AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

czwartek, 11 września 2014

Insta-sierpień

Fajny był ten sierpień :-). Ciepły, słoneczny, rodzinny... Były maliny jedzone prosto z krzaczka i basen w ogródku Hubisiowych Dziadków. Gonitwy za kotem i zaglądanie do łóżeczka miesięcznego Maksa. Wycieczka do Warszawy, wyprawa do lasu, grille i zabawy na placu zabaw... I uśmiechy. Setki uśmiechów, które nadają sens naszemu życiu :-).

Taki był nasz instagramowy sierpień:

1/2 przy prywatnym basenie :-), 3/ maliny prosto z krzaczka, 4/ zaciesz z mamą, 5/ jedna z najlepszych książek jakie czytałam, 6/ letni uśmiech













1/ wio koniku, 2/ słodkie nóżki mojego siostrzeńca, 3/ spa pluszaków, 4/ wygrany bilet do kina, 5/ próba skoku do fontanny, 6/ muffiny z malinami
1/ dorwałem jabłonkę Cioci Magdy, 2/ Ciocia Sylwia przyniosła ciastka, 3/ łyk wody przed zabawą, 4/ ale w tym lesie fajnie, 5/ na anginę najlepsza zupka ogórkowa od Cioci Karoliny, 6/ żaden sklepowy samochodzik nie może czuć się bezpiecznie
1/5/ na ulubionym placu zabaw, 2/ jadę do Babci, 3/ wujek Michał kusi słodkościami, 4/ na grillu u chrzestnego, 6/ grill u Hubisiowych Dziadków










































































1/2/ po drzemce, 3/ smakowitości u znajomych, 4/ fajna książka - polecam, 5/ mały Kubica, 6/ wypad na żurek



Do zobaczenia w Insta-wrześniu!

Hubisiowa mama

2 komentarze:

  1. Hubiś dogadałby się z Linką. Co Ja piszę - pewnie pokłóciliby się kto ma siedzieć w tym bolidzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo uśmiechnięty ten Wasz sierpień, oby wrzesień, październik i inne miesiące też były takie.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.