AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

czwartek, 19 czerwca 2014

Mały ogrodnik

Hubisiowi Dziadkowie mają kawałek ziemi, a na niej trawkę, drzewka, kwiatki, truskawki i inne wspaniałości. Mały ogródek, w którym spędzają wolne chwile, pracując i odpoczywając jednocześnie. Hubiś uwielbia to miejsce. Żaden plac zabaw nie może się z nim równać. I wcale nie chodzi o basen wypełniony kolorowymi piłeczkami, ani o namiot, który specjalnie dla niego dziadek rozbija na trawie. Owszem, chwilkę można się tam pobawić, ale później trzeba zająć się "poważnymi" sprawami.

Bo ogródek przecież sam się sobą nie zajmie :-). Trzeba na przykład pomóc babci kwiatki pielić. To nic, że zamiast chwastów, do wiaderka trafiają pourywane z piwonii listki, albo zebrane z ziemi patyczki. Grunt, że wiaderko się zapełnia. Albo poziomki trzeba zebrać i tak, jak mama prosto z krzaczka spróbować zjeść. Koperku urwać, porzeczki na krzaczku sprawdzić. Na ławeczce pod jabłonką chwilkę z ciocią posiedzieć i koty sąsiada poganiać. Z dziadkiem trawę skosić i żywopłot podlać. Jest tyle fascynujących rzeczy do zrobienia, że aż szkoda czasu na jedzenie i spanie.

Mój mały ogrodnik :-).
 











































 
Pozdrawiam serdecznie wszystkich dużych i małych ogrodników,

Hubisiowa mama

16 komentarzy:

  1. Gołymi stópkami po trawce najfajniej! :)
    Mój tez taki ogrodnik :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Oj i nasi dziadkowie mają kawałek takiego ogródka. Moi chłopcy wszyscy z osobna uwielbiali tam przebywać i tez są takimi ogrodnikami.
    Śliczne zdjęcia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Codowny ten Twoj ogrodnik:) U nas tez ostatnio upaly i jak pozwolilam coreczce pobiegac boso po ogrodzie to pozniej nie chciala ich ubrac z powrotem:)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas to samo, nic nie możemy zrobić w ogródku bez udziału Wojtka, podlewa, kopie, "chlewi kwaściochy" :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Przystojny ten Twój ogrodnik :) też mi marzy taka działka,ehh...

    OdpowiedzUsuń
  6. heh jakbym mojego Eryka widziała :) też ogrodnik na działce, podlewa, przesadza.. kopie dziury...:D

    OdpowiedzUsuń
  7. woooow ależ fajny ten ogrodnik :-))))

    A jakie wielkie truskawki!!!!!
    Ogród pierwsza klasa :-))

    OdpowiedzUsuń
  8. Hubiś, chłopiec zawsze uśmiechnięty!

    OdpowiedzUsuń
  9. u nas tez szalentwa ogrodowe:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Słodziak mały:) Może wyrośnie z niego mały ogrodnik:) Babcia ma niezastąpioną pomoc:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hubiś jak zawsze radosny i szczęśliwy :) Kochany pomocnik. Leoś też lubi pomagać u babci na balkonie. Nie pogardzi też żadnym trawnikiem porośniętym kwiatkami i gęstą trawą :D

    OdpowiedzUsuń
  12. To świetnie się składa, bo i Ala to ogrodowa panienka :)

    OdpowiedzUsuń
  13. I podlewać widzę Hubiś też lubi ;) u nas to jedno z ulubionych zajęć Oleńki!

    OdpowiedzUsuń
  14. Pieknie spedzacie czas.Hubis wyrosl...dawno tu nie zagladalam.Kochani udanego lata Wam zycze.Ciocia Edyta

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja się właśnie dowiedziałam z Instagrama, że Hubisiowa Mama pochodzi z mojego cudownego Szczytna! I te wszystkie zdjęcia też chyba w Szczytnie zrobione :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.