AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

sobota, 19 kwietnia 2014

Nad morzem

Zarówno Hubisiowy Tata, jak i ja kochamy morze. Każdą górę oddamy za kawałek plaży :-). Zanim na świecie pojawił się Hubiś, często robiliśmy sobie spontaniczne wypady, by chociaż przez chwilę powdychać nadmorskie powietrze i posłuchać szumu fal.

Dzisiaj rano doszliśmy do wniosku, że czas powrócić do naszej tradycji. Bo przecież nie może tak być, by syn nasz miał już za sobą kąpiel w Adriatyku (klik), a nad Bałtykiem nie postawił jeszcze stópki :-). Zmobilizowało nas piękne słońce za oknem, prawie 20 stopni ciepła i zbliżająca się pora przedobiedniej drzemki Hubisia :-). To nic, że święta, że przygotowania. Jedziemy nad morze :-)!!!

W półtorej godziny byliśmy na miejscu i było cuuuudownie! A że pani doktor radziła nam ostatnio, by nie unikać spacerów i świeżego powietrza przy aktualnym choróbsku Hubisia, dostarczyliśmy mu tyle tlenu i jodu, ile tylko się dało :-).






















Ciepło pozdrawiamy,

Hubisiowa mama

28 komentarzy:

  1. Zazdroszczę tak małej odległości! Kocham morze :D a w Łebie czuję się jak w domu. Pozdrawiam! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny wypad - oby takich więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. kocham morze... jego bezkres :)))
    zazdroszczę tak spędzonego dnia :*

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam takie spontaniczne wyjazdy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój mąż jest w nich wielkim specjalistą :-).

      Usuń
  5. jak cudownie!!! a my mamy nad Bałtyk daleko.. a nad Adriatyk dość podobną odległość :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nooo... Tak jak my. Ale za to w gory blisko!:)

      Usuń
    2. Ja z ręką na sercu muszę się przyznać, że większą miłością darzę jednak Adriatyk niż Bałtyk :-).

      Usuń
  6. Ale cudny wypad!!! Fajnie że macie tak blisko nad morze:)
    Hubiś wyraźnie zachwycony wielką wodą :)
    Pozdrawiamy:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, był zachwycony, chociaż złościł się trochę, że nie pozwalamy mu wejść do wody :-). Pozdrawiamy gorąco!

      Usuń
  7. Ja mam plażę 5 minut od domu i prawdę mówiąc nie robi to na mnie wrażenia... Może to dlatego, że gdy ma się coś pod nosem to się tego nie docenia. Zastanawia mnie jednak coś innego: GDZIE HUBISIOWY UŚMIECH?! :(
    Wesołych kochani!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hubiś był na nas troszkę zły na początku, bo nie pozwoliliśmy mu wbiec do wody :-). Wesołych Świąt dla Was również Karolinko!!!

      Usuń
  8. Szkoda, że mieszkam na drugim końcu Polski i do morza tak daleeeko, ale za to do gór,które my lubimy rzut beretem :)) Wesołych Świąt!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ale super pomysł z tą spontaniczną wyprawą! Fajnie, że macie tak blisko nad morze - od nas na spacer to raczej nie ma co jechać ...

    OdpowiedzUsuń
  10. A gdzie byliscie nad tym morzem?

    OdpowiedzUsuń
  11. Uwielbiam takie spontaniczne wypady i bardzo żałuję, że jakoś ostatnio ciężko namówić mi P. na takie wyjazdy. U Was od razu widać, że był to pięknie spędzony dzień.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz rację, to był pięknie spędzony dzień :-). Pozdrawiam!

      Usuń
  12. Super :) Uwielbiam tak spędzać wolny czas. Spontanicznie wsiąść w samochód i gdzieś pojechać. Też musimy Leośka zabrać nad morze. Nie mogę się doczekać, żeby wpuśić go na plażę i zbierać z nim wszystko, co go zaintryguje.
    Hubiś nie chciał uciekać do wody ? :)

    Pozdrowienia dla Was !!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od razu pobiegł do wody i był bardzo zły, że mu na to nie pozwoliliśmy :-). Ale później zajęły go już muszelki, patyki i piasek :-). Pozdrawiam serdecznie!

      Usuń
  13. Widzę że nie jedyna zazdroszczę odległości :) My mamy 7-8 h drogi, ale i tak częściej jeździmy nad może niż w góry :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny wypad! Nie ma jak to morze!

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.