AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

poniedziałek, 25 maja 2015

Z Hubisiowej biblioteczki # 6

Rozczytałam się ostatnio i to bardzo. A wszystko za sprawą trwającego od kilku miesięcy totalnego paraliżu komunikacyjnego Olsztyna. Nasze miasto to teraz prawdziwy raj dla małych chłopców. Gdzie się człowiek nie obejrzy tam koparki, betoniarki, dźwigi i wywrotki. Chyba nie ma drogi, która nie byłaby remontowana. W całym mieście rozstawiono też wielkie żółte tablice z roześmianą buźką i napisem "Kierowco! Uśmiechnij się. Budujemy Dla Ciebie. Przepraszamy za utrudnienia w ruchu".  No cóż, słowo "utrudnienia" jest sporym eufemizmem na to, co dzieje się w rzeczywistości, ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Ze względu na koszmarne korki przesiadłam się do komunikacji miejskiej i w drodze do pracy i z pracy czytam ok. dwóch godzin dziennie. Jak na standardy pracującej na cały etat mamy dwulatka pochłaniam więc książkę za książką :-). W każdym razie udaje mi się nasycić książkowy głód, czego przejawem są 33 książki na moim koncie w instagramowym wyzwaniu #52bookchallengepl.

A że już dawno nie pokazywałam Wam co czytam, postanowiłam nadrobić zaległości. Poniżej znajdziecie kilka książek, spośród tych, które ostatnio wpadły mi w ręce. Będą dwa kryminały, historyczny reportaż i romans. Jeśli więc szukacie książki na przykład na urlop, serdecznie zapraszam na kolejny odcinek cyklu "Z Hubisiowej biblioteczki" :-):


Katarzyna Puzyńska "Motylek" (tom I cyklu o Lipowie)
Katarzyna Puzyńska "Więcej czerwieni" (tom II cyklu o Lipowie)

Lipowo to maleńka miejscowość, w której wszyscy się znają, a życie towarzyskie skupia się w lokalnym sklepie spożywczym. Czas płynie powoli, znanym i utartym rytmem. Tę spokojną, sielską codzienność przerywa morderstwo zakonnicy. I chociaż pracujący w lipowskim komisariacie policjanci (sztuk 4 :-)) są przekonani, że sprawę przejmie policja powiatowa, szybko okazuje się, że to właśnie na nich będzie spoczywać rozwikłanie kryminalnej zagadki. Jak sobie poradzą? Czy mordercą okaże się ktoś z ich małej społeczności? I czy na tym jednym morderstwie się skończy?

Debiutancka książka Katarzyny Puzyńskiej to bardzo sprawnie napisany kryminał z rewelacyjnie oddanym klimatem a'la Camilla Läckberg. "Motylek" to cała plejada barwnych postaci, liczne powiązania między bohaterami, mnogość wątków, ale mimo wszystko spójna całość. To również fajnie rozwijająca się akcja i mnóstwo wartych uwagi motywów zbrodni. Praktycznie do końca nie byłam w stanie zgadnąć kto zabił i co chwilę obstawiałam kolejną osobę. Nie mogę zdradzić Wam nic więcej, bo zepsuję niespodziankę, ale właśnie takie kryminały lubię najbardziej :-).

Podobnie było w przypadku książki "Więcej czerwieni". W drugim tomie lipowskiego cyklu, doskonale nam już znany młodszy aspirant Daniel Podgórski, dostaje wezwanie do brutalnej śmierci młodej dziewczyny. Wkrótce pojawia się następna ofiara. Policja kryminalna z Brodnicy podejrzewa, że oba zabójstwa mogą być dziełem seryjnego mordercy. Prokurator tworzy więc ekipę dochodzeniową z ekscentryczną komisarz Klementyną Kopp na czele. Tak zaczyna się śledztwo, które mnie wciągnęło i wciąż zaskakiwało. I znowu, praktycznie do samego końca, nie byłam w stanie zgadnąć, kto jest mordercą.

Obie części bardzo mi się podobały. Jedyny minus lipowskiej sagi, o jakim muszę wspomnieć, to trochę drażniące, zupełnie moim zdaniem niepotrzebne, powtarzanie policyjnych stopni bohaterów. Gdybyście obudzili mnie o drugiej w nocy, to bez zastanowienia wyrecytowałabym, że Daniel Podgórski jest młodszym aspirantem, a Marek Zaręba to starszy sierżant. Ale to mały szczegół pośród licznych zalet :-).

Jeśli więc lubicie kryminały w wersji light i podobały się Wam książki na przykład Camilli Läckberg, koniecznie sięgnijcie po Katarzynę Puzyńską. Serdecznie Wam polecam jej książki. Ja już rozglądam się za trzecim tomem - "Trzydziesta pierwsza" i pilnuję czerwcowej premiery czwartej części :-).



Anna Herbich "Dziewczyny z Syberii"

To moja druga książka Anny Herbich. "Dziewczyny z Powstania" zrobiły na mnie tak ogromne wrażenie (klik), że bez wahania sięgnęłam po kolejną książkę z tego cyklu. Wydane dwa tygodnie temu "Dziewczyny z Syberii" przeczytałam w jeden wieczór.

Dziesięć poruszających historii opowiadanych przez dziesięć niezwykłych kobiet. Chociaż pochodziły z różnych warstw społecznych i z różnych regionów ówczesnej Polski, połączyło je jedno - jako młode dziewczyny trafiły na Syberię. W koszmarnych warunkach, przy temperaturze sięgającej minus 50 stopni Celsjusza walczyły o przetrwanie. Głodzone, wyzyskiwane przy niewolniczej pracy, bardzo często chore i samotne, nie traciły jednak nadziei. Tęskniły za domem, martwiły się o bliskich, marzyły, kochały... Śmierć czyhała na nie na każdym kroku, a one żyły mimo wszystko i wbrew wszystkiemu.

Przyznam Wam się szczerze, że dopóki nie przeczytałam tej książki, nie zdawałam sobie sprawy, co tak naprawdę oznaczało sowieckie zesłanie. Wiedziałam oczywiście, że zesłańcom nie było łatwo, ale nawet nie przypuszczałam, jak skrajne były tam warunki. Że z głodu zarastały usta, a zebrana padlina była czasami jedyną szansą na posiłek.Jakim cudem było wyrwanie się śmierci głodowej, o powrocie do kraju nie wspominając. I co tak naprawdę mieści w sobie określenie "Sybirak"...

Czytając "Dziewczyny z Syberii" czułam ogromny szacunek i podziw dla tych silnych kobiet, które nie tylko przetrwały piekło, ale zachowały godność. I wciąż na nowo zadawałam sobie pytanie "Czy byłabym w stanie przetrwać? Co ja zrobiłabym na ich miejscu?". Bardzo gorąco polecam Wam książkę Anny Herbich. Uważam, że naprawdę warto poznać tę kartę polskiej historii.




Rainbow Rowell "Eleonora i Park"

Obiecywałam sobie, że już nigdy nie sięgnę po książkę z kategorii Young Adult. Po kilku rozczarowaniach "zmieniającymi życie" bestsellerami w stylu serii "Oddechy", stwierdziłam, że takie powieści nie są po prostu dla mnie. Że irytuje mnie charakteryzujące je naiwność, słodycz i przerysowanie. Że chyba jestem na nie zwyczajnie za stara. I pewnie, gdybym wiedziała wcześniej, że "Eleonora i Park" to powieść wpisująca się w nastoletnie klimaty, zwyczajnie bym ją zignorowała. Ale nie wiedziałam i całe szczęście, bo okazuje się, że mogłabym przegapić całkiem interesującą książkę.

Powieść Rainbow Rowell to historia pozornie najzwyczajniejszej na świecie pary szesnastolatków. Nie są piękni, nie są bogaci, nie są też kapitanami licealnych drużyn. Ich świat nie kręci się wokół seksu, czy pieniędzy. Eleonora i Park są za to dziwni i ekscentryczni. Ona jest pulchną, czerwonowłosą, piegowatą dziewczyną, nosząca męskie krawaty i zapinane na agrafki staniki. On natomiast jest kochającym komiksy, nieśmiałym pół-Koreańczykiem, praktycznie nie zdejmującym z uszu słuchawek. Oboje wycofani, chociaż z zupełnie różnych środowisk. Pewnego dnia siadają obok siebie w szkolnym autobusie i tak już zostaje...

"Eleonora i Park" to przeplatana, słodko-gorzka historia o dojrzewaniu, pierwszej miłości, zmaganiu się z przeciwnościami losu, brakiem akceptacji i konsekwencjami wyborów dorosłych. Powieść bardzo delikatna, subtelna i bardzo smutna... Ma dramatyczne momenty, ale nie jest nimi przesycona. Chyba właśnie to wyważenie emocji najbardziej mnie w niej urzekło. Autorka nie szokuje, ale i nie słodzi. Nie bawi się w tworzenie bajki. Nie jest to arcydzieło, ale na pewno wyróżnia się na tle innych. Przynajmniej w moim odczuciu.

Jeśli więc macie ochotę na subtelny, niebanalny romans, polecam Wam tę historię. Nie powinniście być rozczarowani.

-♥-


I jak, znaleźliście coś dla siebie :-)? A może czytaliście którąś z tych książek? Dajcie znać koniecznie. A jeśli możecie polecić mi jakąś na mój czerwcowy urlop, będę bardzo wdzięczna!

Pozdrawiam serdecznie,

Hubisiowa mama

8 komentarzy:

  1. dziewczyny z syberii mnie zaintrygowała, chyba zbankrutuję przez te blogi, co i rusz polecacie coś świetnego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ilona, nie kupuj, będziesz miała na inne :-). Przeczytasz moją :-)

      Usuń
  2. Zawstydzasz mnie ciągle tymi książkami. Czeka na mnie niezły stos nowych pozycji kupionych książek a czasu brak. :-(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brak czasu to problem chyba każdej mamy... ja mam tę przewagę, że mogę to robić w drodze do pracy i z pracy. Pozdrawiam Was ciepło!

      Usuń
  3. Asiu! W czerwcu też premiera nowego Nesbo :D Ale niestety chyba nie Harym Hole :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już nie mogę się doczekać. A masz może jakieś wieści o kolejnej części z Harrym? Będzie? Nie będzie?

      Usuń
  4. O dalszych losach Harrego niestety nic nie wiem, ale po ostatniej części można by wnioskować że szanse marne (niestety). Za to dzięki
    Tobie wciągnęłam się w Puzuńską, Motylka w 3 dni przeczytałam, a teraz szukam drugiej części w wydaniu online, ale chyba wybiorę się do biblioteki może tam trafię :) Dzięki za polecenie, faktycznie świetny polski kryminał !

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.