AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

niedziela, 2 marca 2014

Wizytowo

Dla dobrej kawy i wybornego towarzystwa, jesteśmy w stanie pojechać naprawdę daleko :-). Nawet gdy więcej czasu spędzamy w aucie, niż w odwiedzinach, to i tak warto. Dla fajnych rozmów, dla wspomnień o wspólnie spędzonych wakacjach i dla ciągłych wybuchów śmiechu. No i dla doskonałej kuchni oczywiście, bo tak się jakoś składa, że większość naszych znajomych to wybitni dogadzacze kulinarni :-).

Wczoraj całą naszą Hubisiową rodzinką pojechaliśmy odwiedzić znajomych, którzy wyemigrowali dwie godziny drogi od Olsztyna. Troszkę się obawialiśmy, jak nasz Hubiś zareaguje na nieznane sobie miejsce i dawno nie widzianych ciocię i wujka, ale okazało się, że zupełnie niepotrzebnie.

Ciocię i wujka zaakceptował błyskawicznie. Mieszkanko zwiedzał jak własne. Biegał, bawił się i śmiał przez całą wizytę. Głośno domagał się kolejnych łyżek pysznego kremu brokułowego i z wyrazem absolutnego szczęścia dorwał się do zabronionego mu normalnie pilota od telewizora. A wracając z rodzicami do domu, natknął się na drodze na trzy olbrzymie łosie :-)!!!





  









To była naprawdę bardzo fajna sobota :-)! A Wam jak minął weekend :-)?

Pozdrawiam cieplutko, 

Hubisiowa mama

25 komentarzy:

  1. Zdjęcia super :) Hubiś przesłodki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak trochę w kontekście dzisiejszych Oskarów muszę Ci napisać, że Hubiś to ma zadatki na aktora - te jego mini są naprawdę filmowe!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A żebyś Asiu zobaczyła, jakie miny stroi, gdy coś chce dostać, a ja nie bardzo chcę mu dać :-) :-) :-). Pozdrawiam cieplutko!

      Usuń
  3. Jej.. Hubiś to słodziak. Jak miło mi będzie poznać go osobiście :-). I Ciebie również :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również nie mogę się doczekać :-)!!!

      Usuń
  4. jak on pięknie się uśmiecha! sama radość :*

    A my w weekend ładowaliśmy baterie w SPA :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie my mieliśmy w niedzielę w planach Ostródę i nawet myślałam, czy Cię na kawkę nie wyciągnąć, ale w końcu zostaliśmy w domku. No, ale co się odwlecze... :-)

      Usuń
    2. mam nadzieję! :)

      my się wybieramy do Olsztyna za zakupy teraz w weekend ;) ale nie wiem jeszcze czy sobota czy niedziela... [oczywiscie jak pogoda się nie popsuje] to może uda Nam się kawkę gdzieś wypić? :)))

      Usuń
  5. Zakazany owoc zawsze najlepiej smakuje Wiki tez najchetniej bawila by sie pilotem i mamy taki sam laptopik:)) Hubis pieknie sie usmiecha:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hubisiowa mamo, miałaś rację, ze Hubiś ma najsłodszy uśmiech na świecie (a dokładniej - jeden z trzech najsłodszych, bo przecież nie mogę pominąć mojej dwójki dzieciaków). Chłopczyk wygląda na bardzo sympatyczne dziecko i takie "z krainy łagodności" :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ha, imiennik mojego Ślubnego i uśmiech bardzo podobny! Przecudny ten chłopiec :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cudowny! Teraz marzy mi się, żeby spotkać się znowu, ale w komplecie! : )

    OdpowiedzUsuń
  9. Ależ przystojniak... U mnie weekend minął... Zdecydowanie za szybko. Próbowałam posprzątać, nie zdążyłam, próbowałam odpocząć, nie zdążyłam. Za to zdążyłyśmy się z Zośką zaspacerować :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Tak po pierwsze to fantastyczne mieszkanie :) a po drugie mina z pilotem - mmmm :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hubiś normalnie wymiata. A ten jego uśmiech ...:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jego minki są bezcenne :D widać, że miał z tego spotkania wiele radości :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hubiś jest przesłodki. Jest takim radosnym dzieckiem. Cudne fotki.

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetne minki uchwyciłaś na zdjęciach :) Ja mam zawsze z tym problem. Jak już fajna mina, to zdjęcie rozmazane. Swoją drogą - Hubiś będzie duszą towarzystwa. Zawsze taki radosny :) Pozdrawiamy ciepło Hubisiową rodzinkę!

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie mogę się na niego napatrzeć;) Jest przeuroczy, przesłodki, przezabawny, i dużo jeszcze tych prze bym wymyśliła. No i zdjęcia super;) Trzeba mieć talent, żeby uchwycić te wszystkie minki;)
    Pozdrawiam;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam zdjęcia Hubisia. Po prostu nie da się nie uśmiechnąć patrząc na niego:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Od razu widać, że Hubiś świetnie się zaaklimatyzował w nowym otoczeniu.
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  18. Haha pierwsze zdjęcie z pilotem jest mega !! Jaga też tak reaguje jak uda jej się gdzieś dorwać pilota :)

    OdpowiedzUsuń
  19. :D powiem jedno a raczej pokażę :D
    :D :D :D :D :D

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.