AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

wtorek, 26 sierpnia 2014

Mama Coffee i konkurs!

Wygodny fotel, coś słodkiego, filiżanka kawy, a naprzeciwko przyjaciółka, siostra lub mama. Swobodna, szczera rozmowa... Dzielimy się szczęściem, radością, smutkami... Omawiamy plany na przyszłość, marzenia, nadzieje. Która z nas tego nie zna? Albo nie lubi :-) ? 

My, kobiety jesteśmy tak skonstruowane, że po prostu musimy się wygadać. Ja sama „porządkuję” myśli w głowie dopiero wtedy, gdy głośno je wypowiem lub przeleję na papier. I wiem, że wiele bliskich mi kobiet ma tak samo. To podobno różni nas od mężczyzn :-).

Kobiece pogaduchy przy kawie mają w sobie coś szczególnie „ciepłego”. Moim zdaniem dużo intymniejszego niż wspólne picie herbaty, chociaż ją też bardzo lubię. Herbata wydaje mi się jednak bardziej „oficjalna”, z tą całą etykietą odnośnie nieprostowania małego palca, czy niewkładania palców w uszko, jeśli rozumiecie o co mi chodzi :-).

Dlatego picie kawy z inną kobietą, najlepiej ze zwykłego, dużego kubka, to dla mnie swoisty rytuał. Rytuał, z którego nie chciałam rezygnować, gdy zaszłam w ciążę. Oczywiście, gdy tylko dowiedziałam się, że na świat przyjdzie Hubiś natychmiast zrezygnowałam z kofeiny i przestawiłam się na kawę zbożową, ale tak samo, jak kiedyś, potrafiłam przejechać 50 kilometrów tylko po to, by napić się z siostrą „małej czarnej” i chwilkę poplotkować. 

I tak się złożyło, że już od bardzo długiego czasu wspólnie z siostrą pijemy tylko kawę zbożową :-). Bo najpierw ja byłam w ciąży, potem karmiłam Hubisia piersią, później w ciążę zaszła moja siostra, a teraz to ona karmi swojego synka. A na pogaduchy przy ciachu i kawie spotykamy się wciąż tak samo.

Dlatego tak miło mi się zrobiło, gdy firma Adamed zaproponowała nam wypróbowanie Mama Coffee, naturalnej kawy zbożowej z jęczmienia, produkowanej w trzech różnych smakach. Bo chociaż obie zabiegane, to miałyśmy wspaniały pretekst do kolejnych spotkań, w dodatku pyszny, jak się okazało :-). Oprócz kawy, do Hubisiowa trafił też NINIO BIOlife™ – krochmal przeznaczony do kąpieli niemowląt i dzieci z problemami skórnymi. I chociaż ja zetknęłam się z tymi produktami po raz pierwszy, to moja siostra, farmaceutka z zawodu, doskonale je już znała.




Mama Coffee to suplement diety, przeznaczony przede wszystkim dla kobiet planujących ciążę, będących w ciąży oraz dla matek karmiących piersią. W swoim składzie zawiera kwas foliowy oraz cały kompleks witamin. Warto na to zwrócić uwagę gdyż, jak zaznaczono na opakowaniu, kwas foliowy przyczynia się do wzrostu tkanek matczynych w czasie ciąży oraz wspomaga prawidłową produkcję krwi. Wraz z witaminą C i B6 wspiera prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego, a wspólnie z witaminą B12 bierze udział w procesie podziału komórek. Kwas foliowy, witaminy B2, B6, B12 oraz niacyna przyczyniają się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia.

Mama Coffee produkowana jest w trzech różnych smakach – naturalnej kawy, waniliowym i toffi. Ja rozsmakowałam się w waniliowej, moja siostra w toffi, ale wszystkie trzy pięknie pachną :-).

Ale największą niespodzianką okazał się krochmal NINIO BIOlife™ na skórne problemy naszych maluszków. Że też nie znałam go wcześniej! Jest po prostu genialny w swojej prostocie. Zamiast kupować i otwierać całe opakowanie krochmalu, korzystamy tu z poręcznych saszetek. Krochmalu nie trzeba gotować przed kąpielą, bo rozpuszcza się bezpośrednio w wanience z ciepłą wodą. Co więcej, rozpuszcza się nie pozostawiając żadnych grudek, które tak mnie zawsze denerwowały! A jest w 100% naturalny, oparty na skrobi roślinnej.



Szczególnie pomocny jest przy pielęgnacji delikatnej oraz alergicznej skóry, a także skłonnej do występowania podrażnień (odparzenia, potówki, wypryski alergiczne). Producent poleca też kąpiel z dodatkiem NINIO BIOlife™ nie tylko, gdy problem już się na skórze pojawi, ale także profilaktycznie, przy skórze suchej oraz wrażliwej. 

A żebyście mogły same się o tym przekonać, mam dla Was niespodziankę! Firma Adamed podarowała dla Hubisiowych czytelników aż 15 opakowań kawy Mama Coffee i 5 opakowań NINIO BIOlife™!!! Nagrody w naszym konkursie trafią do 5 osób, a w każdym wygranym zestawie znajdzie się Mama Coffee o smaku waniliowym, toffi oraz naturalnej kawy, a także opakowanie krochmalu NINIO BIOlife™.

Nie trzeba nic obowiązkowo lubić (chociaż byłoby mi bardzo miło, gdybyście dołączyli do Hubisiowych lubisiów - klik), wystarczy tylko w komentarzu pod tym postem napisać za co lubicie babskie pogaduchy przy kawie i zostawić swój adres e-mailowy.

Konkurs trwać będzie do 2 września br. Zwycięzców wybierze moja siostra :-)! Aha, i pamiętajcie, że wysyłka nagród odbywać się będzie tylko na terenie Polski.

Powodzenia Kochani!


***** WYNIKI*****


Kochani, bez zbędnych wstępów, oto zwycięzcy wytypowani przez moją siostrę (kolejność przypadkowa):

1. Asia (tybernaria@gmail.com);
2. Świat Doskonałka;
3. Sylvie;
4. Roksana Prusaczyk;
5. Kinga (kinga.kosalka@interia.pl).

Serdecznie gratuluję dziewczyny i proszę o kontakt na na Hubisiowym fanpage'u (klik) lub e-maila w sprawie adresu do wysyłki. Będę na Was czekać do  niedzieli włącznie :-)!

A pozostałym osobom bardzo, bardzo dziękuję za udział i naprawdę piękne słowa, zostawione pod tym postem.

Pozdrawiam cieplutko!!!

Hubisiowa mama

32 komentarze:

  1. Oj, za co? Ano za to, że po prostu są. Żaden facet "baby" nie zrozumie. A baba babę owszem. Można po prostu się wygadać a i posłuchać i czasem pomóc. No i do tego raczyć się czymś smacznym... hmmm... No bo przecież nie ma babskiej pogaduchy bez ciacha :) budujaca.mama@gmail.com :)

    OdpowiedzUsuń
  2. moze wyjde na okropna matke w tym komentarzu, ale musze. :D
    ja uwielbiam pogaduchy przy kawie glownie tez dlatego by sie zrelaksowac, odpoczac od dziecka i pobyc z kims doroslym. Na co dzien jestem.sama z trzylatkiem, wie takie wyjscie raz w miesoacu jest jak najbardziej wskazane! :D

    to co ze podczas tej kawki gadam tylko o moim.dziecku, nie wazne :D wazne ze regeneeruje sily i wracam.do.niego zawsze z nowymi pomyslami na zabawe :)




    wszytkim zycze powodzenia!! :)



    ps - kawe zawsze pije tylko zbozowa z cukrem i mlekiem :D jak moj syn - tylko on bez cukru :D

    OdpowiedzUsuń
  3. No to ja pierwsza 😉

    Uwielbiam kawę ,bardzo . A jeszcze bardziej uwielbiam ,gdy mam z kim ta kawę wypić . Niestety moje wszystkie trzy siostry mieszkają z dala ode mnie, więcej niż 50 km. Tak nas rozrzuciło po Polsce.
    Dlatego nie często pijemy kawę wspólnie .
    Ale jak już się spotkamy ,to pogawędkom nie ma końca . Rozmawiamy o wszystkim. Najbardziej lubię , że takie rozmowy nas zbliżają . Stajemy się sobie jeszcze bliższe niż jesteśmy . Rozwiązujemy sobie wzajemnie różne problemy, zmartwienia. Wspieramy się. I zdarzy się, że tych kaw wspólnych wtedy wypijemy nawet ze trzy.

    kwalczaknowak@gmail.com

    Pozdrawiam ciepło .

    OdpowiedzUsuń
  4. Babskie pogaduchy przy kawie lubię za miłą atmosferę która się wytwarza podczas picia aromatycznej kawki :) Dochodzi również do wymiany myśli, doświadczeń, spostrzeżeń i ploteczek :) Czyli to co kobitki lubią najbardziej :)
    ewelina.wawrzykmazurczak@gmail.com
    Pozdrawiamy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. uwielbiam tą kawę <3
    [karmie piersią i wierzę, że w tym przypadku też działa :)]
    a babskie pogaduchy przy kawie uwielbiam za to, że do kawy zawsze kobietki przyniosą coś słodkiego i zdecydowanie bardzooooooooo kalorycznego :)
    [wiem, wiem- łakomczuch ze mnie :)]

    buziaki :*
    Kasia
    [kasdem@wp.pl]

    OdpowiedzUsuń
  6. Przydala by sie bo wracam do pracy i wszyscy beda pic kawe a ja karmiaca musze obejsc sie smakiem. A do tej pory kazda raz w tygodniu przynosila swoj wypiek do kawki i na przerwie sobie plotkowalysmy nie zwracajac uwagi ze to praca. A relax byl niesamowity uwiezcie ;)
    kasiakaczmarczyk1@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. A za to,że zawsze po takich pogaduchach mam głowę pełną informacji i zawsze sobie mówię,że juz nigdy więcej nie będę tyle pogaduszkować:)ale się nie udaje:)po prostu babskie gadanie to babskie gadanie:)tak mamy i kropka.!!!!!:)
    izawol@interia.pl

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja uwielbiam pogaduchy przy kawie,bo jest to jedyna chwila w zabiegam dniu,gdy mogę w spokoju zrobić coś dla siebie i zlapać dystans do wszystkiego wokół mnie,takie spotkanie bardzo relaksuje i powoduje,że nie chcę wymordować swej rodziny za dziki bałagan w kuchni...
    kosmosj@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Babskie pogaduchy zawsze lubiłam. Jestem sama w domku gdy maz pracuje z półtorarocznym synkiem i brak mi babskich rozmow. A gdy juz sie takie odbędą trwaja i trwają. Do tego cos słodkiego i mozemy rozmawiac o wszystkim i o niczym przy kawce:) A na samym końcu te babskie pogaduchy i tak kończą sie na temacie mojego synka Xaviera:) My kibitki potrzebujemy czasem odetchnąć i poplotkować:) Angelika.brzoskowska@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  10. za same pogaduchy i kawę, za to ze można z kimś usiąść i porozmawiać tak zwyczajnie, to odpręża, człowiek się uspokaja, zaczyna uśmiechać... Kocham takie pogaduchy właśnie za tę chwile na zatrzymanie się.
    roksana.prusaczyk@onet.eu

    OdpowiedzUsuń
  11. Rozmawianie z przyjaciółką sprawia, że nagle można zrzucić z siebie wiele problemów, wiele z nich rozwiązać. Czasem druga kobieta znajdzie rozwiązanie szybciej niż ktokolwiek inny. Kobietom łatwiej zrozumieć wzajemnie swój punkt widzenia. Poza tym - nie ma lepszej słuchaczki niż przyjaciółka, która zna nas od kołyski. To nie znaczy, że przy mężczyznach nie jesteśmy sobą (bo i z nimi kawa potrafi smakować znakomicie), ale pogaduchy wyglądają wtedy inaczej.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj za co lubimy babskie pogaduchy? Przede wszystkim za szczerość, za to że mam przed kim się wygadać, ponarzekać na np. męża, wyżalić, ale też dla mnie dlatego, że ani mąż ani żaden facet ze znajomych nie piją kawy. Uwielbiam takie chwilę aby się oderwać, nawet pomilczeć i odprężyć od zgiełku i codziennych obowiązków, takie chwilę są fajne i naprawdę ważne. Do takiej cudownej kawy jeszcze mieć coś odrobine słodkiego i jest cudownie. Chwila zapomnienia, kawa, przyjaciółka, i problemów jakby mniej :)

    OdpowiedzUsuń
  13. aha mój adres martyna.kicinska@gmail.com :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uwielbiam babskie pogaduchy przy kawie przede wszystkim za to ze są BABSKIE!
    Bardzo długie
    Anty odchudzające
    Bogate w usmiech
    Szczere
    Kofeinowe
    Inspirujące
    Empatyczne
    :)
    kinga.kosalka@interia.pl


    OdpowiedzUsuń
  15. a ja nie lubię kawy żadnej, stety niestety, no i gadać bez sensu też nie lubię, wolę poczytać
    Ann
    anczarka@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  16. Doceniłam babskie pogaduchy tak naprawdę kiedy po wielu latach mijania się znalazłam wspólny język ze starszą o 7 lat siostrą. Wcześniej babskie pogaduchy kojarzyły mi się z plotkowaniem o wszystkich i płytkimi dyskusjami o przysłowiowych lakierach do paznokci. Teraz, kiedy spotykam się z siostrą, pijemy kawę i rozmawiamy o naszych planach, o dzieciach, o tym co było i o tym, co może być. A dzieci w tym czasie bawią się ze sobą i jest chwila spokoju - co nie znaczy że ciszy ;) czarownica.agata@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Podczas spotkań z przyjaciółką czas się zatrzymuje a tematy rozmów się nie kończą. Mówimy o wszystkim. O podróżach, o książkach, o dzieciach, o sexie i miłości. Lubimy ten czas kiedy siadamy wieczorem na tarasie, opatulone w koce z kubkiem gorącej kawy zbożowej lub herbaty (tez jesteśmy właśnie na etapie ciąży i karmienia piersią ;) ) W tym czasie pieczę nad naszymi maluchami przekazujemy Panom :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Po prostu za prostotę wypowiedzianych słów. Nie ważne czy na temat butów, kosmetyków, facetów, torebek itp itd, ważne by móc się wygadać. W końcu "my" kobiety musimy mówić, dużo mówić - taka nasza natura.

    mariola.orzechowska@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Babkie pogaduchy przy kawie lubię za ich magiczną wręcz moc zatrzymywania czasu, lub choćby jego spowalniania. Płynie sobie wtedy niespiesznie w rytm wspomnień, marzeń,...
    tabernaria@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  20. ciekawy produkt, chociaż przyznam szczerze, że mimo karmienia piersią piję normalną kawę.. nooo może nie do końca, bo to zwykle latte na pojedynczym espresso, więc mleka w niej prędzej się doszukasz niż kawy. No ale nie mogę sobie darować tej odrobiny przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
  21. A ja bardzo lubię babskie pogaduchy przy kawie ze swoją żonką,bo oboje lubimy tak spędzić chwilę razem zanim znowu popędzimy do swoich obowiązków i nie zawsze pod ręką jest jakaś koleżanka do wypicia wspólnej kawy,a ja zawsze chętnie potowarzyszę ukochanej.Tymon
    polsat13@buziaczek.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. Uwielbiam babskie pogaduchy przy kawie, bo... tematy wyskakują niczym zając z kapelusza. Zaczynamy od mówieniu o samopoczuciu, opowiadamy jak minął nam dzień, ostatnie tygodnie, zatrzymujemy się na kwestiach bardziej istotnych, analizujemy ostatnie ubraniowe i kosmetyczne zakupy, dowiadujemy się, gdzie są atrakcyjne przeceny, opowiadamy o radościach i zmartwieniach dotyczących naszych dzieci, pomniejszamy nasze obawy, opowiadamy o planach, marzeniach, które z gorliwością w serduchu chcemy zrealizować.

    Nic nie ma tak wielkiej mocy terapeutycznej jak rozmowa z drugą kobietą przy filiżance kawowego naparu. Takie babskie pogaduchy pokazują, że nie jesteśmy osamotnione w zmaganiach z życiem, że mamy podobne radości i wątpliwości.
    Kawa pobudza, odpręża, zatrzymuje czas i sprawia, że życie staje się przyjemniejsze.

    Pozdrawiam ciepło,

    Mama Małego Krzysia i siedzącego w brzuszku Pawełka

    (sylwiakowo@gmail.com)

    OdpowiedzUsuń
  23. Babskie pogaduchy przy kawie lubię za to, że kawa wtedy smakuje o wiele lepiej. Kawa bez cukru smakuje jak miód, ponieważ obok mnie jest kobieta która mnie rozumie, słucha, i jest ze mną szczera. A kiedy sięgam po mleko do lodówki zeby dodać do kawy, a go tam nie ma, nie denerwuje, sie bo wiem, ze biała kawa to nie wszystko, a obok mnie jest osoba ktora pocieszy. Uwielbiam te chwile kiedy siadamy do stołu w kuchni bez zbędnej oprawy z kubkiem kawy w dłoni i rozmawiamy o wszystkim i o niczym. Poprostu czuje sie wtedy sobą. Nie muszę wyciągać porcelanowej zastawy. Wystarczy kobieta, ktora mnie rozumie i kubek kawy a me serce sie raduje i cieszę sie chwila.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. lipka166@o2.pl :-) umknęło mojej uwadze. :-)

      Usuń
  24. Za co lubię babskie spotkania przy kawie?
    Za to, że można się spotkać i pogadać. Tak od serca, tak o wszystkim i o niczym.
    Najlepsze w takich spotkaniach jest to, że druga Mama zrozumie twoje troski obawy ... doradzi... wesprze - przytuli... zrozumie.
    Babskie pogaduchy to taka odskocznia, taki oddech! I może to być spotkanie z dzieciakami w klubiku dziecięcym a i tak jest to czas dzięki któremu ładuje się akumulatory!
    Takie spotkania uratowały mnie od zwariowania w domu :-)))))
    Z dziewczynami bardzo często umawiałyśmy się z wózkami na kawę i spacer :-) Z czasem zostawiałyśmy Tatusiów samych z dzieciakami i wyrywałyśmy się wieczorem na kawusię, shoping i babski seans w kinie :-) Po takim wypadzie mogłam podbijać świat :-) Uwielbiam moje dziewczyny, bez nich świat nie byłby taki kolorowy :-))

    pozdrawiam
    Karolina
    gziaba @ gmail. com

    OdpowiedzUsuń
  25. Kocham te babskie spotkania przy kawie te chwile razem z najbliższymi koleżankami i dzbankiem kawy,bo to są tylko nasze kobiece spotkania do przerobienia małych i dużych spraw możemy się swobodnie wypłakać na ramieniu koleżanki,a to najlepsza terapia,nie raz się o tym przekonałyśmy.Faceci mają swoje mecze przy piwku a my spotkania na kawkę...elucha.
    eluchi1974@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  26. Babskie pogaduchy przy kawie lubię za to, że wszystkie nadajemy na tych samych falach, pochodzimy z Wenus (w przeciwieństwie do facetów, którzy ewidentnie są z Marsa;), no i każda kobieta zna różnicę między:
    1. sukienką a spódnicą,
    2. rzęsami a brwiami,
    3. zalotką a bardotką;).
    Pozdrawia mama małego Olka i bliźniaków, które niedługo przyjdą na świat- dodatkowy "kofeinowy" kop się przyda, żeby ogarnąć tą całą ferajnę.
    kalinowska.renata@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  27. Babskie pogaduchy to moment kiedy każda kobieta może się "zresetować", przestać myśleć o codziennych obowiązkach, trudnościach danego dnia. Miłe towarzystwo to odskocznia i katharsis dla każdej z nas. Uwielbiam te chwile kiedy spotykasz bratnią duszę i rozmawiasz godzinami o...... no właśnie o niczym, a na twarzy nierozerwalnie towarzyszy ci uśmiech.

    themomentsoflife@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  28. Kocham ten stan kiedy znad filiżanki unosi się zapach świeżej kawy a na przeciwko mnie siedzi moja ukochana mordka ,która nigy się nie zamyka.Nie kochana,nie mówię tu o mojej córci,a o koleżanke.Jeden ,drugiecz czy trzeciej,a w akcie desperacji może być nawet mama czy teściowa.Babskie pogaduch to ważny element mojego życia i mojej wolności.Jestem matką i wiele osób uważa że w związku z tym dziecko jest niczym garb dla wielbłąda-nierozłączalne! Phi! Ja musze czasem pobyć bez dziecka,żeby potem całym sercem być z nim.Więc podrzucam niczym sroczka do innego gniazda moją ptaszynkę i lecę..lecę...na ploteczki. Wprowadzam się w błogi stan niemyślenia i nieczucia. Nie wiem kim jestem i co mówię,ważne żeby mówić.Wypowiedziec z siebie wszystkie kłębiące się myśli i przeżycia. Obgadać każdego faceta jakiego znam, każda koleżankę,ale nie tak z zazdrością a raczej powspominać. Poruszać jęzorem w górę i w dół, to doładowuje akumulatory. A jeśli nie miała byś z kim kiedyś poplotkowac to zostawiam swoje namiary :Lineczka192@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  29. Mieszkam teraz na wsi i brakuje mi koleżanek z miasta i tych naszych babskich spotkań przy kawie i te nasze pogaduchy o wszystkim i o niczym.To nasze wyjątkowe momenty razem i nawet nie wiedziałam jak mi tego będzie brakować a mój ciążowy brzuszek nie pozwala zbyt często podróżować do moich kochanych koleżanek na ploteczki,śmiechy i buziaki.
    olivka1971@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  30. Za kawę, za "babskie" towarzystwo i możliwość "pogadania". Za chwilę wytchnienia i radość bycia razem. Sama nie często mam okazję do takich pogaduch ale jak już się zdarzą to staram się wykorzystać do "cna możliwości".

    OdpowiedzUsuń
  31. Piję kawę z przyjaciółką, gdy rozpoczynam dzień bo mieszkamy jak to studentki razem. Taka celebracja poranków to bez wątpienia oznaka PRZYJAŹNI z Nią kawa smakuje wybornie. Pijemy kawę, gdy przemierzamy pobliskie mazurskie jeziora. Wycieczki dostarczają nam wyjątkowo ekscytujących wrażeń, zmysł wzroku, słuchu i dotyku ma się czym delektować, a węch i smak gubi się w bogactwie zapachu i smaku prawdziwej kawy.
    Pijemy kawę, gdy wzruszamy się pięknem obrazu, tracimy poczucie czasu podziwiając zachód słońca w zatoce, zapominamy o teraźniejszości, w labiryncie uliczek miasteczka, rozpływamy się w smakach prawdziwej kawy. Powolnie smakujemy życie. Moja przyjaciółka to znakomita kobieta, czuła matka ( już ) i żona. Odnajduje się w każdej z tych ról. "Znam" od lat...śledzę każdy krok, jestem zawsze gdy mnie potrzebuje. Tak to moja przyjaciółka, tak mogę z dumą o niej powiedzieć. Przebrnęłam w życiu przez wiele różnych znajomości....nauczyłam się rozróżniać "przyjaźnie" takie od załatwienia jakiejś sprawy, po taką bezinteresowną :) Każdy na tym świecie potrzebuje osoby, za którą wskoczyłby w ogień. Przyjaźń jest większym skarbem od wielu innych rzeczy, które nas w życiu spotykają. Ona zawsze jest i będzie o ile będziemy ją pielęgnować :) do przyjaźni trzeba dojrzeć a dojrzałość to prawdziwy atut :) Są ludzie, którzy potrzebują kogoś, komu mogą się wypłakać, bo ich problemy przerastają. Takie rzeczy zdarzają się nie tylko w filmie. A ONA zdobywa świat, idzie naprzód bez względu na wszystko.....a razem z nią pozbywam się mojego lęku przed światem. Czasem przebojowa, mimo strachu i przeciwności idzie dalej....i nigdy nie zawraca :)
    Chciałabym Ci przypomnieć o tym że jesteś dla mnie najlepszym prezentem od życia dlatego kawa z Tobą to prawdziwy zaszczyt.
    Bo jesteś zawsze ze mną bo mnie wspierasz i doradzasz. Dziękuję że jesteś. monika4135@wp.pl

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.