AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

sobota, 11 lipca 2015

Dżem z czarnych porzeczek i marcepanu

Nie jestem perfekcyjną panią domu, nie mam spiżarki wypełnionej własnoręcznie przygotowanymi przetworami. Nie mam i nigdy nie miałam.... Zawsze wolałam pójść na przysłowiową łatwiznę i przywieźć coś od mamy, niż bawić się w to całe dobieranie nakrętek, pasteryzowanie i gotowanie. Zresztą, kto pracując i wychowując dziecko, będzie sobie na własne życzenie dokładał obowiązków? Zabiegana, nie miałam ani głowy, ani ochoty na słoiki. Nie miałam, dopóki nie trafiłam na ten przepis.

Przeglądając rok temu jedną z kulinarnych gazetek zobaczyłam dżem z czarnych porzeczek, marcepanu i czekolady... Brzmiało to tak smakowicie że natychmiast dostałam ślinotoku :-). Jeśli lubicie czarną porzeczkę, wyobraźcie sobie tylko.... Jej lekko cierpki smak przełamany migdałowym smakiem marcepanu i gorzką czekoladą... Bajka... Już kombinowałam jakby tu podrzucić przepis mamie, gdy moją uwagę zwrócił fakt, jak krótki on jest. Po chwili okazało się, że nie tylko krótki, ale i banalnie prosty. W końcu postanowiłam spróbować, z czeluści piwnicy wygrzebałam cztery słoiki i w dwadzieścia minut wyczarowałam najlepszy dżem z czarnych porzeczek, jaki kiedykolwiek miałam okazję jeść. Ja, osoba, która nigdy wcześniej nie robiła przetworów!
 
I właśnie dlatego, że przepis na ten dżem jest tak smaczny, szybki i prosty, postanowiłam puścić go w świat dalej. Jeśli więc jesteś fanem czarnej porzeczki i masz na zbyciu kilogram, spróbuj. Ośmielam się twierdzić, że nie będziesz żałować :-).












Składniki:
1 kg czarnych porzeczek ♥  1/2 kg cukru żelującego 2:1 10 dag masy marcepanowej
(ja kupuję w Lidlu za ok. 5 zł za 20 dag) 5 dag gorzkiej czekolady (zaw. kako min. 70%)

Odszypułkowane porzeczki miksujemy i mieszamy z cukrem żelującym oraz pokruszonym marcepanem. Mieszając, zagotowujemy i od momentu zawrzenia, nie przerywając mieszania, gotujemy 3 minuty. Mieszamy z pokruszoną czekoladą, aż ta całkowicie się stopi. Gorący dżem przekładamy do słików, zakręcamy i stawiamy do góry dnem, aż ostygną. I już, dżem na przykład do naleśników gotowy :-).

Smacznego!!!!


Hubisiowa mama

9 komentarzy:

  1. oo ;) zrobię ;) Obiecałam sobie, że w tym roku zrobię coś. Zatem będzie Twój dżem, będą prażone jabłka i może coś z truskawkami póki są ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Super, poproszę o fotkę :-)! I smacznego!

      Usuń
  2. i tyle? takie proste? i takie wykwintne....!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba już mi się nie dziwisz, że zrobiłam :-)?

      Usuń
  3. Asiu, ach co za przepis! Siedzę u mamy i... Robimy!

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja uwielbiam robić dżemy dlatego ten na pewno zawita do mojej małej spiżarenki.

    Smaku narobiłaś mi ogromnego i do tego to piękne zdjęcie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo Ci polecam i mam nadzieję, że będzie smakować :-)

      Usuń
  5. To ja dwa lata temu w ten sposob robilam brzoskwinie! Wprawdzie bez marcepanu i czekolady ale rownie szybko ;) hihihi i jeszcze kilka sloiczkow mini zostalo

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.