AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

środa, 15 lipca 2015

Książeczka z pomysłem

Wiecie za co kocham książeczki dla dzieci? Za to, że wciąż mnie zaskakują. Gdy myślałam, że widziałam już wszystko, w moje ręce wpadła pozycja, która pobiła wszelkie dotychczasowe atrakcje w postaci piszczałek, futerek i innych dziur :-). Książka z pomysłem, którego nie widziałam w żadnej innej. Książka z kinem w środku! No dobra, może nie z kinem, ale z elementami ruchu albo bardziej fachowo - animacji poklatkowej. Coś nowego, nietypowego i jakby nie było edukacyjnego.


"Mmmmm" Moniki i Adama Świerżewskich to wykonana z solidnego kartonu książeczka przeznaczona dla najmłodszych dzieci. Opowiada starą jak świat historię o misiu, któremu skończył się miód i który postanowił zdobyć go sam, ku wielkiemu niezadowoleniu pszczółek :-). Jest bez tekstu, w zamian oferując piękne, intensywnie kolorowe ilustracje. I chociaż już same obrazki skutecznie przyciągają wzrok, to najfajniejszą częścią książki są półkartki wprowadzone pomiędzy normalnymi stronami. Poruszając nimi szybko w prawo i w lewo, tam i z powrotem uzyskujemy efekt ruchu. Takie proste, a takie fajne :-).








Książeczka daje duże pole do popisu. Możemy sami opowiadać historię sympatycznego misia łakomczucha, może robić to maluch. Możemy skupić się po prostu na ilustracjach, albo spróbować wytłumaczyć starszemu dziecku, jak powstają animowane bajki. Hubisiowi na razie podoba się przede wszystkim machanie kartką, bez zagłębiania się w istotę i cel tego machania, ale jestem przekonana, że niedługo i to załapie.
Jeśli więc znudziły się Wam tradycyjne książeczki, albo szukacie czegoś nowego, zachęcam do sięgnięcia po "Mmmmm", tym bardziej, że jak na tak solidne wykonanie i piękne ilustracje naprawdę nie jest droga. My nasz egzemplarz kupiliśmy w jednej z wysyłkowych księgarni za 17 zł.




I jak się Wam podoba :-)?

Hubisiowa mama

-♥-

8 komentarzy:

  1. Książka jest bardzo zachęcająca.
    PS: Asiu czy książeczka była z Wami w Chorwacji? Coś te zdjęcia tak mi wyglądają :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Asiu, w której księgarni inernetowej?

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacja!! A ze mis podobny do glodomora Kubusia to i mojemu misiowi by do gustu przypadla :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ale świetna :) Musi znaleźć się u nas na półce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. W ubieglym roku szukajac naklejek sciennych do pokoju synka trafilam na strone Panstwa Swierzewskich... http://www.bobom.pl/ uwazam ze ich prace sa na bardzo wysokim poziomie.. my mamy ksiazke W. Chotomskiej "W kraju patataju" ilustrowana rowniez przez M i A Swierzewskich.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.