AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

niedziela, 12 stycznia 2014

Wspomnienia - prezent dla Dziadków

To, że mam zapędy kronikarskie, wiecie nie od dzisiaj :-). Uwielbiam wszelkiego rodzaju pamiętniki, albumy, stare fotografie i rodzinne opowieści o przeszłości. Gromadzę masę pamiątek i wciąż marzy mi się kontynuacja pracy nad drzewem genealogicznym naszej rodziny (dotarłam na razie do czasów Powstania Styczniowego). Chciałabym dowiedzieć się jak najwięcej o ludziach, którzy zasługują na wdzięczność, pamięć i szacunek za to, że po prostu byli. Bez nich nie byłoby mnie przecież na świecie, nie byłoby Hubisia.

Moi Dziadkowie już nie żyją, a wspomnienia jakie o nich mam, staram się pielęgnować i spisywać. Żałuję bardzo, że nie zdążyłam spytać ich o tyle rzeczy, mniej i bardziej istotnych. Ich wspomnienia lub pamiętniki byłyby dla mnie najwspanialszym prezentem. A ja z kolei mogłabym sprawić „prezent” im, przekazując ich wspomnienia moim wnukom, by pamięć o nich się nie zatarła.

Bo wspomnienia mogą być przecież wspaniałym prezentem! Może niektórzy z Was pamiętają mój post z marca ubiegłego roku, w którym pisałam o wieczorze wspomnień, jaki urządziłam sobie z rodzicami. Jeśli nie czytaliście, serdecznie zapraszam (klik). Pokazałam Wam wówczas niezwykły album, który kompletnie mnie zauroczył i który (moim skromnym, kronikarskim zdaniem), powinien znaleźć się w każdym domu.

Jeśli szukacie niedrogiego i oryginalnego prezentu na Dzień Babci i Dzień Dziadka serdecznie polecam Wam „Historię naszej rodziny. Wspomnienia dziadków”, wydawnictwa Arkady. Od razu zastrzegam też, że zwykłym zbiegiem okoliczności jest, że to samo wydawnictwo wydało również mój ukochany album dziecięcy i nie stoi za tym wpisem żadna reklama, czy post sponsorowany :-).



„Wspomnienia dziadków” to przepięknie wydany album z miejsce na notatki (zarówno Dziadka, jak i Babci) oraz kieszonkami na fotografie lub dokumenty. Posiada sześć rozdziałów (Historia rodziny, Wspomnienia z dzieciństwa, Tradycje rodzinne, Uroczystości rodzinne, Następne pokolenia, Przyszłość ), prawie 140 stron z pytaniami i poruszający wstęp. Wszystko to tworzy niesamowitą kronikę Waszej rodziny i daje okazję do wielu ciekawych rozmów z Dziadkami. 


Bo czy wpadlibyście na to, by zapytać Waszych Dziadków, jak wspominają swoich Dziadków? Jakie przedmioty w szkole lubili najbardziej, jaka była ich pierwsza praca, czy po kim dostali swoje imiona? Może Wasi pradziadkowie (a nawet prapradziadkowie) mieli jakieś śmieszne powiedzonka, a Wasze prababcie piekły jakiś pyszny specjał na urodziny Waszych Dziadków? Kto wie, może nawet znajdzie się przepis? Będziecie mieli okazję podpytać Dziadków o ich ślub, rodzinne tradycje, ulubiony film, czy plany na przyszłość po wygraniu miliona :-). 






Z uwagi na Hubisława Wiercidupkę i milion zajęć z nim związanych, pytania z albumu zadałam na razie tylko Hubisiowej Babci. Wszystko zanotowałam w zeszycie i szukam wolnych paru godzin, by album uzupełnić. Kto wie, może uda mi się namówić Hubisiową Babcię, by zrobiła to własnoręcznie :-)? Do przepytania został mi jeszcze Hubisiowy Dziadek i jednym z moich noworocznych postanowień jest, by to w końcu zrobić :-). 

Album kosztował mnie 35 zł, ale po wypełnieniu będzie bezcenny! Podejrzewam, że gdyby w naszym domu wybuchł pożar (odpukać), to z rzeczy materialnych, właśnie jego i stare zdjęcia łapałabym jako pierwsze :-). 

Jeśli więc nie macie jeszcze pomysłu na prezent dla ukochanych Dziadków, serdecznie polecam Wam ten album :-). Niech dzięki niemu mają okazję podzielić się z Wami swoimi, jakże cennymi, wspomnieniami :-).

Hubisiowa mama

43 komentarze:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja kupiłam go w najzwyklejszej księgarni, ale jest dostępny w wielu księgarniach internetowych. Tylko uważajcie na rozpiętość cenową, bo waha się między 32 zł a 52 zł :-). Po co przepłacać :-)?

      Usuń
    2. Naprawdę piękny! Czyli to jest taki album wspomnień babci i dziadka tak? Oni tam piszą o sobie czy jest miejsce na jeszcze jakies inne notatki?

      Usuń
    3. Dziadkowie dzielą się w nim swoimi wspomnieniami :-).

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. Kochana, napisałam w odpowiedzi na komentarz powyżej, zerknij tam, ok :-)? Buziole

      Usuń
  3. Super pomysł! I choć podkradasz mi trochę tematykę bloga to nie mam nic przeciwko, bo prezentujesz prawdziwe skarby ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To cieszę się, że się nie gniewasz :-)

      Usuń
  4. świeeeetny jest :) ja zamówiłam poradnik dla dziadków ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. ale cudny! muszę ruszyć na łowy!

    OdpowiedzUsuń
  6. Niezłą pamiątkę będzie miał Hubi, bo z upływem czasu takie rodowe historie umykają, a tak będą spisane :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Czadowa pamiatka. Za rok jak znalazł prezent dla Dziadków :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Planuję kupić i wypełnić. Piękna pamiątka!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam Olu, bo pieniążki niewielkie, ale wartość wypełnionego bezcenna...

      Usuń
  9. Piękne to, ale z moim brakiem systematyczności pewnie skończyłoby się na kilku wpisach... Dlatego wszelkie jednak albumy są nie dla mnie :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Rewelacyjny, nie wiedziałam że coś takiego istnieje, trzeba przeanalizować zakup!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam, ja jestem bardzo szczęśliwa, że go mam :-)

      Usuń
  11. Pomysł fajny, ale u nas ciężki do wykonania. Mi został tylko tata, nie bardzo skłonny do zwierzeń;) Ale spróbować warto;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękny! też jestem fanką przeróżnych albumów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A tak, wiem, wiem :-). Jestem jedną z Twoich najwierniejszych czytelniczek i nie raz uśmiechałam się do Twoich kronikarskich pomysłów :-).

      Usuń
  13. Piękny!!! Aśka!!! Już nie wiem co mam pisać :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Buziaki wielkie Ulu! Trzymaj się cieplutko w tej mroźnej Norwegii :-)

      Usuń
  14. Genialny pomysł !! A, że Jaga ma 2 pary Dziadków, to kiedyś będzie mogła poznać historie dwóch rodzin !! Chyba Twoja propozycja przyćmiła mój pomysł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A jaką miałaś propozycję :-)?

      Usuń
    2. Pierwszy pomysł to były odbite rączki na płótnie, tylko z wykonaniem było by gorzej i z tajemnicą, bo chwilowo u jednych dziadków mieszkamy :) Później była opcja, dla jednych dziadków, zrobić kalendarz ze zdjęciami a dla drugich fotoksiazke.

      Usuń
  15. aaa to jest suuuuper babcia bylaby w siodmym niebie

    OdpowiedzUsuń
  16. piękny :) chyba się skuszę - może nie dla Babci, ale dla Julki :) gdy już zostanie uzupełniony będzie świetnym prezentem mówiącym Jej jak wyglądała, wygląda i będzie wyglądała Jej rodzina. Jak Ci których już nie ma wpłynęli na Jej życie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie taka jest idea tego albumu :-). Polecam gorąco!

      Usuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.