AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

poniedziałek, 10 lutego 2014

Hubisław Wiercidupka

Robiąc dzisiaj porządki na komputerze, znalazłam króciutki filmik, który nagrałam telefonem, będąc w ósmym miesiącu ciąży. Obejrzałam go z dziesięć razy, za każdym razem uśmiechając się do wspomnień :-).

Oto przed Wami koronny dowód na to, że syn nasz, jeszcze będąc pod moim serduchem, dzielnie pracował na miano Hubisława Wiercidupki :-):


video


Wasze dzieciaczki też tak szalały :-)???

Pozdrawiam ciepło, 

Hubisiowa mama





39 komentarzy:

  1. Wspaniałe nagranie:) Nasz maluch też tak wymiatał, mam całą serię takich filmików, na których brzuch trzęsie się na wszystkie strony, a kolana wybrzuszają się to tu, to tam. Jego siostra jest o wiele subtelniejsza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To Kropka zapowiada się na grzeczną dziewczynkę, czego oczywiście serdecznie Ci życzę :-)!

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. To prawda :-). Znalazłam jeszcze trochę podobnych, ale w większości z gołym brzuchem :-)

      Usuń
    2. Haha taki maminowy hard core

      Usuń
  3. Hehe, mój Krzyś robił to samo,czasami było to nawet bolesne. Niestety za każdym razem, kiedy chciałam to uwiecznić Krzysiek jakby widział co chcę zrobić i się uspokajał :) Pozdrawiamy Hubisia Wiercidupkę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My również serdecznie pozdrawiamy :-)

      Usuń
  4. Pola też szalała w brzuchu i z czystym sercem mogę powiedzieć, że nic się nie zmieniło :) no może oprócz miejsca :D
    Pozdrawiamy :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas identycznie :-). Buziaki wielkie dla Was!

      Usuń
  5. Przypomniałaś mi to falowanie...ale to było fajne uczucie:))))

    OdpowiedzUsuń
  6. Ależ to faktycznie Wiercidupka Kochana hehehehe. Mój Mieszko też tak szalał w brzuchu.

    OdpowiedzUsuń
  7. Rewelacja !!! Moje też ale nigdy przed kamerą zawsze wtedy zastygały :) Takie nieśmiałe stworzonka mam w domu :)
    http://kusiatka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas to gwiazda filmowa, był, jest i pewnie już będzie :-) :-). Buziaki dla Was!

      Usuń
  8. O nieźle. Ja tak nie miałam, moja córcia najwyraźniej nie była wiercidupką w brzuszku - teraz za to nadrabia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ala to dziecko-cudo, spokojna i grzeczna :-). I taka była i w brzuszku :-).

      Usuń
  9. <3 <3 <3 <3 <3 <3 <3 czy ja już wspominałam, że trzeciego mi się chce? Okres ciąży był jednym z najpiękniejszych okresów w moim życiu. Aż mi się cieplutko na serduszku zrobiło <3 <3 <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :-)! I trzeciej pociechy życzę, tym bardziej Karola, że naprawdę cudne Wam wychodzą :-).

      Usuń
  10. u mnie tak było, ale tylko przez ostatnie dwa miesiące :) wcześniej jakoś tak płynnie i z gracją się panna poruszała ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z tego, co tu piszecie widać, że dziewczynki to chyba faktycznie grzeczniejsze są w brzuszkach :-)

      Usuń
  11. Aaaa.... jakbym widziała mój brzuch :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo będzie szaleć po drugiej stronie Twojego brzuszka :-)! Buziaki!

      Usuń
  12. Ale to było fajne uczucie;) Aż mi się zatęskniło za falującym brzuchem;)

    OdpowiedzUsuń
  13. słooodko.
    Lubię wracać do takich chwil ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też!!! Buziaki dla Ciebie Asiu i dla słodkiego Antuana!

      Usuń
  14. Kochany Hubisław :) Rozpychał się tak pracowicie. Nasz Leo też się rozpychał pod koniec niemiłosiernie - czasem nawet zabolało !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie dotarłam do 9 miesiąca, więc ominęło mnie bolesne rozpychanie :-). Pozdrawiamy cieplutko!!!!

      Usuń
  15. Aż tak widocznie się nie rozpychał za to najchętniej leżał na wątrobie w ostatnim miesiącu lub w żebrach grzebał mi tymi swoimi słodkimi stópkami :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Słodziaki, aż się człowiek uśmiecha do wspomnień, prawda :-)?

      Usuń
  16. Ja miałam podobnie - szaleństwo o każdej porze dnia i nocy. Niejednokrotnie się zastanawiałam, czy Lila w ogóle sypia tam u mnie w brzuchu, bo jej nieustanny ruch na to nie wskazywał... I tak jej zostało do teraz ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I weź tu człowieku nie wierz w to, że charakter ma się już swój w życiu płodowym :-)? pozdrawiamy!

      Usuń
  17. Fajnie tak powspominać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. cudne! kurcze, też mam takie filmiki, chyba czas na komputerowe porządki :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Moj Kubus wlasnie nie wiercil sie tak niestety: ( jak tylko sie lekko poruszyl od razu stalam czy siedzialam w bez ruchu aby czuc jego ruchy mocniej, jak lezalam to najwiecej czulam leciutkich uderzen nozkami: ) mysle ze taki byl w brzuszku spokojny ,bo byl owiniety pepowina 4 razy, moze dlatego nie szalal, mialam momenty jak dluzszy czas nie czulam jego ruchow ze cos sie dzieje panikowalam do szpitala juz sie zbieralam wtedy czulam kopnieci i empcje opadaly bylam wtedy szczesliwa ze dal znak: ) za to teraz nadrabia te momenty ,kiedy byl spokojniutki w brzuszku, szaleje jak by mial motorek w dupce: ) cudowne nagranie szkoda ze nam sie nia udalo nagrac, trzymaj sie mamusi Hubisia :*

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.