AUTOR BLOGA NIE ZEZWALA NA KOPIOWANIE!!

wtorek, 13 września 2016

Skrawki życia # 4

 
Śpiąc jeszcze poczułam, jak mała rączka ciągnie mnie za ramię. Otworzyłam oczy i zobaczyłam zapłakanego Hubisia. Patrzył na mnie z pretensją, a po chwili wychlipał: "A dlaczego nie chciałaś przeczytać mi bajki?". I chociaż miałam właśnie przed sobą mały smuteczek, nie mogłam się powstrzymać od uśmiechu. Wczoraj kupiłam mu nową książeczkę o strażakach z serii "Mądra mysz". Przed snem czytaliśmy ją ze trzy razy, po czym o 3.30 w nocy Hubiś obudził mnie i chciał czytać znowu :-). Musiałam się nieźle natłumaczyć, by w końcu odpuścił i wrócił do łóżka ;-). Ale teraz już nie było, że jest środek nocy i wszystkie książki śpią. Mądra mysz poszła w ruch kolejny raz :-).

Lubię takie poranki jak dzisiejszy, gdy nie muszę iść do pracy... Budzik nie dzwoni o 5tej, nie biegam jak wariatka, by zdążyć ze wszystkim, nie czuję stresu, że spóźnię się i za 4 minuty poślizgu będę musiała tłumaczyć się jak w szkole. Możemy spokojnie obudzić się, poprzytulać, przeczytać na dzień dobry książeczkę, a potem spokojnie pójść spacerkiem do przedszkola. Doceniam każdą sekundę takich chwil...

Jednak, gdy Hubiś jest już w przedszkolu, czas przyspiesza. Bo chociaż za każdym razem obiecuję sobie, że w wolny dzień zajmę się nic-nie-robieniem, to i tak znajdzie się zawsze milion spraw do załatwienia. Bo dowód osobisty trzeba Hubisiowi wyrobić (i przy okazji zgubić telefon, na szczęście trafiając na uczciwego znalazcę - jeszcze raz dziękuję!), i paczkę urodzinową do przyjaciółki wysłać (bo trzydziestka to nie przelewki), i okulary u optyka podregulować (bo z nosa spadają), i wyniki w szpitalnym laboratorium odebrać. I to i tamto, a potem z zaskoczenia dopada mnie godzina 16sta i po tego mojego łobuza pędzę, bo stęskniona jestem okrutnie, no i przecież plany towarzyskie kawaler ma :-).

Na 17stą jedziemy z Hubisiem na urodziny jego przedszkolnej koleżanki, gdzie pomimo pisków radości, krzyków niemiłosiernych i bieganiny, relaksuję się rozmawiając z innymi rodzicami. Swoją drogą, naprawdę nie spodziewałam się, że wśród przedszkolnych mam, spotkam tak wspaniałe, ciepłe, życzliwe osoby... Takie, z którymi człowiek natychmiast chciałby się zaprzyjaźnić i podzielić ukochaną książką... Mam jednak szczęście do ludzi i codziennie dziękuję za to losowi.

Gdy w końcu docieramy do domu, dzwonimy do Hubisiowego Taty, który szkoli akurat duszyczki gdzieś przy granicy czeskiej. Na wyścigi opowiadamy mu cały dzień, bo nic nie powinno go ominąć. Ani to, że Hubisa udziabał w szyjkę komar i ma wielką gulę. Ani to, że u Amelki na urodzinach Hubiś nie chciał zjeść tortu, bo tort był z Elzą, a on tej bajki nie lubi. Tata musi przecież wiedzieć, że w przedszkolu był na deser budyń, a mama zgubiła telefon, który na szczęście szybko się odnalazł. Te wieczorne rozmowy to nasz rytuał i nasze antidotum na tęsknotę. Jak dobrze, że niedługo piątek i znowu będziemy razem.

Później, leżąc w łóżku z wtulonym we mnie Hubim, rozmyślam o minionym dniu. O naszym cichym, spokojnym życiu. O sprawach do załatwienia. O małych i większych kłopotach. A gdy czuję, jak synek kopie mnie delikatnie, myślę o uczuciu, które zalewa mi serce. 

Bo to nie po tej stronie brzucha te kopniaki i to nie Hubisia nóżka tak się dopomina o uwagę... 

I nie mam najmniejszego problemu, by to uczucie nazwać. Szczęście, to po prostu szczęście.


Hubisiowa mama

-♥-

38 komentarzy:

  1. Asiu, najserdeczniejsze gratulacje!!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Ehh... Tylko westchnąć w tym szczęśliwym poście. Oby każdy kolejny dzień mijał Wam w tym szybkim i przepełniony radością klimacie :-)pozdrawiamy cała Hubisiowa rodzinkę i oby do szybkiego zobaczenia :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oby do szybkiego :-). Dziękuję i również ciepło pozdrawiam!

      Usuń
  3. Pięknie :) samych takich szczęśliwych dni Kochana :) Kasia Słomska

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam czytać Twoje posty, są tak wypełnione miłością, spokojem, refleksją i pięknem. Mam podobnie, kiedy mój synek zaśnie, zawsze obiecuje sobie, że zajmę się nic - nie -robieniem, ale tak jak i Ty zawsze znajdzie się multum spraw do załatwienia i zrobienia. Cóż...
    Czy ja dobrze się doczytałam, czyżby na świat wkrótce przyjdzie Hubisiowy brat ? Jeżeli dobrze zrozumiałam to co napisałaś, to moje ogromne gratulacje !!!!!!
    Buziaki dla Was w ten piękny dzień.
    matkapolka89.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze się doczytałaś :-). Dziękuję Ci za przepiękne słowa i gratulacje!!! I serdecznie pozdrawiam

      Usuń
  5. Hubisiowa mamo zastanawiałam się kiedy podzielisz się z nami nowiną. Ostatnio widziałyśmy się w kolejce dla ciężarnych w laboratorium. Twoja sława Cię wyprzedza :) Wiedziałam, że ogłosisz to w swoim stylu, ale nie spodziewałam się tak pięknych słów. Gratulacje dla całej Hubisiowej rodzinki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale numer :-)! Następnym razem koniecznie do mnie pomachaj, będziemy razem czekać :-). Dziękuję Ci za przemiłe słowa i cieplutko pozdrawiam!

      Usuń
  6. Asiu, co za wspaniałe wieści! Przeczuwałam to już od insta zdjęcia z koniczynkami. Gratuluję Wam ogromnie i trzymam kciuki czekając na dalsze szczegóły 😍😍😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kochana moja, dziękuję :-). Ze szczegółów to chyba mogę jeszcze zdradzić, że to 20 tydzień i że robi się ze mnie kula szpiegula :-)

      Usuń
  7. !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! WOW!!!!!!!!!!!!!! REWELACJA!!!!! Cudnie!!!! Gratuluję z całego serducha!!!

    OdpowiedzUsuń
  8. W cudowny sposób podzielas się nowiną. 😉

    OdpowiedzUsuń
  9. Asiu, bardzo mnie wzruszyłaś tym postem.
    Gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Od jakiegoś czasu przeczuwałam, że niedługo i tu znajdzie się taka informacja, w ogóle Cię Asiu nie było widać na zdjęciach więc coś podejrzewałam ;) serdeczne gratulacje!!! Pozdrawiam! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze kombinowałaś :-). Dziękuję z całego serca i również ciepło pozdrawiam!!!

      Usuń
  11. Asiu, to cudowna wiadomość! Bardzo Wam gratuluję i bardzo się cieszę. Trzymajcie się zdrowo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo serdecznie dziękujemy ;-)!

      Usuń
  12. Asiu moja imienniczko☺ Czytam Cie zawsze ze wzruszeniem. Serdecznie gratuluje az sie poplakalam, tak pieknie napisalas. Pozdrawiam Asia

    OdpowiedzUsuń
  13. Asiu, tak bardzo się cieszę. Serdecznie gratuluję Wam!

    OdpowiedzUsuń
  14. Pani Asiu! Gratuluję! Hubiś będzie na pewno super bratem! :) - Ciocia Ania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Pani Aniu :-)! I przesyłam gorące uściski od pewnego przystojnego strażaka :-)

      Usuń
  15. Asiu! Dawno temu współpracowałam z Twoim mężem, a teraz czytając Twojego bloga, czuję się trochę jakbym podglądała Wasze życie przez dziurkę od klucza. Twojego bloga odkryłam będąc leżącą ciężarówka ;) teraz gdy moja córcia ma juz 7 miesięcy wracam do Twoich postów z czasu, gdy Hubiś był w podobnym wieku (ostatnio do postów o adaptacji w żłobku). Po prostu pięknie opisujesz uczucia towarzyszącą macierzyństwu. Dzisiejszy post zmusił cichego podglądacza Waszego życia do wyjścia z cienia;)Z całego serca chciałabym Wam pogratulować i życzyć zdrowia dla wszystkich członków Waszej rodziny. Pozdrawiam,Kinga Nowak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jej Kinga, jak miło Cię gościć w naszym małym hubisiowie :-)! Już tyle lat Cię nie widziałam! Z całego serca gratulujemy z Łukaszem córci i dziękujemy za ciepłe słowa :-). Ściskamy gorąco!

      Usuń
  16. Kochana, morza miłości i wielu cudownych chwil. Uwielbiam ten czas ciazy, juz mi za nim tęskno i z przyjemnością bede patrzeć co u Was 😘 Ściskam mocno.

    OdpowiedzUsuń
  17. Witam serdecznie,

    przez dłuższy czas nie zaglądałam do Internetu, przez co nie byłam na bieżąco z tym, co dzieje się u Twojej rodzinki.
    Jestem ogromnie szczęśliwa, że spodziewasz się dzieciątka i gratuluję z całego serca.
    Przesyłam mnóstwo pozytywnej energii, choć po lekturze Twojego bloga czuję, że nie brakuje ci jej.

    Według mnie mogłabyś pisać książki, bo tak pięknie ubierasz w słowa otaczającą Cię rzeczywistość.
    Ciesz się tym, co masz wokół siebie i czekam z niecierpliwością na Twoje kolejne ciepłe słowa.

    Trzymam kciuki za Ciebie i Twoją rodzinę.

    Pozdrawiam serdecznie,
    Letycjanka
    mama dwójki skarbów

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo, bardzo Ci dziękuję Letycjanko :-)! Bardzo, bardzo, bardzo, bardzo.... :-)

      Usuń
  18. Asiu serdeczne gratulacje! To cudowna wiadomość cieszę się, że się nią z nami dzielisz. ż nie mogę się doczekać Waszych wspólnych zdjęć i codziennych kadrów.
    Pozdrawiam ciepło!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  19. Pamiętam Twoje posty, z których wynikało, że nie było łatwo. Tym bardziej cieszę się, że Wam się udało :) Serdecznie gratuluję :)
    ps. znowu będziesz mogła kupować kartonowe książki - a ostatnio same perełki :):) ;)kolejny powód cieszenia się z Maluszka :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że mogłam gościć Cię w naszym Hubisiowie :-). Będzie mi bardzo miło, jak napiszesz parę słów.

Zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. Nr 24, poz. 83),
jakiekolwiek korzystanie z treści oraz zdjęć tego bloga bez wiedzy właściciela jest zabronione.