AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

wtorek, 31 marca 2015

Insta-marzec

Lubię marzec. Nawet bardzo. Bo wiosna, bo moje urodziny, bo nasza rocznica związku... Pierwsze kwiaty i wracające ptaki. Bo tyle miłych gestów i słów. Marzec jest zawsze niezwykle intensywny i bardzo motywujący. Przepełniony dobrymi emocjami. Nawet jeśli chorujemy. Nawet jeśli są kłopoty. Lubię marzec, bo od marca już tylko rzut beretem do maja, a potem do lata :-). A ja żyję od lata do lata :-).

A w tym roku nasz marzec wyglądał tak:

1/ zachciało mi się zupy brokułowej, a tu proszę, brokułowa bez brokułów w składzie; 2/ słodkie, pulchniutkie łapki mojego siostrzeńca;
3/ Hubisiowa matka po wylaniu hektolitrów potu na siłowni; 4/ róże od męża zawsze mile widziane :-)

1/2/ Hubiś po raz trzeci u fryzjera :-); 3/ ulubiony omlet ze świeżymi liśćmi szpinaku; 4/ czas zaplanować tegoroczne wakacje

1/ odkurzamy zjeżdżalnię po zimie; 2/ wszyscy mają, mam i ja :-);  3/ zachciewajka-poprawiaczka humoru, czyli nowe lakiery do kolekcji;
4/ spotkanie pierwszego stopnia - nie wiem, kto cieszył się bardziej, Hubiś czy szczeniaczek :-)?

1/2/ pizzowe muffinki, czyli nasz ulubiony sposób na pozbycie się resztek z lodówki; 3/ w końcu wiosna dotarła też do Olsztyna;
4/ książeczkowy prezent od blogowej Cioci Oli



1/ Hubisław Wiercidupka we własnej osobie :-); 2/ kolekcja książek po synkach koleżanki; 3/ kamyczek wydobyty z Hubisiowej kieszeni;
4/ najprzystojniejszy strażak w mieście :-)

1/ ten uśmiech... :-); 2/ nie mogłam się jej oprzeć; 3/ 8 marca nawet google świętowało ze mną urodziny;
4/ urodziny, nie-urodziny - trzeba poćwiczyć :-)
1/ nowa fryzurka; 2/ ulubione naleśniki z łososiem, sałatą i serkiem philadelphia;
3/ prezent od siostry - długo przeze mnie poszukiwana, jedyna w swoim rodzaju "Kuchnia włoska"; 4/ kierownik budowy :-)


1/ sałatka z rukoli, gruszek, orzechów włoskich i serka pleśniowego - mniami!!! 2/ witryna sklepu zoologicznego - obowiązkowy punkt programu;
3/ czytamy; 4/ prezent-niespodzianka od Nina się nie nudzi!













































A jak Wam minął marzec? Będziecie go dobrze wspominać? Pozdrawiam ciepło!!!

Hubisiowa mama

-♥-

11 komentarzy:

  1. Ile radości jest w tych zdjęciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę konsekwencji w chodzeniu na siłownię :) Hubiś jak zawsze uroczy! I ksiażeczki, i kwiaty - cudny marzec!

    OdpowiedzUsuń
  3. Super fotki - Hubiś rośnie jak na drożdżach, a mama pięknieje jeszcze bardziej :)
    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  4. Asiu skąd jest ulubiona przytulanka Hubisia -miś???jestem na etapie poszukiwań fajnego misia dla swojej córeczki, a ten wasz jest przeuroczy....????pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hubiś dostał go od jednej z cioć około 1,5 roku temu. Z tego, co pamiętam był kupiony w Smyku i pierwotnie miał na sobie bordowe wdzianko :-).

      Usuń
  5. U Was jak zawsze radośnie i kolorowo :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Również mamy tą książeczkę i jest baaardzo fajna tylko niestety musi jeszcze troszeczkę poczekać na Kacperka :D
    Piękne etui na paszporty - muszę takich poszukać bo są cudowne

    OdpowiedzUsuń
  7. Również lubię marzec :D
    Wasz miesiąc w kadrach jak zwykle piękny, pracowity i taki kolorowy! :* :D

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.