AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

środa, 14 stycznia 2015

Prezent dla babci i dziadka

Kochają, rozpieszczają i dają poczucie absolutnej akceptacji. Przytulają, bawią się i niebiańsko karmią. To oni zawsze mają dla Hubisia czas i morze cierpliwości. To do nich biegnie, gdy mama czegoś zabrania :-). Babcia i Dziadek... Wyjątkowi. Jedyni. Ukochani. Już niedługo będą obchodzić swoje święto, dlatego chciałam pokazać Wam prezent, jaki dla nich mamy :-).

Gdy zastanawiałam się, co sprawiłoby największą radość Hubisiowym Dziadkom, odpowiedź nasunęła się sama – wnusio oczywiście. Prezent z wnukiem, bądź wnuczką w roli głównej to zawsze strzał w dziesiątkę. W ubiegłym roku zdecydowaliśmy się na fotokalendarze ze zdjęciami Hubisia, w tym roku na obraz canvas, czyli fotoobraz.

Pomysł na taki prezent zrodził mi się w głowie na grudniowym spotkaniu Olsztyńskich Blogerek. Uczestniczyła w nim fotograf Magdalena Sulwińska, którą nasza Hubisiowa rodzina uwielbia i której jest wierna już od kilku lat. Magda opowiadała o tajnikach fotografii, przesłonach, głębiach ostrości i innych tajemniczych słowach. Przykłady prezentowała na kilku fotoobrazach, stworzonych z wykonanych przez siebie zdjęć. Były piękne.... a na jednym z nich był mój Hubiś :-). 

Magda wykonała to zdjęcie, gdy Hubiś miał 18 dni, 49 centymetrów i 2,5 kg. Uwielbiam je. Wygląda na nim tak spokojnie, tak błogo, jakby wciąż był w brzuszku. Pamiętam, jak spał wtulony w warkocze, a ja myślałam, że jest najcudowniejszą istotą na ziemi :-). A stojąca niedaleko Hubisiowa Babcia martwiła się, czy przypadkiem nie jest mu za zimno (klik) :-).



I chociaż znałam to zdjęcie doskonale, to na płótnie wyglądało inaczej... Jak najprawdziwszy obraz. Natychmiast zapragnęłam taki mieć. I wiedziałam też, gdzie będzie najlepiej pasować – na ścianie domu Hubisiowych Dziadków :-).

Fotoobraz, który zamówiłam on-line w specjalnym edytorze marki Colorland (skąd zamawiałam też blogowe wizytówki) okazał się tak piękny, jak to sobie wyobrażałam. Troszkę martwiłam się, czy duży format (50 x 70 cm) nie spowoduje, że znikną drobne szczegóły, głębia i ta cudna gra światła, ale na szczęście niepotrzebnie. Na pewno miała na to wpływ bardzo dobra jakość otrzymanego od Magdy zdjęcia, ale i tak byłam miło zaskoczona. Nasz obraz na płótnie rozciągnięty jest na drewnianej ramie i ma zadrukowane pięciocentymetrowe boki, dzięki czemu wyszedł fajny efekt przestrzenności. Generalnie całość robi wrażenie, bo rzeczywiście wygląda jakby Hubiś był namalowany.





Mam nadzieję, że prezent spodoba się Hubisiowym Dziadkom :-). 

A jakie jest Twoje zdanie o fotoobrazach? Lubisz? Planujesz? A może obraz z Twoim zdjęciem lub zdjęciem Twojego szkraba już wisi na ścianie Twoich Dziadków? Dajcie znać koniecznie!

Pozdrawiam cieplutko, 

Hubisiowa mama
-♥-

6 komentarzy:

  1. Super pomysł! I zdecydowanie zgadzam się, że zdjęcie ukochanego wnuczka czy ukochanej wnuczki jest najlepszym prezentem dla dziadków!

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetny pomysł! I przępiękny zdjęciowy Hubiś :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny, na pewno się ucieszą, taka pamiątka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja w zeszłym roku robiłam fotobraz z piątka wnuków :-) rewelacyjny pomysł :-D

    OdpowiedzUsuń
  5. to jest fajny prezent bo widać od razu, że nie jest z półki tylko ktoś zadał sobie trochę trudu, żeby go zrobić

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.