AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

niedziela, 1 lutego 2015

Insta-styczeń

To był długi miesiąc. Pełen ważnych chwil i nowych wyzwań. Drugie urodziny Huberta, Dzień Babci, Dzień Dziadka, pieluszkowe pożegnanie, konferencja w Warszawie, wycieczka do Ełku, choróbsko, wizyta u fryzjera, lepienie bałwana, nowe słowa, nowe umiejętności, nowe zabawy... Intensywny był nasz styczeń. I fajny :-). A tak wyglądał na naszym Instagramie, zobaczcie :-):

1/2/4 bo zima może być fajna :-); 3/ a po śnieżnych harcach najlepsza jest belgijska, gorąca czekolada na patyku

1/ jedziemy do cioci i wujka; 2/ nad ełckim jeziorem; 3/ a kuku; 4/ chwila dla mamy :-)

1/2 konferencja Rodzice dla Zdrowia; 3/ w warszawskiej wege knajpce; 4/ spacer po starówce w przemiłym, blogowym towarzystwie

1/2/3/4/ Warszaw i najwspanialsze towarzyszki podróży - Sylwia, Ola, Ania i Karola :-)

1/2/3/4 kropkowa impreza urodzinowa naszego Hubisława Wiercidupki :-)

1/ choróbsko uziemiło nas w domu; 2/ skype i strzelanie z folii bąbelkowej z Hubisiową Babcią;
3/4 babski wieczór, czyli kulinarna rozpusta z Sylwią

1/ mój przystojniak; 2/ tata wybiera mamie ekspres do kawy, a syn sprawdza najnowsze modele pralek;
3/ niedzielny wypad na kawkę ze znajomymi; 4/ piasek kinetyczny, czyli piaskownica w domu
1/2 nasz drugi wypad do fryzjera; 3/ żegnajcie pieluszki :-); 4/ Zwierzaki Pocieszaki, czyli wieczór autorski i autografy dla Hubisia


A jak Wam minął pierwszy miesiąc nowego roku :-)? 

Ściskamy ciepło z Hubisiowa!!!

Hubisiowa mama
-♥-

11 komentarzy:

  1. Hubis juz jest odpieluchowany?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Odpieluchowywanie w toku od trzech tygodni :-). Nie jest łatwo, ale się zaparłam. Pieluszki zakładamy tylko na noc i na długie podróże samochodem.

      Usuń
    2. Ty to jesteś ambitna kobieta! A zdjęcia z urodzin Hubisia mogłabym oglądać bez końca!

      Usuń
    3. Asiu, to już i tak sukces. My Jagodę od grudnia odpieluchowujemy, i na noc cały czas ma pampersa, chociaż rano jest suchy i pierwsze co to idzie po obudzeniu na nocnik, ale jakos sie przemóc nie mogę :) W dzień za to w ogólne nie nosi, i tak jak w dłuższe trasy potrafi i zawołać i w razie potrzeby nawet chwilę wytrzymać, tak w domu mamy po kilka wpadek tygodniowo. Wiec to całe odpieluchowywanie to chyba moze trwac i trwac :) Wytrwałym trzeba być :)

      Usuń
  2. Prosimy o 'przepis' na odpieluchowanie :-). Krok po kroczku :-)
    Pozdrawiamy ciepło :-) już w poszerzonym składzie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Serdecznie gratuluję Pawełka!!!! Jeśli chodzi o Twoją prośbę - to nie mnie radzić. U nas nie działało nic z tzw. mądrych książek i mądrych rad innych mam. Tylko czas i mega dużo cierpliwości. Zresztą wciąż jesteśmy w trakcie. Każde dziecko jest jednak inne.

      Usuń
    2. Dziękuję za gratulację :).

      Przymierzam się do odpieluchowywania. Wiem, że w każdym przypadku jest inaczej, ale dobrze jest móc posłuchać doświadczeń Mam.

      Pozdrawiamy ciepło.

      Usuń
  3. Nasz styczeń był również bardzo ekscytujący i obfitujący w emocje.

    Hubiś jaki przystojniaczek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mamy w domach już małe dwulatki :-). Jak ten czas leci, prawda Olu?

      Usuń
  4. Witam ja tez poprosze super przepis na odpieluchowanie moich chlopakow.Pozdrawiam serdecznie Kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas nie ma żadnego super przepisu. Powiedziałabym wręcz, że Hubiś to wyjątkowo trudny przypadek. Cierpliwość i spokój, to chyba jedyne, co mogę doradzić. Dużo, dużo cierpliwości :-)

      Usuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.