AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

piątek, 5 grudnia 2014

Insta-listopad

Przed urodzeniem Hubisia listopad kojarzył mi się z błogim jesiennym lenistwem. Z kubkiem grzanego wina z pomarańczą, ciepłym kocem i wygodnym fotelem, w którym pochłaniałam książki lub oglądałam z mężem ulubione seriale. Lubiłam słuchać dudniącego o parapet deszczu, nosić kalosze i planować święta. Czas płynął wolno, a ja delektowałam się każdym długim listopadowym wieczorem.

Listopad 2014 roku stał się zaprzeczeniem wszystkiego, co opisałam powyżej. Był szalony, wyjazdowy i bardzo zapracowany. Hubisiowy Tata przepakowywał tylko walizkę. Ja zmęczona po pracy usypiałam najczęściej razem z Hubertem. Gdyby nie pomoc moich rodziców, pewnie zakopałabym się w stercie zaległego prasowania :-). Czas płynął tak szybko, że nawet nie zorientowałam się kiedy w kalendarzu pojawił się grudzień. Gdy wychodziłam do pracy było jeszcze ciemno, gdy z niej wracałam, już było ciemno. Deszcz i mrok do minimum ukróciły nam wspólne spacery. A energia roznosząca niewybieganego Hubisia spowodowała, że o naszych wieczorach można było powiedzieć wszystko, tylko nie to, że są spokojne :-). 

Ale był to też bardzo dobry czas. Po raz pierwszy odkąd Hubiś poszedł w marcu do żłobka, nie chorował przez calutki miesiąc (proszę teraz wszystkich czytających o odpukanie w niemalowane)! Udało mi się też uczestniczyć aż w dwóch blogowych spotkaniach, gdzie poznałam wiele, bardzo sympatycznych osób. I chociaż nasz instagram nie był w listopadzie zbyt obszerny, serdecznie zapraszam na szybki przegląd Hubisiowych fotek:

1/ 2/ 3/ 4/ wszystkie zdjęcia pochodzą z Bajkowego Zakątka, gdzie gościliśmy na Mazurskim Spotkaniu Blogerek :-)

1/ jaki ojciec, taki syn. Hubisowy Tata próbuje w każdej knajpce żurku, Hubiś - kopytka; 2/ moje wspaniałe blogowe wariatki, czyli Sylwia z Jej cały świat i Ilona z Pani Rolnik; 3/ cały mój świat dźwigam na barkach :-); 4/ ciesze się, że mogłam się z Wami spotkać dziewczyny!

1/ często pytacie, czy Hubiś ma jakieś zdjęcie, na którym się nie uśmiecha. Oto i one :-); 2/ a tu śmieje się identycznie, jak jego Tata; 3/ moje roladki z grillowanej cukinii z serkiem pleśniowym i papryką - nieskromnie powiem: niebo w gębie; 4/ Be Beauty, czyli kolejne wspaniałe spotkanie organizowane przez Olsztyńskie Blogerki

1/ Światowy Dzień Pluszowego Misia i Hubi ze swoim najlepszym przyjacielem; 2/ kwiaty bez okazji - uwielbiam takie niespodzianki;
3/ pamiątka mojego pierwszego dnia w przedszkolu - znalezione u Hubisiowych Dziadków; 4/ mój kochany łobuz

1/ czysta radość; 2/ udało mi się spełnić noworoczne postanowienie i nareszcie dołączyłam do bazy potencjalnych dawców szpiku kostnego;
3/ jedno z Hubisiowych "dzieł" na żłobkowej tablicy; 4/ Hubiś i Maks - czyli fajnie być starszym kuzynem





A Wam jak minął listopad?

Serdecznie pozdrawiam i do zobaczenia w insta-grudniu,

Hubisiowa mama

 -♥-

6 komentarzy:

  1. Nam upłynął na chorowaniu! Dlatego choć współczuję Ci nieobecności Hubisiowego Taty i braku spacerów z racji mroku to jednak bardziej zazdroszczę Wam tego zdrowego całego miesiąca, bo u nas akurat listopad to był festiwal chorób z ospą Oli na czele! Ale wiem, że ten wpis już powstał 'na lekach' więc zdrowiej szybko!

    OdpowiedzUsuń
  2. jej, jak słodko, przytulaski z kuzynem <3.. a te roladki mnie zaintrygowały, Asiu.
    Wyglądają "mniam, mniam" jakby to powiedziała Kropka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak zawsze pełno uśmiechu i szczęścia!

    OdpowiedzUsuń
  4. Lajkowałam na bieżąco na Insta, ale i tu "lubię" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Miło mi zaprosić Cię do zabawy Liebster Blog Award. Szczegóły tutaj:
    http://mamo-blog.blogspot.com/2014/12/z-zycia-mamy-blogerki.html

    OdpowiedzUsuń
  6. Szybko, za szybko minął, a zaraz święta. Podczytywałam Was czasem, nigdy nie komentowałam - nadrabiam zaległości przed sobotnim spotkaniem :-) I tak żadnej z Was nie poznam :-p

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.