AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

wtorek, 15 kwietnia 2014

Dwa słowa na dwa lata to o 270 słów za mało

Jeśli jesteś mamą dziecka w wieku od 0 do 3 lat, może zainteresuje Cię informacja, że 26 kwietnia w całej Polsce odbędą się bezpłatne konsultacje logopedyczne właśnie dla takich maluszków.
 
Na pomysł akcji pt. Dwa słowa na dwa lata to o 270 słów za mało wpadła grupa logopedów z forum "Logopedia- terapia zaburzeń mowy". Jest to grupa specjalistów, którym zależy na szerzeniu wiedzy o profilaktyce logopedycznej oraz na wykorzenieniu z polskiego społeczeństwa błędnego przekonania, że o problemach z mową można mówić dopiero w wieku przedszkolnym. 

Niewiele osób bowiem wie, że logopeda to nie tylko osoba, do której trafia sepleniące dziecko. To specjalista, który jest w stanie wychwycić symptomy przyszłych potencjalnych problemów z mową już u dziecka w wieku niemowlęcym. 


Na wizycie logopeda sprawdza przede wszystkim, czy malec nie posiada anatomicznych wad narządów mowy. Bada m.in. jego wargi, język, podniebienie i wędzidełko podjęzykowe. Stwierdza, czy dziecko potrafi prawidłowo ssać, połykać, wysuwać język oraz otwierać usta. Sprawdza sposób oddychania, jedzenia, a nawet komunikację przedsłowną. Przeprowadza również orientacyjne badanie słuchu.

To wszystko pozwala logopedzie na wczesne zdiagnozowanie potencjalnych trudności z rozwojem mowy. A tym samym, daje nam czas na szybką reakcję i znacząco wpływa na to, w jaki sposób nasze dziecko rozpocznie przygodę ze światem języka i mowy. 

Na stronie akcji przeczytałam, że szczególną opieką logopedyczną powinny być objęte m.in. wcześniaki. Mój Hubiś nigdy taką opieką otoczony nie był. Nigdy od żadnego pediatry, ani w szpitalu, ani w przychodniach, nie otrzymałam propozycji skierowania do poradni logopedycznej. Żałuję, że nie wiedziałam o tym wcześniej, zadbałabym o to sama.

Obecnie, mój piętnastomiesięczny synek nie mówi za dużo. Właściwie tylko „mama”, „mniam” i „bam”. Jeszcze kilka miesięcy temu słyszeliśmy również „tata”, „baba”, „daj”, „nie” i „nie ma”, ale teraz nie słyszymy ich wcale. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy nie padło też z jego ust nawet jedno nowe słowo. Nie ukrywam, że mnie to niepokoi. 

Wiem, że brak postępów w rozwoju mowy może być spowodowany skupieniem się na zdobywaniu innej umiejętności, ale mimo wszystko wolę to sprawdzić. Dlatego postanowiłam skorzystać z możliwości, jaką daje akcja i zapisałam Hubisia na konsultacje do olsztyńskiego Centrum Harmonijnego Rozwoju Dziecka Harmonijka. To jeden z trzech gabinetów w województwie warmińsko-mazurskim, które biorą udział w przedsięwzięciu.

W całej Polsce do akcji przyłączyło się już blisko 200 gabinetów. Pełną listę placówek możecie znaleźć TU. Wystarczy wybrać interesujące nas miejsce, zadzwonić i umówić się :-). Na szczęście 26 kwietnia to sobota, więc większości z Was odpadnie kwestia zwalniania się z pracy, by zdążyć na wizytę.

Jeśli nie znajdziecie swojego miasta, pamiętajcie, że jeszcze nic straconego, chętni logopedzi wciąż się zgłaszają. Mają czas do jutra. 

Z całego serca zachęcam Was do wzięcia udziału w tej niezwykle ważnej i potrzebnej akcji. 

Pozdrawiam ciepło,

Hubisiowa mama



28 komentarzy:

  1. Post bardzo na czasie, droga Asiu, niedawno byliśmy u logopedy prywatnie, bo mamy podobny problem w maluchem, a w roboczych postach już się kroi coś na ten temat. Ma przecież prawie dwa lata, komunikuje się z nami świetnie, ale mówi niewiele.. a czasem - tak jak u Was - zauważam, że przestaje mówić pewne słowa. U nas to może być jeszcze psychologiczny problem w związku z pojawieniem się rodzeństwa.. poza tym mam wrażenie, że Młody zwyczajnie się wstydzi mówić, nie wiedzieć czemu..bo z czytaniem wszelkich literek z spontanicznym wypowiadaniem rozmaitych głosek nie ma problemu..

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zatem, już nie mogę się doczekać Twojego wpisu! Serdecznie pozdrawiam!!!

      Usuń
  2. Gdybym była w Polsce na pewno wybrałabym się na to spotkanie (słyszałam już o nim wcześniej) Mój Miłek stanowczo za mało mówi. W maju, jak wrócimy jestem umówiona z nim do logopedy. Najgorsze jest, że lekarze mówią matką, że dziecko zacznie mówić w odpowiednim czasie. Jestem zaniepokojona mową mojego prawie dwulatka :( Teraz badania słuchu prywatnie będziemy robić, bo na Kasę można się prosić i prosić i nic, a Miłek miał poszczepienne problemy z uszami :(
    Pozdrawiam Asieńko :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dobrze robisz Ulu, że tego nie zaniedbujesz :-)! Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  3. I nasz przestał mówić. Dwa dni temu jednak był przełom, mały powtórzył ciach-ciach (obcinałam mu paznokcie) potem mówił tata, auto i sio (mówię tak żartobliwie jak włazi za mną do toalety), jednak niedługo będzie miał już 20 miesięcy. Ale starszy też zaczął mówić jak miał dwa lata. Zobaczymy jak znajdę coś blisko to zabiorę jednego i drugiego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam gorącą nadzieję, że coś niedaleko Was będzie! Zawsze warto sprawdzić. Pozdrawiam ciepło!

      Usuń
  4. Jestem Wam bardzo wdzięczna za tą informację. Właśnie zapisałam swojego Hubusia. Pozdrawiamy i życzymy miłego dnia. Ania & Hubuś

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się bardzo i gorąco pozdrawiam!

      Usuń
  5. Z mojego punktu widzenia ta akcja jest bardzo pomocna i potrzebna. Sama mam zamiar się zapisać na konsultacje choć mała mówi jak najęta - wychodzę z założenia, że profilaktycznie można to sprawdzić.
    Nie rozumiem natomiast skąd ludzie doszukują się jakiś podtekstów tej akcji i kontrowersji (czytałam wiele negatywnych opinii dotyczących akcji).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O! A ja nie widziałam ani jednego negatywnego komentarza, ale może to i lepiej. Jeszcze wdałabym się w gorącą dyskusję i tylko nerwy traciła.

      Usuń
  6. Asiu, dzięki za info. Sprawdzę też sobie co i jak u nas :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mój (za tydzien) 18 miesięczny synek Oluś nie mówi nic, nic kompletnie...co prawda odbyliśmy już parę wizyt u lekarzy (logopeda i psycholog), ale diagnozy brak, co potrafię zrozumieć póki co. W każdym razie potrzebujemy pomocy. Dlatego trafiłam na tę "akcję" i również zapisałam synka na dodatkową dla nas wizytę u logopedy. Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również pozdrawiam i ciesze się, że skorzystasz z akcji!

      Usuń
  8. cieszę się, że zamieściłaś taką informację, sparwidzmy jak to wygląda w naszych okolicach i wybierzemy się, bo u nas jest podobnie, Ben co prawda mówi dużo "po swojemu", mówi też tata, baba, mama, nie, ale wcześniej też mówił więcej i teraz jakby to zanikło. Warto dmuchać na zimne i profilaktycznie udac się na taką wizytę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się z Tobą w stu procentach :-)! Pozdrawiam ciepło

      Usuń
  9. Gdybym wcześniej wiedziała o tym, że dwulatek powinien już tak dużo mówić, to nie dałabym się zbyć tym wszystkim lekarzom i znajomym, którzy przekonywali mnie, że nic złego się nie dzieje. Na tę kampanię powinni zwrócić uwagę nie tylko rodzice, ale i lekarze pierwszego kontaktu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! A ja czytałam gdzieś opowieść mamy, że zaniosła plakat o tej akcji do żłobka, a opiekunki do nie, że po co? że to przecież żłobek...

      Usuń
  10. Witaj :)
    Mój 2,5 latek trafił do logopedy, ponieważ zaniepokoiła mnie jego wymowa,a akurat wszedł w etap rozwijania się w tej kwestii, zaczynał mówić. Pierwsze co, została nam zwrócona uwaga, ze oddycha tylko ustami, nigdy nosem, nawet jak śpi. Laryngolog - diagnoza- powiększony migdał - tniemy.
    Druga sprawa - za krótkie wędzidełko, podcinamy.
    Teraz chodzimy dologopedy co tydzień, synek coraz lepiej sobie radzi, lubi ćwiczenia. Czekamy na zabiegi.
    Młodszy, 16msc, też za duzo jeszcze nie mówi, zobaczymy co będzie dalej, ale już wiem jak ćwiczyć i wiem, że ma te same przypadłości co brat.

    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, my rodzice bez specjalistycznego wykształcenia medycznego, nie jesteśmy w stanie określić, czy narządy mowy naszych maluszków są prawidłowo zbudowane. Dlatego takie akcje są bardzo potrzebne! Pozdrawiam Cię gorąco!

      Usuń
  11. W moim mieście żadnego chętnego... Szkoda...

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja to jedynie mogłabym się zgłosić gdzieś gdzie podają przepis na chwilowe milczenie ;)
    Ale akcja sama w sobie- super ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mojemu maluchowi gęba się nie zamyka właśnie skończył 19 miesięcy ale jakoś szybko mu poszło bo już po roku zaczął coś tam powtarzać po nas. Za to mojej siostry bliźniaki w wieku 3 lat nadal mówią po swojemu więc szybko podeślę jej link bo zmartwiona strasznie. Dziękuję za informacje oby więcej takich akcji. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podeślij koniecznie! Serdecznie pozdrawiam!

      Usuń
  14. Szkoda, że akcja nie odbyła sie rok wcześniej..szybciej trafiłabym z Julciem do logopedy. Z mojego doświadczenia polecam .. neurologopedę :))) Przestrzegam też przed głupim stwierdzeniem od pediatry że " chłopcy tak mają ". Kiedyś usłyszałam opinię, że z logopedą powinno być jak z usg bioderek..powinnien byc to standart opieki noworodka :) może kiedyś się doczekamy. Asiu...ściskam Świątecznie!!!! Ania, Julcio i Lila :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.