AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

poniedziałek, 1 czerwca 2015

Pamiątkowa koszulka ciążowa

Posypało się ostatnio brzuszków w moim otoczeniu, oj posypało :-). Gdzie nie spojrzę, tam przyszła mama z bardziej lub mniej zaokrąglonym frontem :-). Co więcej, wciąż słyszę od znajomych o kolejnych brzuszkowych planach. Wspaniałe to i za serce łapiące, bo czyż istnieje na tym świecie większy cud niż nowe, maleńkie życie?

A skoro tak brzuchatkami obrodziło, pomyślałam, że przypomnę Wam naszą pamiątkową koszulkę ciążową DIY. Niezwykle pomysłową w swojej prostocie, tanią i banalnie prostą w wykonaniu. Do jej zrobienia wystarczy biały T-shirt i mazak do tkanin. Tym razem jednak nie skupię się na sposobie wykonania. Znajdziecie go u nas tutaj. Pokażę Wam za to, jak koszulka sprawowała się "w praniu", czyli na drugim (po hubisiowym), najbliższym mi brzuszku z moim kochanym siostrzeńcem na pokładzie :-).

Siostra moja, choć piękna dziewczyna, skromna jest niezwykle, także łepek jej na zdjęciach ucięłam, ale brzusio na szczęście pozostał :-). Zobaczycie, jak kolejne, skreślane tygodnie zbliżały nas do wyczekiwanego finału, a koszulka coraz mocniej opinała wzruszające krągłości. I jak wspaniałą pamiątkę będzie miał mały Maks:


 -♥-


 -♥-

 -♥-

 -♥-

 -♥-


I jak się Wam podoba pomysł na ciążową koszulkę? Robiłyście podobną? A może macie inny fajny pomysł na pamiątkę brzuszkowych postępów? Jestem żywo zainteresowana :-)!

Ściskam serdecznie wszystkie brzuchatki i niebrzuchatki!

Hubisiowa mama
-♥-

6 komentarzy:

  1. Monia ślicznie wyglądała w ciąży, a sama koszulka to rewelacyjny pomysł. Może kiedyś jeszcze mi się uda go zrealizować :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szczerze, to nie wpadłam na taki pomysł, a wygląda to rewelacyjnie. I najważniejsze- nikt nie pyta który to tydzień :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. U mnie wysyp malutkich dzieciątek:))) Coraz częściej myślę o kolejnym małym szczęściu:))) A w ciąży z Nelą miałam identyczną koszulkę:**

    OdpowiedzUsuń
  4. Czad! Rewelacja. Ja jestem jednak zwolenniczką t-shirtu "I'm pregnant, not fat" :) choć dla siebie wybrałam taką z rączkami i nóżkami na brzuszku, przechodziłam w niej ja, siostra, znów ja, zobaczymy, może pójdzie dalej. Dostałam też gotowca od koleżanki "Elf in training", w której wystąpiłam w święta. Kreatywne t-shirty ciążowe to niezły biznes, ale i tak Twój pomysł i robiona koszulka najlepsze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Cudna koszulka! W następnej ciąży zgapiam pomysł :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.