródła), wiedziałam, że po prostu muszę zrobić coś podobnego, gdy zdecydujemy się na kolejnego maluszka :-).

Na szczęście okazało się, że z realizacją pomysłu nie muszę czekać tak długo, bo latem mamą zostanie moja młodsza siostra i koszulka tygodniówka na pewno jej się przyda.

Zakupiłam więc klasyczną białą koszulkę (na razie w rozmiarze S, by ładnie podkreślała mały brzuszek, na późniejsze tygodnie mamy przygotowane koszulki w większych rozmiarach), mazaki do tkanin, wycięłam z gazety kwadraciki, by dobrze rozplanować na koszulce numery tygodni i zabrałam się do roboty :-).





Gdy koszulka była gotowa, zostało już tylko skreślić odpowiednie tygodnie, zaprasować całość, by można ją było w przyszłości normalnie prać i przekazać w dłonie mojej cudnej ciężarówki :-). 




Siostra ucieszyła się bardzo, a ja szczęśliwa i dumna chodzę, że jej radość taką mogłam sprawić. I że przyczynię się do stworzenia zdjęć, które na pewno będą w przyszłości cenną rodzinną pamiątką :-).

Może i Wy, moje kochane przyszłe mamy, stworzycie sobie coś podobnego? Nakład pracy naprawdę niewielki, ale efekt zdecydowanie duży :-).

Pozdrawiam ciepło, 

Hubisiowa mama

52 komentarze:

  1. Fajny pomysł :) Ja z kolei żałuję, że nie robiłam zdjęcia brzuszka w każdym tygodniu. Pierwsza połowa ciąży jakoś kompletnie pozbawiła mnie inwencji twórczej :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie było podobnie :-). Ciężko jest pozować, gdy od rana do nocy wisi się nad kibelkiem :-).

      Usuń
  2. Świetny pomysł! Szkoda że wcześniej o nim nie wiedziałam bo na pewno bym skorzystała :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę dokładnie to samo odnośnie swojej osoby :-). No, ale przynajmniej siostra moja skorzysta :-)

      Usuń
  3. Asiu, to jest po prostu boski pomysł! Z jednej strony prosty i naprawdę niedrogi, a z drugiej taki niezwykły i osobisty. Jeszcze trochę i zacznę Cię namawiać na wpis gościnny u mnie, bo tyle masz ciekawych pomysłów na prezenty!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zaszczycona, że w ogóle taka myśl przemknęła Ci przez głowę :-). Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  4. Pomysł rewelacyjny!!! Zapisane w pamięci i może mi się jeszcze przyda :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Rewelacja. Może przy następnej ciąży pomyślę o czymś podobnym :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, bo to niedrogi i bardzo prosty sposób na stworzenie pięknej pamiątki z czasu ciąży :-)

      Usuń
  6. Już Ci mówiłam, że pomysł jest rewelacyjny i jak będę w drugiej ciąży ( a zamierzam w niej być:)) to na pewno sobie taką koszulkę zrobię <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja Ci ją zrobię Olu :-)!!!! Tylko daj znać kiedy :-)

      Usuń
  7. Super pomysł, w pierwszej ciąży robiłam zdjęcia co tydzień, teraz jako że już na początku miałam brzuszek (pozostałość jeszcze po pierwszym) nie miałam ochoty na takie zdjęcia...

    Ale z pewnością z tej ciąży będe miała zdjęcia z profesjonalnej sesji zdjęciowej - która mam nadzieję pomoże mi w zaakceptowaniu swojego ciała po porodzie... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja jestem wielką zwolenniczką ciążowych sesji zdjęciowych! Będziesz miała cuuudowną pamiątkę!

      Usuń
  8. Mi Moja Mama zrobiła koszulkę z zabawnym rysunkiem. Potem Ja zrobiłam taki sam rysunek dla Mojej Przyjaciółki, która jest w ciąży.
    Wole takie DIY niż to co można kupić w sklepie, bo moim zdaniem te nadruki są kiepskie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, no i DIY są jednak "cieplejsze", bardziej "osobiste", a kobiety w ciąży są niezwykle na to czułe, prawda :-)?

      Usuń
    2. W ogóle temat ciążowych ubrań to temat rzeka. Ja patrząc na to co dostępne w sklepach zwątpiłam...efekt był taki, że chodziłam w normalnych ubraniach tylko rozmiar większy kupowałam ;)

      Usuń
  9. Jeszcze nie spotkałam się z takim pomyslem. Uważam , że jest rewelacyjny. Koszulka naprawdę cudna.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja robiłam zdjęcia brzuszka co 3 tygodnie. Szkoda, że nie miałam wtedy pomysłu na taką koszulkę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Cudna! Już mi się marzy brzuszek! :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. ooooooooooooooooooooooooooo super prezent :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Genialny pomysł! Żałuję, że podczas ciąży nie blogowalam, miałabym mnóstwo pamiątek.. A tak... kilka fotek zaledwie..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ważne, że są chociaż one... Bardzo, bardzo serdecznie Was pozdrawiam!

      Usuń
  14. bardzo fajny pomysł :) chociaż u mnie za późno - musiałabym zrobić taką z 38, 39 i 40tym tygodniem :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej, już tak niedługo Kropka będzie z Wami! Już nie mogę się doczekać i trzymam mocno kciuki!

      Usuń
  15. Hubisiowa! Teraz to ja już bez słowa komplementu... bo nie wiem, co napisać, by nie powtarzać się, i to kolejny raz.
    Jesteś czarodziejką.

    Dostać prezent od Ciebie = GWIAZDKA Z NIEBA!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Ci Ulu po stokroć!!!! I bardzo gorąco Was pozdrawiam!

      Usuń
  16. Świetny pomysł :) Mam nadzieję, ze będę mogła kiedyś wykorzystać ten pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
  17. świetny pomysł, świetna koszulka - Asiu marnujesz się :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Sylwia i pozdrawiam Was gorąco!

      Usuń
  18. Rewelacyjny pomysł że też na niego nie wpadłam 3,5 roku temu albo rok temu ... cóż może będzie jeszcze jedna taka okazja za jakiś czas :))))))))))))

    OdpowiedzUsuń
  19. Ekstra pomysł. Przy następnej ciąży sama sobie taką zrobię;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że wykorzystasz pomysł! I trzymam za to kciuki mocno, mocno :-)!

      Usuń
  20. świetna ! takie to proste a jak cieszy :) Na pewno sobie taką "sprawię" jak będę w drugiej ciąży :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, ze Ci się spodobało :-). I pozdrawiam gorąco

      Usuń
  21. Widziałam tę koszulkę u pewnej blogującej mamy, mojej internetowej koleżanki. Już wtedy postanowiłam, że przy kolejnej okazji taką sobie zrobię :) dobrze, że przypomniałaś! Koszulka ma ładny krój, a to bardzo ważne! Pięknie to zrobiłaś!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Maryś, trzymam mocno kciuki, byś jak najszybciej mogła tę koszulkę zrobić :-). Buziaki wielkie

      Usuń
  22. Extra pomysł!!

    Mi się udało w pierwszej ciąży zrobić zdjęcia (tzn. M. robił ;) co tydzień w tym samym stroju i tym samym miejscu z brzuchem na wierzchu. Efekt powala!!
    W drugiej ciąży ... Hmm... Mam może ze trzy zdjęcia i każde z innej parafii ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też, gdyby nie wygrana w konkursie sesja brzuszkowa, miałabym może z trzy zdjęcia z brzuszkiem :-)

      Usuń
  23. Świetna koszulka, aż żałuję że na nią nie wpadłam wcześniej (na pomysł na nią znaczy się, nie na koszulkę). Teraz trochę za późno, mniej niż osiem tygodni do końca to się wygłupiać nie będę. Też planowałam robić zdjęcia co tydzień,z tym samym tłem i w tych samych ciuchach, ale przez pierwszy miesiąc ciąży byłam w Anglii, drugi i trzeci w Stanach i dopiero od czwartego w w miarę jednym miejscu w Polsce, a wtedy - to znaczy w czwartym miesiącu - myślałam że już za późno na taki projekt, a teraz oczywiście stwierdzał że wcale nie było za późno. No i weź tu dogódź babie, zwłaszcza w ciąży :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Pomysł świetny choć zdjęcia brzuszka mam orzy nastepnym bejbiku zrobię taką koszulkę :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Świetny pomysł ;)
    Ja ostatnio próbowałam rysować po koszulce takim pisakiem, ale marnie mi wyszło..

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.