AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

niedziela, 27 lipca 2014

Hubisiowa sobota

Jest taki szczęśliwy, gdy biega boso po trawie. Śmieje się wtedy radośnie i piszczy z zachwytu. Cierpliwie podlewa każdy kwiatek i każde drzewko. Pokazuje paluszkiem mrówki i zrywa poziomki prosto z krzaczka. Ogródek Hubisiowych Dziadków to dla niego najwspanialszy plac zabaw :-).

Żałuję, że nie możemy zapewnić mu tego codziennie. Mieszkamy w mieście, nie mamy własnego kawałka trawy, oboje z Hubisiowym Tatą pracujemy zawodowo, czasu brakuje na tyle rzeczy...

Dlatego, gdy przychodzi weekend i pogoda jest dla nas łaskawa, pakujemy się i jedziemy do Hubisiowych Dziadków. Dla tych błękitnych, uszczęśliwionych oczek... Dla takich chwil, jak wczoraj:













A Wy co wczoraj robiliście :-)?

Pozdrawiam gorąco, 

Hubisiowa mama
 

16 komentarzy:

  1. Jaki duży Hubiś! :D My wróciliśmy wczoraj rano do domu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fajnie, że już jesteście :-)! Pozdrawiam gorąco!

      Usuń
  2. zdjęcie ze zraszaczem :))))

    OdpowiedzUsuń
  3. Oczy ma cudowne!!! :) my mamy to szczęście, że mieszkamy z rodzicami w domu, ale ważne, że Hubiś ma gdzie pojechać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem nieobiektywna, ale uważam, że Hubisiowe oczka są najpiękniejsze na świecie :-)! Serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  4. Hubiś to już duuuuży chłopczyk ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedługo i Antoś taki będzie :-). Nawet się Asiu nie obejrzysz :-)

      Usuń
  5. Oleńka też kocha zrywać poziomki! Mówi na nie "ziomki" ;) i udało mi się nagrać słodki filmik jak ich szuka na działce

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że mi kiedyś ten filmik pokażesz :-)

      Usuń
    2. pokaże, pokażę ;) jak się nie uda wcześniej to obstawiam 18 października ;)

      Usuń
  6. My podobnie, bo też w weekendy leniuchujemy na działce w otoczeniu cudne przyrody.
    Piękne zdjęcia :-*

    OdpowiedzUsuń
  7. Też mieszkamy w mieście, w tygodniu brakuje czasu na spotkania z naturą, więc pod tym kątem planujemy weekendy. Wypad nad jezioro lub do Babcie na działkę - to jest to, co Krzysie lubią najbardziej :). Obserwowanie ślimaków, oglądanie motylków i straszenie mrówek tupaniem :).

    Pozdrawiamy!

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam takie zdjęcia. Te malutkie rączyny trzymające ogrodowe owoce:)))

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwszys raz jestem u Was na blogu, przyznaję bez bicia :) Sliczny chlopiec :) My mamy swój kawałek "trawki" ale za to dziadków daleko... :( pozdrawiam, Aga.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.