AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

sobota, 3 maja 2014

100 happy days

Uśmiech mojego synka, kochające oczy męża, malutkie serduszko bijące pod sercem mojej siostry, zapach kwitnącego bzu, tęcza na niebie, świetna książka, najwspanialsze na świecie pierogi mojej mamy, ulubiona piosenka w radiu, telefon od przyjaciela... Małe rzeczy, tworzące naszą codzienność Małe szczęścia, składające się na dużą całość... 

Szczęście to nie tylko oszałamiająca ilość zer na koncie. To rodzina, przyjaciele, zdrowie... Ulotne chwile, miłe momenty, drobne przyjemności. Wystarczy tylko dostrzec je, docenić. 

To my decydujemy o tym, jak bardzo chcemy być szczęśliwi. Wstajemy rano i mamy dwa wyjścia. Albo zaczniemy narzekać i szukać powodów do bycia przygnębionym, albo uśmiechniemy się i będziemy cieszyć z każdej danej nam chwili.

Potem działa już prawo przyciągania :-). Szczęśliwi ludzie przyciągają szczęście :-). 

Dzięki Kasi z Ile d’Amour trafiłam na akcję/wyzwanie „100 happy days”, w którą włączyły się już tysiące ludzi na całym świecie. Chodzi w niej o to, by każdego dnia dodać zdjęcie tego, co sprawiło Ci radość. To może być cokolwiek, od spotkania z przyjacielem po pyszne ciasto w pobliskiej kawiarence. Nie chodzi tu o konkurowanie w byciu szczęśliwym, tylko o umiejętność cieszenia się życiem i chwilą, która właśnie trwa. 

http://www.100happydays.com/


Wystarczy zarejestrować się na stronie http://www.100happydays.com/ (można wybrać polską wersję językową), wskazać preferowany sposób dodawania zdjęć (FB/instagram/twitter/tumblr) i pamiętać o dodaniu hashtagu #100happydays. Twój udział nie musi być publiczny, zdjęcia możesz też wysyłać e-mailem. I to wszystko. Proste, prawda :-)? 

A ile korzyści ze sobą niesie :-)! Podobno ludzie, którzy sukcesywnie wykonywali to zadanie, zaczęli doceniać codzienność i dostawać więcej komplementów, mieli lepszy humor, stali się bardziej optymistyczni, a niektórzy nawet się zakochali :-). 

Ja wyzwanie zaczynam dzisiaj :-). Przez kolejne 100 dni będziecie mogli znaleźć na Hubisiowym instagramie nasze małe szczęścia :-). 

Podoba Wam się ta zabawa? A może chcielibyście podjąć wyzwanie szukania szczęścia w codzienności :-)? Uważam, że naprawdę warto, chociażby po to, by po zakończeniu zadania, tych sto zebranych chwil, przypominało nam, jakie nasze życie jest piękne :-).

To jak, bawicie się z nami :-)?

Przesyłam uściski, 

Hubisiowa mama

18 komentarzy:

  1. z chęcią :) mamy już dzisiaj nasze małe pierwsze szczęście słowo "mama" ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cudowny moment :-)! Cieszę się, że się dołączycie!

      Usuń
  2. świetne wyzwanie, skorzystam z niego, jeszcze nie wiem w jaki sposób, ale skorzystam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super akcja. Ja jestem zbyt mało zdyscyplinowana żeby codziennie dodawać zdjęcie ,,uszczęśliwiacza", poza tym byłabym pewnie monotematyczna i wrzucałabym głównie zdjęcia Marianki;),ale włączę się do akcji mentalnie:)
    Mariankowa Mama z podaj dalej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie też w większości będą to pewnie zdjęcia Hubisia :-). Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  4. Akcja jest super, z zapartym tchem śledzę fejsbukowe zdjęcia moich znajomych, ale sama jakoś się jeszcze nie zmobilizowałam. Może wkrótce!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać, jak się zdecydujesz :-)! Buziaki

      Usuń
  5. Super inicjatywa :) Lubię takie foto-wyzwania choć niezbyt często biorę w nich udział. W przypadku dodawania zdjęć codziennie mogłabym być niesystematyczna, ale co tam... w końcu robimy to dla siebie ! :-)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękny pomysł! Ale udziału nie wezmę, bo... bez publikowania zdjęć Oleńki i Pana M. byłoby trochę trudno ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. świetna akcja - i my dołączymy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Fantastyczny w swej prostocie pomysł, a oglądanie tych zdjęć i wspominanie tych chwil... :) Super

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.